W niektórych książkach autorzy wspominają o kosmicznym języku, który nazywają czasem językiem Urana. Niektóre litery kosmicznego języka mogą być im znane i przez nich rozumiane, lecz do dzisiaj nikt nie zajął się tym tematem szczegółowo. Hermetyk, z tego co zostało powiedziane, będzie wiedział, że "kosmiczny język" oznacza język Boga, Boskiej Opatrzności. Poprzez ten język Bóg, jako Uniwersalny Duch, stworzył wszystko, co istnieje we wszechświecie, począwszy od najmniejszych, a kończąc na największych i najwyższych rzeczach, tj. zgodnie z niewzruszalnymi prawami, poprzez które Bóg wyraża swoją własną Jaźń. Możemy zatem rozumieć Boga jedynie poprzez jego legalizm we wszechświecie i ubierać syntezę jego praw w słowa, by odkryć go jako Najwyższą Pierwotną Zasadę, jaka może być kiedykolwiek poznana przez człowieka.
Rozumieć kabałę i używać jej praktycznie, oznacza rozumienie kosmicznego języka na podstawie uniwersalnej prawowitości. Zatem kosmiczny język jest językiem prawa, językiem mocy i autorytetu, a w tym samym czasie językiem dynamiki, tj. kondensacji, materializacji i realizacji. Gdy spogląda się na to pod kabalistycznym kątem, mówienie kosmicznym językiem oznacza formowanie i tworzenie w zakresie uniwersalnych praw. Jedynie wtajemniczony, który rozumie i panuje nad uniwersalnymi prawami w ich absolucie, może posłużyć się kosmicznym językiem w stosunku do ludzi i istot innych sfer. Mówienie językiem kosmicznym, prawdziwe tworzenie, tj. zastępowanie Boga jako jego prawdziwy obraz, możliwe jest jedynie dla osoby zdolnej do czterobiegunowej koncentracji. Dlaczego czterobiegunowej? Wyjaśnię to szczegółowo w następnym rozdziale.
W konsekwencji, kosmiczny język nie jest językiem, poprzez który porozumiewają się istoty duchowe. Komunikacja pomiędzy istotami duchowymi, niezależnie od ich hierarchii, jest dokonywana intelektualnie poprzez tak zwany język metaforyczny. Myśli są przekazywane pomiędzy istotami poprzez symboliczne obrazy - akustycznie, telepatycznie i emocjonalnie. Język istot duchowych, będąc niedoskonałym, jest jedynie częściowym aspektem języka kosmicznego. W rozumieniu magicznym, nie jest on zbyt skuteczny, gdyż istoty nie używają czterobiegunowości porozumiewając się ze sobą. Język kosmiczny jest najdoskonalszym językiem, jaki istnieje, gdyż jest analogiczny z prawami, czyli wyraża uniwersalne prawa w ich przyczynach i skutkach. Język kosmiczny jest zatem tym wielkim fiat[1] - "niech się stanie".
[1] Chodzi tu o sformułowanie fiat lux (Gen. 1:3) oznaczające "niech stanie się światłość". Jest to fragment Księgi rodzaju opisujący stworzenie świata - przyp. tłum.