Część mentalna (magiczne kształcenie ducha) - podróż mentalna:
Każdy z nas jest zaznajomiony z prostą formą mentalnej wędrówki, którą znamy jako marzenie. W marzeniach możemy wysyłać naszą wyobraźnię do każdego miejsca i czasu. Istnieje jednak wiele różnic pomiędzy marzeniem a tym, co Bardon opisuje jako mentalną projekcję, podróż czy wędrówkę. Główna różnica polega na tym, że podczas marzenia nasza projekcja jest wyłącznie wyobrażona i ma niewielkie bezpośrednie połączenie z faktycznymi zdarzeniami, podczas gdy mentalna wędrówka uczy obserwować prawdziwe zdarzenia i miejsca. W marzeniu zwiedzamy jedynie nasze wewnętrzne mentalne krajobrazy pragnień, a poprzez wędrówkę mentalną jesteśmy w stanie badać zewnętrzny wszechświat.
Przeciwnie do tego, co może zakładać pasywny czytelnik, mag nie eksterioryzuje po prostu swojego ciała i od razu zaczyna odbierać dokładne percepcje swojego otoczenia. Tak naprawdę wymaga to długiej i ciężkiej pracy, by przejść od podobnego do marzeń wyobrażenia, w którym wszystko postrzegane jest własną kreacją, do właściwego postrzegania tego, co rzeczywiste. Nie ma tricków do dokonania tego przejścia innych niż ciągła praktyka. Dla niektórych, kształcenie w poprzednich krokach, w połączeniu z naturalną zdolnością, może uczynić to przejście sprawą łatwą, lecz dla wielu uczniów będzie wymagało to ogromnej ilości wysiłku i czasu.
Pierwsze ćwiczenie z tego działu dotyczy siedzenia naprzeciw lustra i przenoszenia swojej świadomości w odbijany obraz twojego ciała. Niektórzy zakładają, że ta praktyka ma coś wspólnego z magiczną krainą, która leży wewnątrz lustra, lecz jest to jedynie zabobon i uczeń magii od razu zauważy, że nie o to tutaj chodzi. Celem tego ćwiczenia jest po prostu przystosowanie ucznia do przenoszenia swojego ciała mentalnego do własnego obrazu i postrzeganie otoczenia z tej perspektywy. Jest to tylko wstęp.
Przy prawdziwej pracy z wędrówką mentalną uczeń nie opiera się na przenoszeniu się w lustrzane odbicie. Zamiast tego, przenosi swoją świadomość do własnego ciała mentalnego. Tutaj zobaczysz wagę pracy kroku szóstego i stawania się świadomym swojego ciała mentalnego. Aby rozpocząć wędrówkę mentalną, uczeń musi odczuwać swoje ciało mentalne z pełną świadomością, a następnie wyjść nim z astralno-fizycznej powłoki. Jest to zupełnie inne od samego przeniesienia świadomości.
Bardon ostrzega ucznia przed poddawaniem się uczuciu wolności, które pojawia się od razu po osiągnięciu eksterioryzacji i mądrze jest stosować się do tego ostrzeżenia. Jest to ważne, gdyż uczy kontroli. Zalecanym podejściem jest metoda stopniowych kroków.
Na początku uczeń ma stać bardzo blisko swojego fizycznego ciała i obserwować szczegóły jego wyglądu. Następnie uczeń ogląda swoje otoczenie. Dopiero gdy otoczenie jest postrzegane wyraźnie i dokładnie, mądrze jest zapuszczać się dalej. Następuje po tym przejście do innego pokoju lub na małą odległość od ciała fizycznego.
Na każdym etapie uczeń musi nauczyć się wyraźnie i dokładnie postrzegać szczegóły swojego otoczenia. Aby zweryfikować rzetelność swoich mentalnych percepcji, uczeń musi badać te same miejsca w swojej formie fizycznej i sprawdzać, czy to, co postrzega swoimi fizycznymi oczyma, odpowiada temu, co postrzegał w swojej wizji mentalnej. Ponownie, zauważysz wagę wcześniejszej pracy, szczególnie tej, która rozwijała subtelne zmysły w poprzednim kroku.
Ważnym czynnikiem w wyrównaniu mentalnej wizji z odbiorem fizycznych oczu są medytacje objaśniane przez Bardona. Na początku każdego ćwiczenia wędrówki mentalnej uczeń powinien medytować nad zdolnością ciała mentalnego do dokładnego postrzegania zewnętrznego wszechświata. Uczeń musi być pewien, na bardzo głębokim poziomie, że tak właśnie jest. Przypomina to ćwiczenia kroku szóstego dotyczące działania ducha, lecz tutaj jest to inny poziom, gdyż ciało mentalne jest teraz oddzielone od astralnej i fizycznej formy. Tutaj uczeń musi nauczyć się, jak patrzeć wyłącznie przez mentalne oczy, a nie przez oczy astralne i fizyczne, jak było to wcześniej. Ta różnica może zdawać się bardzo subtelna dla pasywnego czytelnika, lecz jest bardzo znacząca w praktyce.
Kiedy uczeń dotarł do etapu, gdzie jego mentalne percepcje wiarygodnie odpowiadają fizycznej rzeczywistości bezpośredniego otoczenia, może zapuścić się dalej. W pewnym miejscu (odległej podróży) uczeń nie będzie już w stanie fizycznie udać się do tego miejsca i fizycznymi zmysłami zweryfikować, czy jego mentalne percepcje odpowiadają rzeczywistości. Zatem konieczne jest przetestowanie dokładności swoich mentalnych percepcji przez próbę zmiany tego, co się widzi, przez wyobrażanie sobie tego w inny sposób. Jeśli wyobraźnia zmienia to, co jest postrzegane, wtedy uczeń będzie wiedział, że jego mentalne percepcje nie odpowiadają fizycznej rzeczywistości. Z regularną praktyką uczeń będzie w stanie ostatecznie osiągnąć etap, gdzie jego mentalne percepcje są dokładne i wiarygodne i nie będzie już w stanie wpływać na otoczenie samą wyobraźnią. Jest to klucz całej sprawy, jeśli chodzi o prawdziwą mentalną wędrówkę - bardzo łatwo jest odbierać to, co chcesz czy oczekujesz postrzegać, i oszukiwać się, że jest to prawdziwe, gdy tak naprawdę nie jest. Łatwo jest również przekonać się, że nie jesteś w stanie zmienić rzeczy swoją wyobraźnią i tym samym uciąć swoją zdolność do testowania percepcji. Jest to szczególnie zgubne i ostrzeżeniem powinno być to, że należy najpierw ukończyć wcześniejsze kroki, gdyż przygotowująca praca jest tym, co daje magowi zdolność odkrywania, kiedy ma miejsce ten subtelny rodzaj oszukiwania siebie.
Kiedy, po długiej praktyce, uczeń osiąga etap, gdzie jego mentalne percepcje są dokładne, niezależnie od przebytej odległości, to wtedy i tylko wtedy jest czas na zapuszczenie się w inne sfery. Wybór miejsca i czasu, do jakiego może się udać mentalny wędrowiec, jest nieograniczony i zależy wyłącznie od dojrzałości wtajemniczonego. Mentalny wędrowiec może również być w stanie wywierać magiczny wpływ na otoczenie z wnętrza ciała mentalnego, stosując praktyki wyuczone w poprzednich krokach.
Powiedziałem wcześniej, że istnieje sposób na odróżnienie podróży mentalnej od astralnej. Główną różnicą jest natura odczuć, które wędrowiec postrzega, będąc oddzielonym. Kiedy osoba wędruje swoją astralno-mentalną formą (wędrówka astralna), odczucia będą podobne w jakości i ilości do doświadczanych przez ciało fizyczne. Jednak przy wędrowaniu samym ciałem mentalnym, percepcje odczuć będą mniejszej jakości. Muszę jednak ostrzec, że ciało mentalne, poprzez plastyczne wyobrażenie, jest w stanie wzmocnić mniejsze mentalne odczucia do takiego stopnia, by były podobne do tych z wędrówki astralnej. Niemniej jest wyraźna różnica. Prawdziwe astralne odczucia wywołują prawie fizyczne odczucie ekstazy.
Wędrówka mentalna jest najbardziej wszechstronnym narzędziem maga, jeśli chodzi o eksplorację zewnętrznego wszechświata. Ciałem mentalnym wtajemniczony może podróżować do każdego 'gdzie', 'kiedy' i 'dlaczego'. Nie jest tak w przypadku wędrówki astralnej, gdzie mag jest ograniczony eksploracją sfery astralnej i fizycznej - ciało astralne nie jest po prostu wystarczająco subtelne, by przeniknąć do sfery mentalnej. Korzyścią wędrówki astralnej jest to, że mag może wywoływać magiczne skutki w sposób natychmiastowy ze sfery astralnej, podczas gdy przy wędrówce mentalnej, trzeba wiele wysiłku, by oddziaływać na poziom astralny i fizyczny. Czasami korzystnie jest być w stanie ukazywać astralną gęstość, by bezpośrednio komunikować się z astralnymi istotami etc. Lecz dla większości celów wędrówka mentalna wystarczy i, po długiej praktyce, może dawać magowi taką samą skuteczność jak wędrówka astralna.
Głównym celem wędrówki mentalnej jest zaznajomienie się ze wszechświatem. Jest to szczególnie ważne jako przygotowanie dla jeszcze wyższej pracy, szczególnie dla scalenia się z boskością (która ze swej natury jest wszechobecna). Część przygotowania dla faktycznego doświadczenia wszechobecności polega na odczuwaniu nieskończonej natury wszechświata poprzez dogłębną eksplorację. Co więcej, bez zdolności do mentalnej wędrówki, sztuka ewokacji jest dla ucznia niemożliwa do osiągnięcia.
Dla maga, który ukończył krok ósmy, wszechświat jest otwartą księgą.
Część astralna (magiczne kształcenie duszy) - opanowanie fluidu elektrycznego i magnetycznego:
Ten rozdział zaczyna się kilkoma słowami na temat charakteru i osiągnięć maga. Jest to bardzo ważna kwestia i Bardon mówi, że powinna być głęboko rozważona przez aspirującego ucznia przed pójściem dalej.
Bardon mówi o tym, że akasha powstrzymuje nieprzygotowanych przed pójściem naprzód i że "chroni" Tajemnice przed tymi, którzy nadużyliby ich. Chciałbym rozjaśnić to trochę pasywnemu czytelnikowi.
Te funkcje akashy są bardzo prawdziwe, lecz nie mają one natury intencji rodzicielskiej czy demagogicznej. Są one po prostu prawami Natury. Innymi słowy, ten aspekt akashy nie ma karać tych, którzy wykraczają poza swoje prawdziwe możliwości. Nie ma tutaj prawdziwej, świadomej intencji, jak się nam może wydawać w ludzkim, emocjonalnym ujęciu. Akasha działa w tym zakresie bez uprzedzeń - po prostu w ten sposób ułożony jest wszechświat. Nie chodzi o to, że akasha świadomie przeszkadza we wzroście nieprzygotowanego ucznia. Wymogi, o których mówi Bardon, są ze swej natury tym, co otwiera akashę i pozwala na głębszą penetrację Misteriów. Jest to trudna do opisania koncepcja i mogę tylko mieć nadzieję, że moje słowa rozjaśniły tę sprawę chociaż w małym stopniu.
Właściwe ćwiczenia tego rozdziału dotyczą manipulacji elektrycznym i magnetycznym fluidem. Bardon opisuje dwie metody akumulowania fluidów - indukcyjną i dedukcyjną.
Poprzez indukcyjną, Bardon ma na myśli z zewnątrz do wewnątrz. Innymi słowy, uczeń wizualizuje, że otoczony jest przez odpowiedni element, a fluid ściągany jest z zewnętrznego elementu i kumulowany wewnątrz ciała ucznia.
Poprzez dedukcyjną, Bardon rozumie proces odwrotny. Uczeń akumuluje odpowiedni element w sposób normalny, wewnątrz swojego ciała, do takiego stopnia, że sam fluid kumuluje się na powierzchni ciała.
Obie te metody służą różnym celom, jak zostało to nakreślone przez Bardona. Podstawowym celem ćwiczeń indukcyjnych i dedukcyjnych jest jednak przygotowanie maga do akumulacji obszarowej, która następuje po nich. Tutaj uczeń akumuluje magnetyczny fluid w dolnej części ciała (wody i ziemi), a fluid elektryczny w górnej części (ognia i powietrza). Jest to podobne do akumulacji elementów w czterech obszarach przedstawionej w kroku czwartym. Kiedy jest to opanowane, uczeń rozszerza ćwiczenie i z tych obszarów kieruje fluidy do lewej (magnetycznej) i prawej (elektrycznej) strony ciała, a ostatecznie kondensuje tę akumulację odpowiednio w swojej prawej i lewej dłoni.
Po długiej praktyce tych bardzo złożonych i trudnych ćwiczeń, uczeń staje się władcą fluidów i może w każdej chwili naładować każdą dłoń (bądź obie na raz) odpowiednim fluidem. Pozwala to magowi wykonywać w przeciągu chwili wiele rzeczy, które w inny sposób wymagałyby więcej czasu i wysiłku poprzez bezpośrednią manipulację elementami.
Pasywny czytelnik powinien rozumieć tutaj dwie istotne kwestie. Pierwszą jest to, że fluidy są esencją elementów, a zatem mag może osiągnąć rzeczy szybciej i skuteczniej poprzez użycie fluidów niż poprzez pracę z elementami. Druga kwestia związana jest z naturą przechodzenia ucznia od magii "niższej" do "wyższej". To, co odróżnia magię "wyższą" od "niższej", to stopień, w którym uczeń opanowuje podstawową naturę stosowanych sił. Tutaj ręczna praca z elementami uważana jest za "niższą", ponieważ mag nie pracuje z głębszą esencją elementów, lecz z ich formą zewnętrzną. Jednak praca z fluidami uważana jest za "wyższą", ponieważ mag włada prawdziwą esencją elementów. Istnieją jeszcze wyższe formy magii niż opanowanie fluidów. Przykładem jest komunia, czyli scalenie z boskością, gdyż boskość jest esencją nawet fluidów.
Część fizyczna (magiczne kształcenie ciała fizycznego) - magiczny wpływ poprzez elementy oraz kondensatory fluidów:
Ponownie, wymienione tutaj ćwiczenia nie mają nic wspólnego z magicznym kształcenie ciała fizycznego. To, co Bardon prezentuje w tym kroku, to różne techniki, które uczeń może stosować do swoich własnych celów. Techniki te mogą bardzo zainteresować ucznia alchemii (fizycznego zastosowania Hermetyzmu).
Niewiele mogę dodać do tego, co Bardon przekazuje w tym rozdziale, poza skomentowaniem zalecanego przez niego używania złota w kondensatorach fluidów. Wielu myśli, że jest to duży wydatek, lecz tak nie jest. Zakupiłem prosty, homeopatyczny roztwór chlorku złota kilka lat temu (mała ilość starcza na długo) za kilka dolarów. Ten homeopatyczny roztwór jest bardzo skuteczny i szczególnie go polecam. W przeciwieństwie do tego, co niektórzy myślą, w roztworze chlorku złota jest wystarczająco dużo złota do użycia w kondensatorze fluidów.
[UWAGA: We wprowadzeniu do PME i KPK, Bardon stwierdza, że uczeń musi ukończyć krok ósmy WdH przed rozpoczęciem pracy z magiczną ewokacją i/lub kabałą. Rozważ, proszę, przez chwilę stopień treningu i magicznej dojrzałości osoby, która naprawdę dotarła do tego etapu. Taka osoba będzie posiadała absolutną magiczną równowagę, będzie w stanie wykonywać trzyczęściowe działania, będzie mogła z łatwością podróżować swoim mentalnym ciałem i będzie mieć absolutną kontrolę nad elementami i fluidami. Wszystkie te cechy są podstawą sukcesu z ewokacją i mową kabalistyczną. Każdy, kto ośmiela się rozpoczynać pracę z PME i KPK przed osiągnięciem tego etapu, ryzykuje wielką krzywdą wobec swojego zdrowia mentalnego, emocjonalnego i fizycznego.]