Jest dla mnie zaszczytem przedstawić swoje przemyślenia na temat kursu inicjacji zawartego we Wtajemniczeniu do Hermetyzmu Franza Bardona.
Kiedy uczeń po raz pierwszy podchodzi do tego dzieła, zawsze powstają pytania. Najlepszą metodą na uzyskanie odpowiedzi jest medytacja, rozważania i samodzielne dochodzenie do rozwiązań - jednakże rzadko zadowala to początkujących i wielu odkłada tę książkę z powodu frustracji. Obecnie jednak, kiedy Internet oferuje nam prosty sposób kontaktowania się z osobami, które pracują z WdH przez wiele lat, te prostsze pytania nie stanowią już większej przeszkody dla początkujących.
Jednak odpowiedzi na głębsze pytania muszą wciąż być odnajdywane samodzielnie przez ucznia. W tych sprawach doświadczenie jest wciąż jedynym niezawodnym nauczycielem!
Przemyślenia, które tutaj przedstawiam pochodzą z mojego osobistego doświadczenia przechodzenia przez kolejne kroki WdH. Od uczniów zależy to, czy poprą, czy też odrzucą moje słowa poprzez własną pracę. To, co piszę, ma jedynie rozszerzyć niektóre ze spraw, jakie nakreślił Franz Bardon, i nie mają one wypierać tego, co on napisał. Mam nadzieję, że moje słowa w połączeniu z tekstem WdH ułatwią uczniowi rozpoczęcie pracy z większym przekonaniem.
Opiszę jedynie część WdH - od "Teoria" do "Krok czwarty". Do tego miejsca uczeń powinien osiągnąć poziom, gdzie zadawanie pytań do zewnętrznego źródła będzie niepotrzebne. Odpowiadanie na pytania związane z krokiem czwartym i dalszymi bardziej pasuje do dialogu on-line, jak np. lista dyskusyjna FranzBardonMagi na groups.yahoo.com [czy też BardonPraxis również znajdująca się na groups.yahoo.com - przyp. tłum.]. Lecz z mojego doświadczenia wynika, że takie pytania są rzadkie, chyba że pochodzą od osoby, która nie osiągnęła jeszcze tego etapu pracy.
WdH przedstawia spójny kurs inicjacji. W przeciwieństwie do wielu współczesnych systemów, zaczyna się on od początku. Każdy krok jest budowany na tym, co go poprzedza. Przez to rozważnym jest, aby uczeń nic nie omijał po drodze. To, co zdaje się być prostym na początku, potem okaże się być niezbędnym do osiągnięcia powodzenia.
Inicjacja to nie wyścig. Nie ma znaczenia czy dojście do dziesiątego kroku zajmie Tobie 30 czy tylko 10 lat. Posuwaj się we własnym tempie (bez zbytniego ociągania) i ćwicz zarówno cierpliwość, jak i nieustępliwość. Nie mam najmniejszej wątpliwości, że każdy, kto szczerze chce podjąć tę pracę, osiągnie zamierzony cel, jeśli stale będzie podążał ścieżką WdH.
Każdy z 10-ciu kroków w WdH jest podzielony na trzy kategorie pracy: duch (mentalna), dusza (astralna) oraz fizyczna. Każda z tych kategorii powinna być rozpracowywana równolegle. Wprowadza to zrównoważony rozwój, który jest niezbędny do prawdziwego zaawansowania w magii. Uczeń nigdy nie powinien, na przykład, przechodzić od ćwiczeń fizycznych kroku 1 do ćwiczeń fizycznych kroku 2, jeśli nie wykona ćwiczeń mentalnych i astralnych kroku 1. Jeśli wykonanie pewnych ćwiczeń przychodzi Ci łatwo i kończysz jedną kategorię przed pozostałymi dwoma, wtedy po prostu doskonal to, co osiągnąłeś, kończąc resztę wymagań danego kroku. Bardon podaje, że podstawą sukcesu jest skończenie wszystkich trzech części każdego kroku, zanim przejdzie się do następnego.
Praca z WdH wymaga dyscypliny i zaangażowania. Na początku uczeń będzie musiał wygospodarować czas, aby dostosować się do codziennych ćwiczeń. Osobiście radzę, o ile jest to możliwe, aby początkująca osoba poświęcała ćwiczeniom godzinę rano po obudzeniu się i godzinę wieczorem przed pójściem spać. Pozwalaj sobie czasem na wyjątki od tego schematu - pięć dni w tygodniu wystarczy, chociaż siedem jest lepsze. Po pewnym czasie ta dyscyplina stanie się przyjemnością, a okres, gdy zdaje się to być ciężarem, mija szybko.
Niemniej ważne jest rozważenie tego, ZANIM zacznie się pracę. Przede wszystkim uczeń powinien przeczytać WdH kilka razy, aby wiedzieć, co dokładnie będzie wymagane. Jeśli nie widzisz żadnego sposobu, aby dopasować swoje zapracowane życie do tego rodzaju ćwiczeń, to najlepiej będzie odłożyć ich rozpoczęcie do czasu, gdy będziesz w stanie zmienić swoje życie. W międzyczasie możesz inicjować w swoim życiu zmiany, które ostatecznie dadzą Ci czas na te zajęcia.
Bądź dla siebie dobry. Inicjacja nie ma być torturą. Jeśli nie zabawą, to przynajmniej powinna być interesująca i inspirująca. Udoskonalanie samego siebie może być (i według mnie POWINNO być) radosnym spędzaniem czasu.
Inicjacja nie jest ścieżką ku wielkim bogactwom ani ku władzy nad innymi. Jeśli takie są Twoje aspiracje, to nie osiągniesz żadnego sukcesu, zajmując się magią. Niezbędne jest zadanie sobie pytania, dlaczego wybierasz tę pracę. Mądrze jest spędzić odpowiednią ilość czasu, rozmyślając o powodach brania na siebie tej odpowiedzialności.
W trakcie kursu WdH Twoje intencje będą nieustannie testowane. Przejawiają się one w postaci przeróżnych "pułapek" czy też "ślepych zaułków", o których mówią ci, którzy poczynili postępy w pracy. Jedynie "właściwe" motywy poprowadzą ucznia przez pewne fragmenty ścieżki inicjacji. Jeśli Twoje motywy są zbyt samolubne lub zbyt egoistyczne, wtedy natkniesz się na mur i jedynie przewartościowanie Twoich motywów Cię uwolni. Jest to dobra rzecz i nie należy jej traktować jako blokady samej z siebie. Jest to istotna część inicjacji, która zapewnia, że uczeń albo zostanie na kursie, albo się podda.
We współczesnym świecie, kiedy informacja jest tak łatwo dostępna, mamy nawyk poszukiwania odpowiedzi w źródłach zewnętrznych. Utraciliśmy nawyk poszukiwania odpowiedzi wewnątrz nas samych lub starania się z całych sił rozwiązać coś samemu. Podczas gdy łatwo jest zgromadzić ogromna ilość informacji i przechować ją w umyśle jako wiedzę, to jedynie poprzez doświadczenie można tę informację przekształcić w rozumienie. Proces inicjacji jest procesem doświadczenia, a nie samego gromadzenia informacji. Przez to ważna jest kontemplacja nad każdą ideą napotykaną w WdH i rozwiązywanie problemów samemu, ilekroć jest to możliwe. Dotyczy to szczególnie sekcji "Teoria". Wiele z tego, co Bardon pisze w tej części, to jedynie zarys faktów i są one pomyślane mniej jako odpowiedzi na Twoje pytania, a bardziej jako coś, na czym można oprzeć swoje medytacje i kontemplacje. Możesz być spokojny, że niektóre z najbardziej zawikłanych fragmentów wyjaśnią się z czasem, gdy zdobędziesz więcej doświadczenia.
Inicjacja wymaga od ucznia skrajnej szczerości wobec samego siebie. Uważaj na oszukiwanie się, że osiągnąłeś coś, czego naprawdę nie osiągnąłeś. I zawsze bądź gotowy do krytykowania siebie z miłością.
Wszyscy mamy wewnątrz siebie najbardziej pewne źródło wskazówek. Jest to wewnętrzny głos naszego indywidualnego sumienia. Jedna z najważniejszych lekcji, jakich się nauczyłem, to ZAWSZE słuchać mojego sumienia. Ono mnie nigdy nie wprowadziło w błąd i doszedłem do punktu, gdzie NIGDY nie sprzeciwiam się jego decyzjom. To samo radzę Tobie. Słuchaj i podążaj za swoim sumieniem, a Twój nieustanny sukces będzie zapewniony!
Życzę Ci największego powodzenia na Twojej drodze inicjacji!