W poprzednim kroku nauczyłeś się podstaw ostatniego bieguna trójzmysłowej koncentracji. Są to pierwsze trzy bieguny czterobiegunowej koncentracji. (Czwarty biegun, ziemia - nie dotyczy koncentracji zmysłów i omówiony jest w następnym kroku).
Niniejszy krok jest przedłużeniem poprzedniego. Dąży on do zintegrowania trójzmysłowej koncentracji w twoim mikrokosmosie i do kolejnego przekształcenia ciebie. Fakt, że Bardon wydzielił ten etap jako oddzielny krok, wskazuje na jego wagę.
Jest to transformująca praca bieguna wody. Przekształca ona w sposób podobny do początkowej transformacji bieguna ognia (tj. poprzez obszary elementów), lecz tutaj, obszary elementów mają inną naturę. Jeśli nie przeszedłeś przez transformację bieguna ognia i powietrza, to transformacja bieguna wody nie będzie miała miejsca.
Praca tego kroku jest podobna do pracy z elementami w obszarach ciała, co zostało opisane w czwartym kroku WdH. Tutaj, ta równowaga elementów osiągana jest kabalistycznie, a nie poprzez bezpośrednie ładowanie elementów. Jeśli równoważąca praca WdH nie została wykonana, to niniejsza praca nie tylko będzie niemożliwa do ukończenia, lecz nawet będzie dla ciebie dość groźna.
Pracę tego kroku można rozszerzać dalej, jak wspomina o tym Bardon. Gdy już opanujesz podstawy, możesz traktować to w podobny sposób, jak ćwiczenie WdH polegające na elementowym równoważeniu i wypełniać każdy obszar literą i utrzymywać ją aż wszystkie cztery obszary są podobnie wypełnione. To ćwiczenie równoważy bardziej niż ćwiczenie WdH. Możesz nawet przywołać wszystkie litery w odpowiednich obszarach i utrzymywać je. To nadaje zupełnie inny wymiar temu ćwiczeniu, lecz nie powinno się tego praktykować aż do całkowitego ukończenia niniejszego kroku. Oczywiście na koniec każdego ćwiczenia litery powinny zostać zwolnione i nigdy nie należy utrzymywać liter wypełniających obszary elementów przez dłuższy czas.
W ćwiczeniu kroku czwartego WdH, uczeń zaczyna od elementu ziemi i działa w górę, kończąc na ogniu. Innymi słowy, uczeń zaczyna od solidnej podstawy i umieszcza na niej warstwy coraz bardziej efemerycznych substancji aż sam ogień zatańczy na szczycie, mocno zakotwiczony tym, co znajduje się pod nim.
Jednak niniejsze ćwiczenia podchodzą do tego z przeciwnej strony, rozpoczynając od obszaru ognia i pracując w dół. To skutkuje schodzącą kondensacją, zamiast wznoszącego się wyzwalania. Bez wcześniejszego przekształcenia, które zapewnia wznoszenie, transformacja zejścia jest niemożliwa, gdyż nie ma do czego zejść.
Kreacja kabalistyczna jest generalnie skierowanym do dołu zejściem mocy do formy. Ćwiczenia tego konkretnego kroku są niezbędne do nauczenia się tego rodzaju twórczego zejścia. Ustanawiają one również w twoim mikrokosmosie określoną strukturę, która jest niezbędna dla zdolności tworzenia w sposób kabalistyczny.
Jednak nawet po ukończeniu tego kroku nie będziesz posiadał wszystkich zdolności koniecznych do pracy z pierwszym kluczem, gdyż jest to dopiero 3/4 czterobiegunowej koncentracji koniecznej dla tej pracy.
W przeciwieństwie do ćwiczeń bieguna ognia z obszarami elementów, niniejsze ćwiczenie wymaga przeniesienia świadomości. Innymi słowy, musisz przenieść swoją świadomość do odpowiedniego obszaru i z niego wykonywać ćwiczenie. Nie jest to ćwiczenie, gdzie twoja świadomość wypełnia całe ciało, kondensujesz literę i kierujesz ją do odpowiedniego obszaru.
W przeciwieństwie do ćwiczeń z organami ciała, nie przechodzisz przez litery w porządku alfabetycznym. Powodem dla alfabetycznego porządku zamiast pracy z organami ciała w porządku schodzącym, było unikanie przekrwienia obszarów twojego ciała. Z ćwiczeniami niniejszego kroku jest inaczej. Nie pracujesz tutaj z trójzmysłową koncentracją w twoich organach - byłoby to niebezpieczne.
Ćwiczenia tego kroku rozpoczynają się od obszaru ognia - głowy. Każdą z liter związanych z obszarem ognia należy opanować pojedynczo, przed przejściem do kolejnego obszaru, powietrza etc. W czterech prawdziwych obszarach elementów, musisz pracować zarówno dedukcyjnie, jak i indukcyjnie. Jednak w obszarze akashy nie pracujesz w żaden z tych sposobów, gdyż akasha nie może być kumulowana.
Kolejność pracy nie jest alfabetyczna nawet w obrębie grupy liter danego elementu. Bardon podaje bardzo konkretną kolejność liter i należy się jej dokładnie trzymać. Zatem kolejnością dla obszaru głowy jest: Sz, S, H, D, K, T.
Zauważ proszę, że Bardon w swoich wyjaśnieniach dla liter tego obszaru podkreśla różnice pomiędzy dźwiękami liter: "S" i "Z" są "syczące"; "H" - gorący oddech; "D" jest "ekspansywna", a "K" i "T" są "wybuchowe". Te instrukcje odnoszą się bezpośrednio do sposobu, w jaki dźwięki tych liter są formowane mentalnie i w ustach.
Każdą literę należy opanować w trybie umysłu, oddechu i wibracji głosowej. Każda litera musi być również wymawiana trójzmysłową koncentracją, poprzez działanie trzybiegunowe (równocześnie mentalnie, astralnie i fizycznie). Zatem pierwsza litera obszaru ognia, "Sz", musi być wymówiona w swojej wibracji koloru (jaskrawa czerwień), w swej wibracji tonu (C) i w swej wibracji czucia (gorąco), równocześnie - na początku tylko w umyśle, potem w szepcie, a ostatecznie na głos.
Można sobie wyobrazić, jak trudna jest to operacja, gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że dorzucone jest tutaj jeszcze przeniesienie świadomości.
Aby jeszcze bardziej wszystko skomplikować, Bardon przypomina uczniowi, że koncentrację trójzmysłową należy utrzymywać podczas usuwania litery, która została przywołana. Dodam tylko, że ta koncentracja musi być utrzymana poprzez całość operacji, tak jak i działanie trzybiegunowe. Jeśli podczas operacji utracisz tę podwójną potrójność albo utracisz przeniesienie świadomości, to musisz za wszelką cenę ustanowić je na nowo przed usunięciem litery. Inaczej nie będziesz w stanie całkowicie usunąć tej litery i w ten sposób wyrządzisz sobie krzywdę.
Kiedy wszystkie litery obszaru ognia zostaną opanowane, to możesz przejść do obszaru powietrza czyli do klatki piersiowej. Kolejność liter dla tego obszaru to: A, Z, L. Pamiętaj, że musisz całkowicie opanować daną literę, we wszystkich trzech trybach, zanim przejdziesz do następnej.
Kiedy obszar powietrza zostanie opanowany, to zaczynasz obszar wody, czyli brzuch. Kolejność dla tego obszaru to: M, N, W, J, Ch, G.
Następnie jest obszar ziemi, od kości ogonowej do czubków palców u stóp. Kolejność dla tego obszaru to: I, O, F, R, B, P.
Następnie jest podwójny obszar - połączony obszar ognia i powietrza. Oznacza to, że musisz przenieść swoją świadomość do obszaru od czubka głowy do dołu klatki piersiowej. Zatem odczuciem jest gorąco i lekkość połączone razem - nie pracujesz najpierw z jednym uczuciem, a potem z drugim. Literą dla tego podwójnego obszaru jest "C". Ten konkretny dźwięk litery jest wybuchem (jak "T"), który syczy (jak "Z").
Następnym obszarem jest akasha, a szczególnie splot słoneczny. To jednak jest trochę błędne określenie, gdyż tak naprawdę chodzi o "punkt głębi" opisany w piątym kroku WdH. O ile splot słoneczny jest fizycznym odpowiednikiem tego punktu głębi, to jednak musisz przenieść swoją świadomość do faktycznego punktu głębi. Jeśli przeniesiesz świadomość jedynie do obszaru splotu słonecznego, to nie będziesz w stanie osiągnąć prawdziwej manifestacji tych ważnych liter. Gdy już przeniesiesz swoją świadomość do punktu głębi, wypełnij całe ciało odkreśloną literą.
Te litery są bardzo ważne. Każda z liter Bardona, które odnoszą się do akashy to samogłoski i odpowiadają one hebrajskim punktom samogłoskowym. Tutaj, tak jak i w samym alfabecie hebrajskim, samogłoski wiążą spółgłoski razem i nadają im moc do prawdziwej kabalistycznej mowy. Innymi słowy, bez akashy nie osiągniesz nic. Nie oznacza to, że w każdej mowie kabalistycznej musisz dodawać samogłoski, gdyż w pewien subtelny, ezoteryczny (tj. niewytłumaczalny) sposób, samogłoski wskazywane są w wymowie litery. To co chcę tutaj powiedzieć, to że bez prawdziwej integracji tych samogłosek należących akashy we własnym mikrokosmosie, prawdziwa mowa kabalistyczna nie jest możliwa.
Litery tego (pojedynczego) obszaru akashy to "U" i "E". Obie mają kolory akashy. "U" jest lśniącą czernią, która odbija zabarwione na fioletowo światło, podczas gdy "E" jest fioletem tak ciemnym, że wydaje się być prawie czarne. Główną różnicą jest to, że "E" jest absorpcyjną czernią, a "U" jest czernią refleksyjną. W tym obszarze obie okazują naturę fioletu.
Ostatnie trzy litery są dwubiegunowe, gdyż należą zarówno do akashy, jak i elementu ziemi. Generalnie, są one ukazanymi jakościami akashy. Trik z tymi literami polega na tym, że ponownie należy przenieść swoją świadomość do punktu głębi, lecz tym razem wypełniasz literą jedynie obszar ziemi. Nie będziesz w stanie ich skumulować i musisz pracować z nimi w ten sam sposób, jak z samodzielnymi literami akashy. Litery dla tego obszaru to trzy umlauty: Ö, Ü (Y), Ä.
Kiedy już całkowicie opanujesz każdą z 27 liter, możesz eksperymentować z równoważeniem elementów, które sugerowałem wcześniej. Zalecam, byś stosował pierwszą literę każdego obszaru (Sz, A, M, I), następnie obie samogłoski samodzielnej akashy (U i E), a na koniec umlaut Ä, należący do podwójnego obszaru akasha/ziemia. Gdy wszystkie siedem liter jest w tobie utworzonych, utrzymaj je przez kilka sekund i w pełni je usuń w odwrotnej kolejności.
Na zakończenie tego kroku, Bardon pisze: "Te ćwiczenia sprawiają, że człowiek osiąga doskonałą świadomość mikro- i makrokosmosu, którą w Oriencie nazywają Nirvikalpa Samadhi." Jest to prawda, lecz muszę powiedzieć, że to jeszcze nie umożliwia używania pierwszego klucza w prawdziwie kabalistyczny sposób. To czego brakuje, to czwarty biegun czterobiegunowej koncentracji, który jest tak bardzo ważny dla kabalistycznej wymowy. Ten czwarty, ziemski biegun jest tematem następnego kroku. Po jego ukończeniu, będziesz całkowicie gotowy do praktyki pierwszego klucza.