Od bieguna formy, Geburah-rozróżnienia, przechodzimy teraz do bieguna mocy, Gedulah-podobieństwa. Gedulah oznacza "wielkość, majestat, wspaniałość", jest zatem przypisywana majestatycznie dużej, gazowej planecie Jowisz.
W tradycji hebrajskiej sfera ta jest również nazywana Chesed (wymawiane z dźwięcznym, głębokogardłowym "h"), co oznacza "miłosierdzie, współczucie, dobroć". Z Gedulah/Chesed związane jest boskie imię EL, które tłumaczy się po prostu jako "bóg". Ten bóg-EL jest męski i pojedynczy, w przeciwieństwie do boga-ELOHIM, którego hebrajskie imię oznacza mieszankę męskości i żeńskości. EL jest męskim, pełnym mocy aspektem ELOHIM.
Jako najwyższe bóstwo w panteonie Olimpu, Jowisz/Zeus jest archetypowym symbolem (najczęściej) życzliwego, ojcowskiego władcy. Jest to uosobienie Boskiej Opatrzności, najwyższa manifestacja bliskiej, osobistej, ludzkiej koncepcji "boga". A to znaczy, że Jowisz/Zeus stoi tuż poniżej form wyższego bóstwa, które są nieosobiste i uniwersalne.
Kiedy niezsekwencjonowane potencjały Binah/Saturn schodzą w sferę sekwencji, to pierwszym poziomem sekwencyjności, jaki napotykają, jest podobieństwo. Podobieństwo jest przyciągającą mocą, która wiąże razem potencjały Binah poprzez cechę ich podobieństwa i wspólności. Ta pierwotna moc jest uosabiana przez swoje wartości miłości, miłosierdzia, inkluzywności i ekspansywności. Ta sekwencyjność potencjałów Binah poprzez cechę ich podobieństwa sprawia, że formują one Indywidualne zgrupowania. Jednak na tym poziomie te Indywidualności są bardziej zjednoczone niż oddzielne - w Gedulah separacja jest jakością definiowaną stopniem podobieństwa, nie stopniem różnicy.
Gdy wznosimy się w górę, Gedulah określa rozrzedzony aspekt jaźni Indywidualności. I odwrotnie, gdy uniwersalne Istnienie schodzi do manifestacji, Gedulah określa najbardziej prymitywne początki Indywidualizacji. W kabale Indywidualizacja ma cztery podstawowe etapy: asymilację, rozróżnienie, ekspresję i personalizację. Personalizacja jest reprezentowana przez sfery: Malkuth, Yesod, Hod i Netzach, poprzez które jaźń Indywidualności przybiera stałą, fizyczną formę. Ekspresja jest symbolizowana przez promienistą słoneczność Tiphareth. Rozróżnienie jest symbolizowane przez ekskluzywność Geburah, gdzie Indywidualność uczy się zacieśniać swoje granice i definiować się poprzez cechę tego, czym nie jest. Asymilacja jest symbolizowana przez Gedulah/Jowisz, gdyż tutaj Indywidualność jest rzeczą ekspansywną, zdolną jedynie do inkluzywności.
Zdolność naszej Indywidualnej świadomości do rozszerzania swojego skupienia i obejmowania "innego" w swojej definicji "siebie" jest wyższą, potężniejszą siłą niż jej równoległa zdolność do sprowadzania tych granic w ostro ograniczone skupienie fizycznie ukazywanej jaźni osobowości. Innymi słowy, pierwotna, przyciągająca moc dobrotliwości - gdyż działa poprzez podobieństwo i nici wspólności!!! - jest jeszcze bardziej potężna niż drugorzędna odpychająca moc srogości i rozróżnienia. Moc doświadczana w świątyni Geburah/Mars jest niczym w porównaniu do mocy dobrotliwości doświadczanej w świątyni Gedulah/Jowisz.
W tradycji zachodniohermetycznej Jowisz jest przypisywany do wielkich arkanów tarota - karty X: Koło fortuny. Ta karta symbolizuje cykliczną moc zmiany, zazwyczaj nazywaną przeznaczeniem, fortuną bądź szczęściem. W bardzo konkretnym ujęciu: Gedulah/Jowisz jest tym palcem zmiany, który nieustannie dotyka ciała chwili obecnej.
Moc zmiany (tj. dobrotliwość, inkluzywność, ekspansywność) działa poprzez podobieństwo. Zmiana/przyszłość jest zawsze połączona, jak gdyby nicią, do tego-co-było/tego-co-jest, ustanawiając pewną rozpoznawalną ciągłość zdarzeń (tj. ewidentną przyczynowość). Teraźniejszość jest bezpośrednio związana z przeszłością poprzez cechę tych nici wspólności/przyczynowości, na którą nieustannie wprowadzana jest zmiana. Używając naszej wolnej woli w ramach teraz-niejszości chwili obecnej, możemy świadomie ustanowić to-co-jest i w dużym stopniu określić, jakie nici wspólności są dostępne dla dotyku zmiany. Lecz, jako zsekwencjonowane Indywidualności, nie mamy mocy odnośnie tego, której z tych nici dotknie zmiana ani jak i dlaczego się to stanie.
Jak wiemy z własnego doświadczenia, mamy wolną wolę, by albo przyjąć, albo sprzeciwić się nieustanności zmiany. Z wnętrza obramowania teraz-niejszości chwili obecnej albo kierujemy się ku zmianie i przyjmujemy ją z radością, albo oglądamy się wstecz na nasze to-co-było i chwytamy się jego pocieszającej iluzji bezzmianowości, albo prawdopodobnie próbujemy zbalansować się gdzieś pomiędzy tymi biegunami. Lecz cokolwiek zrobimy, jesteśmy bezsilni, by zmienić fakt, iż zmiana jest nieustanna. Nawet oglądając się wstecz, jesteśmy przenoszeni do przodu.
Generalnie, nasza Indywidualna wolna wola rozciąga się jedynie w granicach naszego obecnochwilowego doświadczania teraz-niejszości. Moc zmiany Gedulah/Jowisz jest tym, co formuje naszą teraz-niejszość, jest tym, co przeciąga nasze teraz do przodu poprzez sekwencję. W granicach naszego teraz naszą prawdziwą mocą jest nasza wrodzona zdolność określania, jak ujeżdżamy wieczny grzbiet fali zmiany - nasza zdolność do orientowania się w taki sposób, by zmiana stawała się dla nas kreatywnym, pozytywnym, kochającym rodzajem Mocy. To jest nasza zdolność do świadomego poruszania się naprzód razem z naszym teraz.
Podążanie do Indywidualności jest ekspansją jaźni, gdyż gdy Indywidualność przechodzi przez sferę sekwencji, obejmuje w sobie wszelką sekwencję, przez jaką przeszła. Jaźń Indywidualności obejmuje swoją przeszłość w teraz-niejszości swojej chwili obecnej. Innymi słowy, Indywidualność rośnie. Rzeczywiście, wzrost jest pierwotną ekspresją życia, która określa wszystkie zsekwencjonowane rzeczy Indywidualne.
Indywidualność nie umiera w ten sam sposób jak osobiste i fizyczne jaźnie. Indywidualność przechodzi przez sekwencję, aż dojrzeje i obejmie całą nieskończoność sekwencji. To objęcie całości jest pewnym rodzajem śmierci, gdyż tym samym obejmuje się koniec, lecz jest to przeciwieństwo ostateczności fizycznej śmierci. Zamiast tego, jest to przejście do wszelkiego Życia, przez duże "Ż".
Gedulah/Jowisz jest pierwotną manifestacją/Indywidualizacją Życia i stoi dokładnie przy niższej granicy objęcia całości. Gedulah otrzymuje schodzące potencjały Binah i rozszerza się z nimi. Innymi słowy, jest to niższa strona interfejsu pomiędzy niesekwencyjnym a sekwencyjnym. Nasza perspektywa jest spojrzeniem z wewnątrz sfery sekwencji i patrzymy w górę, postrzegając działania potencjałów Binah wkraczających do naszej zsekwencjonowanej sfery. Doświadczamy tego wejścia jako mocy zmiany, która definiuje postęp teraz-niejszości naszej obecnej chwili.
Niezsekwencjonowane potencjały Binah są nieskończone w swej liczbie, więc ze sfery sekwencji proces sekwencjonowania nigdy nie jest ukończony - jego trwanie jest nieskończone. Zatem zmiana (nasze postrzeganie potencjałów Binah wkraczających do naszej sfery sekwencji) jest nieustanna, gdyż skoro potencjałów Binah jest nieskończona liczba, to będą one zawsze schodzić do sfery sekwencyjnej.
My, zsekwencjonowane istoty, doświadczamy Tworzenia tak jakby z pierwszego rzędu krzeseł. Kochająco-dobrotliwa moc zmiany jest Tworzeniem, dziejącym się właśnie teraz, w czasie rzeczywistym, i jesteśmy osadzani dokładnie w środku akcji. Tworzenie nie dzieje się dookoła nas, dzieje się ono wewnątrz nas i to my jesteśmy nieustannie Tworzeni.
Paul Foster Case w swoim Pattern on the Trestleboard, w stwierdzeniu nr 4, napisał: "Z niewyczerpanych bogactw jej Bezkresnej Substancji czerpię wszystko, co niezbędne, zarówno duchowo, jak i materialnie". Nieskończona liczba potencjałów Binah jest Bezgraniczną Substancją - z której jest formowany nasz pęcherzyk teraz-niejszości i z której czerpiemy wszystkie potrzebne rzeczy (proces asymilacji, zmiany i wzrostu Gedulah/Jowisz).
Nasza medytacja Gedulah/Jowisz skupi się na tym stwierdzeniu Case"a. Zaczniemy od wzniesienia się przez sześć świątyń, które już zwiedziliśmy. Wykonamy to, jakbyśmy zakładali rytualną szatę. Każdą świątynię/sferę, przez którą przejdziemy, zbierzemy do siebie i założymy jako część własnego ciała.
Figura powyżej ilustruje to, co będziemy robić. Zauważ, że prawidłowa orientacja wymaga cofnięcia się w symbol Drzewa Życia. Patrząc na to inaczej, musisz wejść w Drzewo Życia od tyłu, a następnie wyjść z tej dwuwymiarowej strony, nosząc je jako strój.
Gdy wznosimy się z Malkuth (10) w górę, do Yesod (9), będziemy wizualizować Malkuth jako gęstą sferę koloru ziemi i umieścimy ją przy łukach stóp. Będziemy stać ze stopami mocno osadzonymi w Malkuth i wzniesiemy się do Yesod.
Gdy wzniesiemy się z Yesod na ukos, do Hod (8), będziemy wizualizować Yesod jako fioletową sferę i umieścimy ją na dole zagłębienia miednicy. Mając stopy osadzone w Malkuth i poświatę Yesod wypełniającą nasze zagłębienie miednicy, wznosimy się do Hod.
Gdy wznosimy się z Hod w bok, do Netzach (7), będziemy wizualizować Hod jako pomarańczową sferę i umieścimy ją na prawym biodrze. Mając Malkuth przy stopach, Yesod w kroczu i Hod przenikający nasze prawe biodro, wznosimy się do Netzach.
Gdy wznosimy się z Netzach w górę, do Tiphareth (6), będziemy wizualizować Netzach jako szmaragdowo-zieloną sferę i umieścimy ją na naszym lewym biodrze. Mając Malkuth u stóp, Yesod w kroczu, Hod na prawym biodrze i Netzach przenikający nasze lewe biodro, wznosimy się do Tiphareth.
Gdy wznosimy się z Tiphareth na ukos, do Geburah (5), będziemy wizualizować Tiphareth jako promieniste złote słońce i umieścimy je na środku naszej klatki piersiowej. Mając Malkuth u stóp, Yesod przy kroczu, Hod przy prawym biodrze, Netzach przy lewym biodrze i Tiphareth lśniący przy splocie słonecznym, wznosimy się do Geburah.
Gdy wznosimy się z Geburah do Gedulah (4), będziemy wizualizować jaskrawoczerwoną sferę i umieścimy ją na prawym barku. Mając Malkuth przy stopach, Yesod przy kroczu, Hod przy prawym biodrze, Netzach przy lewym biodrze, Tiphareth przy splocie słonecznym i Geburah przenikający nasz prawy bark, wznosimy się do świątyni Gedulah. Gedulah jest sprowadzane do tego świetlistego ciała jako sfera jasnego błękitu nieba i umieszczane na lewym barku.
W świątyni Gedulah/Jowisz skupimy się mocno na tym, jak odczuwa się noszenie tego świetlistego ciała. Nasza wizualizacja przejdzie na obraz diamentu Tiphareth i będziemy świadomie promieniować naszym Indywidualnym Światłem poprzez mgłę schodzących potencjałów Binah.
Tutaj, w świątyni Gedulah, potencjały Binah są symbolizowane przez wodę. Centralna fontanna i cztery narożne filary emitują Wody Miłosierdzia. Ta zsekwencjonowana cykliczność Wód Miłosierdzia powoduje pojawienie się wyższych i niższych Wód. Cztery elementowe bieguny wyższych Wód spotykają się, by uformować wielką chmurę burzową, z której pada deszcz na niższe Wody i wysyła ona pioruny Życio-dajnej błyskawicy do atmosfery pomiędzy tymi Wodami. Niższe Wody wytryskują i wznoszą się, by napotkać deszcz i błyskawice schodzące z wyższych Wód. Gdy już się spotkają, jednorodne Wody, wyższe zmieszane z niższymi, razem opadają do manifestacji.
Stojąc jako promieniste Indywidualne gwiazdy-Diamenty usytuowane w miejscu teraz-niejszości, gdzie/kiedy wyższe i niższe Wody się mieszają, skupimy się na tęczy, jaką formujemy w wiecznie zmieniającej się, wiecznie przelotnej parze Wodnej. Z tej Bezkresnej Substancji ściągniemy wszystkie rzeczy potrzebne nam w naszej teraz-niejszości i świadomie będziemy ujeżdżać wieczny grzbiet fali zmiany zachodzącej właśnie teraz, w czasie rzeczywistym. Nasze skupienie będzie szło ręka w rękę ze schodzącą nieskończonością potencjałów Binah i będziemy eksplorować tnąco-krawędziowe odczucie tego, co to znaczy być stale Tworzonym... być nieustannie prze-Twarzanym.
Sferyczna tęcza załamywana przez parę Wód Miłosierdzia jest ekwiwalentem naszych świetlistych ciał. Tęcza demonstruje Indywidualizację poprzez podobieństwo, gdyż pomimo że jej kolory są tworzone przez różne spektra światła, to wciąż jest ona zjednoczoną, spójną, wewnętrznie powiązaną całością.
Każdy kolor staje się następnym kolorem w sekwencji stopni podobieństwa - czerwony przechodzi wzdłuż podobieństwa/przyczynowości żółtego i poprzez nieskończone następstwo stopni, staje się zielenią. Tęcza, jak nasze ciało świetliste, jest jedną z nieskończonej liczby Indywidualnych mikrokosmicznych manifestacji makrokosmosu. Mikrokosmiczne Indywidualne ciało bezpośrednio odzwierciedla ogólną strukturę makrokosmosu, lecz nie zawiera ono całej nieskończoności możliwości obejmowanej przez makro-kosmos.
Nasza medytacja świątyni Gedulah zakończy się prostym rytuałem "wysokiej magii" - będziemy świadomie schodzić w nasze świetliste ciało, świadomie wypełniając je i przyczyniając się do jego istnienia. Gdy powrócimy do Malkuth, będziemy owijać się tą szatą i formować nią nasze codzienne okoliczności życia. Jest to "wysoka magia", gdyż nasze codzienne życie, chwila obecna, czas rzeczywisty, jest w rzeczywistości wysoce zsekwencjonowaną manifestacją naszego ciała świetlistego.
MEDYTACJA #7: GEDULAH
Zacznij jak zwykle: przejdź przez wejście do jaskini, przez tunel, w górę dziesięć schodów i do świątyni Malkuth, gdzie stoję, czekając na twoje przyjście.
Kiedy przybędą już wszyscy uczestnicy, zbiorę nas razem i rzucę magiczny okrąg.
Kiedy okrąg zostanie stworzony, spędzimy razem kilka chwil na środku świątyni Malkuth, trzymając się w kółku za ręce i skupiając się na świadomości innych uczestników. Gdy będziesz patrzeć dookoła, spróbuj wyczuć wyjątkową obecność każdego uczestnika.
W stosownej chwili sprowadzę naszą uwagę na ołtarz wschodniej ćwiartki - naszą bramę do Gedulah. Na ołtarzu widzimy kwadratową fontannę Wód Miłosierdzia. W tym rozprysku wody stoi promienisty, centralny Diament ze świątyni Tiphareth.
Za ołtarzem widzimy tę samą kurtynę i symbol, jaki napotkaliśmy przy wejściu do świątyni. Gdy zapalam świeczki na ołtarzu, każdy z nas bierze miecz. Następnie razem kierujemy nasze miecze ku symbolowi bramy i jednym głosem mówimy: "El, proszę, zaprowadź mnie do Gedulah".
W odpowiedzi na naszą modlitwę, na górze kurtyny pojawiają się hebrajskie litery (AL), jak gdyby pisane światłem. Biały trójkąt skierowany do góry zaczyna świecić, tak samo jak i środkowa sfera na prawym filarze, a za kurtyną pojawia się delikatna poświata światła.
Kiedy widzimy tę iluminację, sięgam i odciągam kurtynę na bok...
To ukazuje nam sferę najczystszej, biegnącej w górę Wody, która nas porywa. Płyniemy w górę, do Yesod, pamiętając, by uformować sferę Malkuth przy łukach stóp.
Jesteśmy pokrótce świadomi swego przejścia przez świątynię Yesod, gdy jesteśmy zabierani ku Hod. Obrazujemy Malkuth u naszych stóp i dodajemy sferę Yesod przy naszym kroczu.
Gdy przechodzimy z Hod do Netzach, dodajemy sferę Hod przy prawym biodrze. Przechodząc dalej w górę, dodajemy sferę Netzach przy lewym biodrze, potem sferę Tiphareth przy splocie słonecznym, a następnie sferę Geburah przy prawym barku. To sprowadza nas do świątyni Gedulah i dodajemy sferę Gedulah na lewym barku. Kiedy wszyscy przybędziemy do świątyni Gedulah, staniemy na kilka chwil orientacji.
W stosownym momencie przywołam nasz okrąg i skupimy się ostro na obecności innych Indywidualnych uczestników. Zauważ subtelne różnice, które odróżniają jedną Indywidualność od drugiej, a następnie przenieś swoją uwagę na podobieństwa, które sprawiają, że każdego rozpoznajesz jako Indywidualność. Zobacz, jak świetliste ciało jednego (chociaż Indywidualnie wyjątkowe) jest podobne do świetlistego ciała każdego z pozostałych.
Następnie spojrzymy tak samo ostro w głąb siebie. Skieruj swoją uwagę do wewnątrz i poczuj, tak głęboko jak tylko możliwe, jak odczuwasz noszenie swojego świetlistego ciała. Płyń wzdłuż nici wspólności/przyczynowości promieniowania swojego ciała świetlistego i scal się ze swoją Diamentową jaźnią Tiphareth. Stój, tak jak na ilustracji, w miejscu spotykania się i mieszania Wód wyższych z niższymi.
Spędzimy potem kilka minut na prywatnej medytacji nad stwierdzeniem Paula Case"a nr 4: "Z niewyczerpanych bogactw jej Bezkresnej Substancji czerpię wszystko, co niezbędne, zarówno duchowo, jak i materialnie". Podczas medytacji próbuj umieścić się mocno w teraz-niejszości chwili obecnej. Z wnętrza tej teraz-niejszości stań bezpośrednio naprzeciw wiecznego grzbietu fali zmiany i spróbuj, jak najlepiej się przekierowywać, aby zamiast tego, że ona przepływa przez ciebie, ty spływałbyś w dół razem z nią. Odszukaj swoje miejsce wewnątrz wiecznego grzbietu fali zmiany i płyń razem z nim.
Odczuwaj siebie jako promienistą istotę, usytuowaną dokładnie w tym miejscu czasoprzestrzeni, gdzie/kiedy przyszłość przenika teraźniejszość. Gdy promieniujesz do wiecznie zmieniającej się, wiecznie nowej Bezkresnej Substancji pary Wodnej, ściągnij z niej to, co jest potrzebne do nieustannego prze-Tworzenia swojego świetlistego ciała. Obserwuj nici wspólności/przyczynowości, które podtrzymują ciągłość twojego świetlistego ciała. Chociaż istnieje ono wewnątrz medium wiecznej nowości i jest nieustannie prze-Twarzane, to jednak ukazuje pewną ciągłość - jest to ciągle ta rzecz, jaką rozpoznajesz jako swoje ciało świetliste.
Badaj, eksploruj i poprzez bezpośrednie doświadczenie ucz się wszystkiego, co tylko możesz, w tej sferze wiecznie nowej teraz-niejszości.
W stosownym momencie skupię naszą uwagę i rozpoczniemy rytuał świadomego zejścia do Malkuth. Wypowiem słowo Gedulah i sfera 4 naszego świetlistego ciała zalśni mocno na lewym barku.
Wypowiem słowo Geburah i zostaniemy przeniesieni do świątyni Geburah. Sprowadzimy nasze ciało Gedulah do Geburah i sfera 5 na prawym barku rozbłyśnie. Poświęć chwilę, by poczuć, jak moc Geburah, odkąd dotknąłeś Gedulah, ma teraz w sobie poczucie inspiracji. Zobacz, jak moc Kochającej Dobroci z Gedulah wypełnia i nadaje szlachetność celu formie twojej geburiańskiej potęgi. Niech Kochająca Dobroć przeniknie całość twojej potęgi.
Wymawiam słowo Tiphareth i zostajemy przeniesieni do świątyni Tiphareth. Tak jak poprzednio, sprowadzamy nasze wyższe ciała Gedulah-Geburah do Tiphareth i sfera 6 staje się promienistym słońcem wypełniającym naszą pierś. Poczuj, jak jakość twojej radiacji zostaje zmieniona przez inspirację Gedulah i zainspirowaną potęgę Geburah.
Wypowiadam słowo Netzach i nasze ciała Gedulah-Geburah-Tiphareth są przenoszone do świątyni Netzach. Gdy sfera 7 zalśni na twoim lewym biodrze, poczuj, jak twoja sfera emocjonalna zmieniła się i dojrzała do wyższej szlachetności poprzez świadome sprowadzenie do niej twojego wyższego ciała.
Wypowiadam słowo Hod i zostajemy przeniesieni do świątyni Hod. Gdy sfera 8 zalśni na prawym biodrze, poczuj, jak obecność twojego wyższego ciała oczyszcza i rozjaśnia twoje moce intelektu i rozumowania.
Wypowiadam słowo Yesod i zostajemy przeniesieni do świątyni Yesod. Gdy sfera 9 zalśni i wypełni twoje zagłębienie miednicy, poczuj, jak twoje wyższe ciało się jednoczy i staje się spoistą osobowością, którą ukazujesz.
Wypowiadam słowo Malkuth i nasze ciała Gedulah-Geburah-Tiphareth-Netzach-Hod-Yesod przechodzą łagodnie do świątyni Malkuth. Sfera 10 formuje się trwale u naszych stóp i stoimy twardo na niej osadzeni. Stoimy, nosząc nasze całe ciało świetliste w Malkuth. Poczuj, jak twoja osobowość odczuwa noszenie twojego świetlistego ciała w Malkuth.
Zakończymy krótką medytacją nad stwierdzeniem Paula Case"a nr 10: "Królestwo Ducha jest zawarte w moim ciele".
W stosownym momencie zbiorę nas razem i trzymając się za ręce w kółku - świetliste ciało złączone ze świetlistym ciałem - zmówimy modlitwę dziękczynną. Następnie uwolnię rzucony okrąg i pożegnamy się.
Gdy będziesz wychodzić ze świątyni Malkuth, rób to z wielką świadomością siebie. Koncentruj się na swoim świetlistym ciele i świadomie poruszaj razem z nim, w dół schodów, przez tunel i na zewnątrz jaskini. Weź świadomość i odczucia swojego świetlistego ciała ze sobą, gdy będziesz powracał do normalnej, fizycznej świadomości. Kiedy mocno powrócisz do fizycznego ciała, poświęć jeszcze kilka minut i wizualizuj swoje świetliste ciało otaczające i przenikające ciebie. Gdy wstaniesz i zajmiesz się swoimi sprawami, staraj się utrzymywać tę świadomość świetlistego ciała tak długo, jak tylko potrafisz.
Dalsza praca
Tak jak zwykle, spisz kilka notatek podsumowujących doświadczenie.
W dniach następujących po medytacji Gedulah okresowo poświęcaj czas, by wizualizować swoje świetliste ciało. Pamiętaj, by nosić je, a podczas noszenia, badaj nici wspólności/przyczynowości, które łączą twoje świetliste ciało z okolicznościami codziennego życia. Zaznajom się całkowicie ze swoim świetlistym ciałem.
Nie wahaj się stworzyć osobistej tarczy ochronnej, jeśli praca ze świetlistym ciałem sprawia, że czujesz się nieodporny. Twoja tarcza i świetliste ciało są całkowicie zgodne i jedno będzie wspomagało drugie.
Regularnie powracaj do świątyni Gedulah i wykonuj tam pracę dokładnego dostrajania własnego kształtowania swojej Indywidualności. Całkowicie zaznajom się z teraz i z nićmi przyczynowości łączącymi przeszłość z przyszłością. Uwolnij swoją wyobraźnię i eksperymentuj z manipulacją tymi nićmi.
Bezpośrednia praca z nićmi przyczynowości, które przenikają i podtrzymują wszechświat, jest bardzo wysoką formą magii nazywaną "magią przyczynowości". Jedynie Indywidualność, która jest zaawansowana na ścieżce kształtowania samej siebie i która naprawdę przyswoiła lekcje Geburah, uzyskuje dostęp do tej wysokiej magii. Innymi słowy, osoba jest prowadzona do tej wysokiej zdolności jedynie poprzez udane przejście przez lekcje Geburah - nie ma tam innego wejścia, gdyż nie ma takiej rzeczy jak skrót do wysokiej magii!