Podobnie do naszego wzniesienia się nad Yesod, które zabrało nas do formy/Hod i mocy/Netzach, nasze wzniesienie się ponad Tiphareth zabierze nas ponownie do spolaryzowanych bocznych filarów formy i mocy. Na poziomie Indywidualnej jaźni biegun formy jest reprezentowany przez Geburah, co oznacza "siła, moc, władza" i odpowiada czerwonej planecie Mars. Moc jest reprezentowana przez Gedulah, co oznacza "wielkość, majestat, magnificencja" i odpowiada planecie Jowisz.
Ponad nimi, definiując ich orbity i reprezentując poziom jaźni jeszcze subtelniejszy i zdecydowanie szerszy niż Indywidualny, stoi Binah/Saturn. Chociaż stoi on na bocznym filarze formy, to prezentuje stan istnienia pozbawiony polaryzacji. Jest to poziom, na którym wszystkie bieguny są połączone i gdzie wszystkie przeciwności są zjednoczone.
W starożytnej astrologii Saturn był uznawany za najdalszą planetę i tym samym reprezentował granicę ludzkiego doświadczenia. Jego orbita symbolicznie i faktycznie zawierała, obejmowała orbity i wpływy innych wewnętrznych planet. Reprezentuje on przejście pomiędzy boskością a człowiekiem - tę twarz boskości, którą my, ludzie, moglibyśmy widzieć (dlatego jest ustawiony na szczycie filaru formy).
By zrozumieć wagę Geburah/Mars i znaczenie naszej świątyni, będę musiał najpierw ustanowić dla nich kontekst, a to będzie wymagało trochę "okrężnych wytłumaczeń". Być może będziesz musiał przeczytać poniższe rzeczy kilka razy, by je zrozumieć...
Binah (oznacza "rozumienie, bystrość, inteligencję") istnieje poza sferą sekwencji (tj. czasoprzestrzeni). Doświadczenie świadomości Binah niesie ze sobą perspektywę wieczności, z której widzi się równocześnie całość nieskończonej czaso-przestrzenio-sekwencji. Doświadczenie Binah nie dzieli się na przeszłość-teraźniejszość-przyszłość czy też początek-środek-koniec, lecz jest nie-sekwencyjne. Początek, środek i koniec są doświadczane/postrzegane jako rzeczy, które istnieją równocześnie, a nie są rzeczami oddzielnymi, które następują po sobie. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość są objęte pojedynczym teraz i doświadcza się ich niesekwencyjnie z tą samą jakością teraz-niejszości, jakiej doświadczamy w fizycznej chwili obecnej.
Binah/Saturn utrzymuje w sobie niezsekwencjonowany potencjał dla wszystkich rzeczy, lecz te rzeczy nie są ukazywane - przynajmniej nie końcowo - na poziomie samego Binah. Pierwsze stadium w ukazaniu potencjału Binah to proces sekwencjonowania czy też umieszczania rzeczy w relacjach i porządku.
To sekwencjonowanie niezsekwencjonowanego potencjału przechodzi przez dwa bieguny, zanim osiągnie integralną równowagę (Tiphareth). Pierwszy biegun to inkluzywność[1], symbolizowana przez Gedulah/Jowisz (sfera 4). Tutaj wprowadzany jest czynnik podobieństwa, a potencjały połączone są zaletą naturalnego przyciągania, jakie "podobne" wywiera na "podobne". Sekwencja na tym etapie nie jest oparta na rozróżnieniu samym w sobie, lecz na podobieństwie. Zatem Gedulah/Jowisz jest również nazywany Chesed, co oznacza "litość, współczucie, kochającą dobroć".
Drugi biegun jest ekskluzywnością, symbolizowaną przez Geburah/Mars (sfera 5). Tutaj wprowadzany jest czynnik różnicy, a potencjały, które już są ustawione we wzajemne relacje, opierając się na ich podobieństwach, teraz są rozdzielane poprzez zaletę ich różnic. 'Podobne' jest oddzielane od 'niepodobnego' - 'swój' definiuje 'innego'. Sekwencja na tym etapie/poziomie nie jest oparta na przyciąganiu, lecz na odpychaniu. Zatem mówimy o srogości, sile (Geburah) i strachu (Pachad - inna nazwa dla sfery 5).
Na poziomie Geburah/Mars niezsekwencjonowane potencjały Binah/Saturn są dość dobrze zdefiniowane jako sekwencyjne, Indywidualne rzeczy. Każda oddzielna rzecz na poziomie Geburah jest manifestacją ograniczonej części nieskończonego potencjału Binah. Tutaj perspektywa/doświadczanie istnienia jest kontekstowe i sekwencyjne. Na tym poziomie istnieje podział doświadczenia na przeszłość-teraźniejszość-przyszłość, jedna myśl następuje po innej etc.
W zachodniohermetycznej tradycji kabały karta Tarota VII: Rydwan wyraża połączenie pomiędzy niesekwencyjnym Binah/Saturn a zsekwencjonowanym Geburah/Mars. Ten obraz Tarota opisuje podobieństwo, które łączy geburiańską Indywidualność z pełnią Binah - tj. teraz-niejszością świadomej uwagi.
VII: Rydwan opisuje doświadczenie, jakie zsekwencjonowana świadomość ma odnośnie sekwencji czasoprzestrzennej. Osoba prowadząca rydwan reprezentuje indywidualną, zsekwencjonowaną jednostkę świadomej uwagi. Rydwan reprezentuje chwilę obecną - jedyne miejsce, gdzie doświadczamy teraz-niejszości. Małość rydwanu (chwili obecnej) ogranicza osobę go prowadzącą i symbolicznie definiuje granice mocy zsekwencjonowanej świadomości.
Za rydwanem, w tyle drogi, którą podążał, widzimy budynki i wzgórza. Reprezentują one przeszłość, która skrystalizowała się w trwałą formę poprzez swoje "przejście" od chwil obecnych do chwil przeszłych.
Rydwan jest skierowany do przodu i zdaje się, jakby wyłaniał się z dwuwymiarowej karty. Reprezentuje to zsekwencjonowany związek osoby z przyszłością. W stosunku do chwili obecnej, przyszłość stoi jako inny wymiar.
Tak naprawdę chwila obecna jest iluzją, gdyż jest rzeczą o nieskończenie krótkim trwaniu. Nie jest rzeczą, sama w sobie, lecz w rzeczywistości jest ostrą krawędzią przejścia pomiędzy przeszłością a przyszłością. Chwila obecna jest tam, gdzie ciało przeszłości (to, co jest) dotknięte jest nieustępliwą mocą zmiany (tego, co będzie). To dotknięcie jest ciągłe i samo nie jest sekwencyjne - przeszłość i przyszłość nigdy nie są oddzielne.
Zsekwencjonowane doświadczanie przez osobę obecnej chwili niesie ze sobą pewną jakość teraz-niejszości. Ta jakość jest tym samym co teraz-niejszość, z którą świadomość Binah doświadcza przeszłości, teraźniejszości i przyszłości równocześnie. Różnica polega na tym, że zamiast obejmowania jedynie chwili obecnej, będącej przejściem pomiędzy przeszłością a przyszłością, teraz Binah obejmuje przeszłość ORAZ teraźniejszość, ORAZ przyszłość, równocześnie.
VII: Rydwan mówi nam, że teraz-niejszość naszej obecnej chwili jest tym, co łączy Indywidualność z Binah. Rozszerzając teraz-niejszość poza limity zsekwencjonowanej chwili obecnej, osoba łączy się z niesekwencyjną, obejmującą wszystko perspektywą Binah/Saturn.
Geburah/Mars implikuje działanie, moc, decyzję i osąd. Na tym poziomie rydwan zdaje się przemieszczać zawsze naprzód poprzez sekwencję czasoprzestrzeni. W różnych wersjach obrazu Tarota to poczucie siły motywującej jest wyrażone w różny sposób. Na niektórych koła się kręcą, a rydwan jest ciągnięty przez jakieś stworzenia, co jasno symbolizuje kierunek "do przodu" odnośnie przemieszczania się chwili obecnej poprzez czas; a w innych - stworzenia odpoczywają, a koła stoją.
To ostatnie wyraża iluzyjną naturę "upływu" czasu. W tym znaczeniu Indywidualność nie przechodzi przez czas; a raczej osoba jest nieruchoma, a czasoprzestrzeń porusza się dookoła niej. Zsekwencjonowana świadomość zawsze jedzie w zamknięciu obecnej chwili i jest tożsamością i stałością teraz-niejszości tego doświadczenia, która definiuje Indywidualną świadomość.
Jako inkarnowani ludzie albo "jedziemy" rydwanem obecnej chwili, albo bierzemy cugle i "prowadzimy" rydwan. Prowadzenie rydwanu jest geburiańskim aktem dotyczącym osądu, srogości, decyzji itp.
Świątynia Geburah symbolizuje naszą moc do prowadzenia tego rydwanu obecnej chwili teraz-niejszości. Struktura pięciu części świątyni oparta jest na podstawowym symbolu ludzkiej mocy do stanowienia swojej Indywidualnej woli - na pentagramie.
Najwyższy punkt pentagramu jest przypisywany do eteru - jedynego elementu podobieństwa. Odpowiada to potencjałom Binah, które zostały zsekwencjonowane poprzez swoje zejście przez biegun mocy Gedulah (sfera 4) i ułożone zgodnie ze swoim jowiszowym podobieństwem. Zatem eter jest mocą, która łączy wszystkie rzeczy. W VII: Rydwan uniwersalny eter jest reprezentowany przez Indywidualny poziom osoby prowadzącej rydwan.
Cztery niższe punkty pentagramu przypisywane są znanym czterem elementom. Reprezentują one fazy rozróżnienia, poprzez które jednoczący eter przechodzi podczas swego zejścia do manifestacji. Odpowiadają one czterobocznemu obramowaniu rydwanu na karcie, wskazując, że eter ma moc jedynie w granicach teraz-niejszości chwili obecnej.
Innym sposobem ujęcia tego jest stwierdzenie, że eter manifestuje (aktem rozróżnienia) swój potencjał poprzez cztery elementy. To dynamiczne przejście do rozróżnienia jest tym, co symbolizuje pentagram. Podążając liniami figury, eter schodzi do ognia, przechodzi do powietrza, wody i ostatecznie ziemi, w którym to miejscu powraca do eteru. To nieskończone, sekwencyjne krążenie eteru poprzez cztery elementy i z powrotem do eteru jest nazywane "rotacją elementów".
Pentagram jest używany we współczesnych rytuałach, by oddziaływać albo na zejście eteru/siły woli do ukazania się w formie elementowej, albo, przeciwnie, by oddziaływać na wzniesienie się eteru z formy z powrotem do mocy. W praktycznym ujęciu pentagram jest stosowany, by "przywoływać" bądź "odpędzać" konkretną moc.
Istnieje kilka opinii o tym, co stanowi przywołujący i odpędzający pentagram. W tradycji Wicca, którą poznałem, czarownica przywołuje Ducha, sprowadzając eter w dół do ziemi, potem w górę do wody, do powietrza, w dół do ognia i z powrotem w górę do eteru. Odpędzanie przybiera odwrotny kierunek i zaczyna się od ziemi, odpędza w kierunku eteru, schodzi do ognia, wznosi się do powietrza, do wody i kończy na ziemi.
Tradycja hermetyczna stosuje pentagram inaczej, podążając bliżej za "rotacją elementów" i zgodnie ze wskazówkami zegara - przywoływanie; przeciwnie do wskazówek zegara - odpędzanie.
Te różnice w używaniu pentagramu ilustrują różnice w podstawowej filozofii pomiędzy tymi dwoma tradycjami. Każdy sposób reprezentuje trochę inne podejście do użycia siły/mocy. Sposób hermetyczny jest bardzo racjonalny, naukowy i podąża za archetypowym mentalnym wzorem, podczas gdy sposób wicca jest bardziej odruchowy, intuicyjny i przyziemny, podążając za bardzo praktycznym doświadczalnym wzorem. Według mnie, sposób hermetyczny harmonizuje z powszechnie znanym męskim obrazem rzymskiego boga wojny, Marsa. Natomiast sposób wicca harmonizuje z szerszym, więcej obejmującym, żeńskim obrazem potęgi.
Na przykład, czarownica przywołuje, ściągając eter bezpośrednio do fizycznego wehikułu (ziemia). Gdy już zostanie osadzony (uziemiony), wznosi się/ewoluuje/dojrzewa w górę poprzez elementy, ostatecznie ponownie osiągając eter. Jego przejście przez elementy zmienia go - jego powrót do eteru jest zatem procesem własnej realizacji. Podobnie, czarownica odpędza bezpośrednio z ziemi ku eterowi, natychmiast uwalniając moc od jej formy - a następnie kieruje go z powrotem do ziemi. Jego przejście w dół poprzez sekwencję elementów zmienia go, więc powraca do ziemi oczyszczony i przyjmuje bardziej zrealizowaną formę. Dla czarownicy zarówno jego przywoływanie, jak i odpędzanie są błogosławieństwem, które wzmacnia proces realizacji samego siebie i wzrostu.
Pentagram hermetyka jest bardziej zorientowany na cel niż na proces. Mag hermetyczny przywołuje, ściągając eter/moc w dół do ziemi/formy poprzez schodzącą sekwencję elementów. Jest to proces rozróżnienia i przyrośnięcia materialnej formy do rdzennej inspiracji. Kiedy już osiągnie gęstość elementu ziemi, powrót/wzniesienie do eteru jedynie na nowo łączy formę z jej wewnętrzną mocą. To ustanawia zamkniętą, Zindywidualizowaną formę - wcześniejszy cel.
Hermetyk odpędza z podobnym zorientowaniem na cel. Odpędzanie zaczyna się od ziemi/formy i przechodzi w górę skali elementów, aż osiągnie rozrzedzony, oczyszczony stan eteru. Gdy zostanie w ten sposób oczyszczony, eter/moc jest sprowadzany w dół bezpośrednio do ziemi/formy wybranej przez maga. Ponownie ustanawia to zamkniętą, Zindywidualizowaną formę/cel.
Świątynia Geburah jest przystosowana do obu sposobów pracy i będziemy eksplorować oba podejścia w naszej medytacji.
Na każdej z pięciu ścian świątyni stoi brama, w której wisi kotara z wyhaftowanym odpowiadającym jej symbolem elementu. Te symbole są standardowymi "narzędziami elementów" używanymi przez maga. Każdy reprezentuje to, jak używamy elementów, by stanowić/realizować naszą Indywidualną wolę.
Koło eteru ma pięć części: jeden środek dla eteru, trzy linie przechodzące przez środek dla elementów ognia, powietrza i wody (promieniują one ze środka, spolaryzowane w sześć pozytywnych i negatywnych biegunów) i jeden obwód dla elementu ziemi. Zatem symbolizuje ono potencjał dla różnicowania. Jest to koło szczególnie dlatego, że jest ono rzeczą dynamiczną, którą można wprawić w ruch.
Podążając za rotacją sekwencji elementów, motyw eteru jest kierowany przez różdżkę ognia, dając jej określony, zjednoczony kierunek i zwracając ją ku konkretnemu celowi całą siłą woli osoby. Ogień jest kierowany poprzez nóż powietrza i różnicowany poprzez cechę tego, co jest i co nie jest, całą mocą intelektu osoby. Zróżnicowane powietrze jest kierowane poprzez kielich wody i jest personalizowane całą pasją pragnienia osoby dla tej rzeczy. Personalizowana woda jest kierowana poprzez pentakl ziemi, gdzie wszystkie moce są naturalnie związane w konkretnej formie materialnej.
Te narzędzia funkcjonują również w odwrotnej sekwencji: ziemia/forma zostaje odłączona od pentaklu i zredukowana do płynu utrzymywanego przez kielich. Woda jest wylana z kielicha i jej para jest zebrana przez nóż powietrza. Nóż rozprasza powietrze, redukując je do czystej energii. Ta energia jest wciągana do różdżki ognia i wyłania się jako czyste światło. To światło jest wciągane w mroczny środek obracającego się koła eteru etc.
Narzędzia elementów są dzierżone w kontekście rytualnego okręgu. Magiczne "rzucenie" okręgu wykonywane jest mieczem Marsa. Jest to ten sam miecz, jaki zobaczyliśmy na krawędzi zbiornika w świątyni Tiphareth.
Tak jak wcześniej, miecz reprezentuje dwie rzeczy. Po pierwsze reprezentuje on zdolność Indywidualności do władania mocą nad osobowymi i fizycznymi aspektami jaźni. W tym sensie miecz symbolizuje kilka różnych podejść do użycia tej mocy - miecz może być używany do obrony, ataku, nacięcia, uszkodzenia, dzielenia, niszczenia, zachowywania, definiowania czy nawet do krojenia rytualnego chleba na święto. Niezależnie od tego, jak jest używany, z powodu swojego rozmiaru i wagi, miecz Marsa wymaga dwóch rąk do trzymania. Innymi słowy, by dzierżyć miecz, potrzeba całej Indywidualności - obu biegunów: litości/mocy i srogości/formy. Skoro potrzeba równowagi, by trzymać miecz i obracać nim bez przewracania się w tym procesie, jedynie jaźń Indywidualności, zakorzeniona w równowadze Tiphareth, może efektywnie władać mieczem Marsa. Ten aspekt miecza implikuje również wielką odpowiedzialność, gdyż ciężko jest zatrzymać jego machnięcie, gdy już wprawiłeś go w ruch.
Ciężar rzeczy przemieszcza się z własnym pędem, kiedy jest w ruchu, więc trzeba być wielce ostrożnym we władaniu nim.
Druga rzecz, jaką reprezentuje miecz, to teraz-niejszość Indywidualnej chwili obecnej. Miecz definiuje chwilę obecną jako tnącą krawędź przejścia pomiędzy tym-co-było (przeszłością) a tym-co-będzie (przyszłością). Miecz dzieli przeszłość od przyszłości ostrością swojej tnącej krawędzi teraz-niejszości, tworząc swój własny, mikro-cienki wymiar. Innymi słowy, miecz ma moc jedynie w granicach teraz-niejszości chwili obecnej. Jego funkcją jest sprowadzenie jowiszowego podobieństwa czy proto-sekwencjonowania do wyższej, zsekwencjonowanej sfery teraz-niejszości konkretnej chwili obecnej. Jest to proces różnicowania, definiowania, indywidualizacji etc.
By wprowadzić cię w jego używanie, magicznie "rzucimy" rytualny okrąg w świątyni Geburah, używając miecza Marsa. Miecz trzymany jest obiema rękami, a jego czubek, skierowany na zewnątrz, dotyka środka koła eteru na kurtynie świątyni. Miecz wyciąga fioletowe światło eteru i wypełnia się jego mocą. Eter jest następnie wysyłany na zewnątrz z czubka miecza i kreślony jest, zgodnie ze wskazówkami zegara, okrąg z eteru, zaczynając się i kończąc w dokładnym środku koła eteru. To rzucenie definiuje konkretną chwilę obecną, w której będziemy dzierżyć elementową moc teraz-niejszości - nasz okrąg jest czterostronnym obramowaniem naszego rydwanu, w którym bierzemy cugle, by go prowadzić.
Rzucenie okręgu mieczem jest powtarzane tyle razy, ile wymaga tego sytuacja. Jeśli po jednym rzuceniu czujesz się usatysfakcjonowany, że okrąg jest dobrze zdefiniowany, to ten jeden raz wystarczy. Lecz jeśli po pojedynczym rzuceniu okrąg zdaje się nieukończony lub niewystarczająco solidny, wtedy musisz powtarzać rzucanie, aż osiągnie ono satysfakcjonującą cię pełnię. Gdy pracujesz, wizualizuj to, co jest dla ciebie najbardziej naturalnie i intuicyjne, i czuj siebie w tym rzucaniu.
Kiedy już okrąg jest rzucony, będziemy eksplorować użycie naszej mocy, pracując z dwoma przywołującymi i dwoma odpędzającymi pentagramami wspomnianymi wcześniej. Będzie to magiczna praca, więc chcę, by każdy poważnie przemyślał to, co chce osiągnąć. Do tej medytacji powinieneś wybrać określony aspekt siebie, który chcesz wzmocnić.
Będziemy pracować z istniejącą w Geburah pozytywną mocą pielęgnacji i własnego wzrostu i będziemy ją skupiać na każdej z naszych Indywidualnych spraw. Ściągniemy tę moc do manifestacji poprzez cztery narzędzia elementów naszej konkretnej obecno-chwilowej teraz-niejszości.
Przed zaplanowaną medytacją spędź trochę czasu, medytując nad tym, jaki aspekt siebie chciałbyś poważnie rozwinąć. Musi to być aspekt, który już w tobie w pewnym stopniu istnieje, a nie po prostu oddzielna, idealna rzecz, jaką chciałbyś mieć w sobie. Znajdź coś pozytywnego w swojej teraźniejszej jaźni, co chciałbyś wzmocnić. Kiedy już dokonasz wyboru, spędź trochę czasu, medytując nad nim. Badaj ten aspekt siebie z tak wielu punktów widzenia, jak to tylko możliwe, i poznaj go tak dogłębnie, jak tylko dostępny czas ci na to pozwala.
Ostatnia rzecz - na środku świątyni Geburah jest pięcioboczny zbiornik ognia. Symbolizuje on surową moc jowiszowego podobieństwa, które wypełnia zróżnicowaną teraz-niejszość konkretnej chwili obecnej. Ten ogień nie pali i nie trawi - na tym poziomie Geburah - on raczej ogrzewa i pielęgnuje. Ma więcej wspólnego z dynamicznym środkiem koła eteru niż z elementem ognia.
Będziemy się wznosić wzdłuż tego geburiańskiego eteru-ognia podczas naszego przejścia z Malkuth do świątyni Geburah. Na koniec naszego rytuału wrócimy do świątyni Malkuth inną drogą.
MEDYTACJA #6: GEBURAH
Zacznij jak zwykle: przejdź przez wejście do jaskini, przez tunel, w górę dziesięć schodów i do świątyni Malkuth, gdzie stoję, czekając na twoje przyjście.
Kiedy przybędą już wszyscy uczestnicy, zbiorę nas razem i rzucę magiczny okrąg.
Kiedy okrąg zostanie stworzony, spędzimy razem kilka chwil na środku świątyni Malkuth, trzymając się w kółku za ręce i skupiając świadomość na obecności innych uczestników. Gdy będziesz patrzeć dookoła, spróbuj wyczuć wyjątkową obecność każdego uczestnika.
W stosownej chwili sprowadzę naszą uwagę na ołtarz wschodniej ćwiartki - naszą bramę do Geburah. Na ołtarzu widzimy czteroboczny zbiornik ognia (eter-ogień). W tym ogniu stoi miecz Marsa ze świątyni Tiphareth (to jest mój osobisty miecz). Na ołtarzu leżą cztery kolejne miecze. Są to cztery "puste" - nie wypełnione mocą, z grubsza wykończone - miecze, które jeszcze nie zostały dostrojone do wibracji określonej Indywidualności. To są moje prezenty dla każdego z was. Jest tam miecz dla ciebie i, symbolicznie, jeden dla każdego z uczestników, którzy dołączą do nas w przyszłości.
Za ołtarzem widzimy tę samą kurtynę i symbol, jaki napotkaliśmy przy wejściu do świątyni. Gdy zapalam świeczki na ołtarzu, każdy z nas bierze miecz. Następnie razem kierujemy nasze miecze ku symbolowi bramy i jednym głosem mówimy: "Elohim Gibor, proszę, zaprowadź mnie do Geburah".
W odpowiedzi na naszą modlitwę na górze kurtyny pojawiają się hebrajskie litery (ALHIM GBVR), jak gdyby pisane światłem. Biały trójkąt skierowany do góry zaczyna świecić, tak samo jak i środkowa sfera na lewym filarze, a delikatne światło promieniuje za kurtyną.
Kiedy widzimy tę iluminację, sięgam i odciągam kurtynę na bok...
To ukazuje sferę najczystszego ognia-eteru. Jego moc delikatnie sięga i, nie naruszając naszych osobistych granic komfortu, łapie końcówki ostrzy naszych wyciągniętych mieczy, wciągając nas przez bramę, a potem do góry. Gdy jesteś ciągnięty mieczem do przodu, do góry poprzez eter-ogień, zwróć uwagę na miecz, który trzymasz.
Przed twoimi oczyma miecz zostanie zmieniony poprzez swoje przejście przez eter-ogień. Tępe, niewykończone ostrze staje się ostre i błyszczące; bezbarwna rękojeść staje się ozdobiona klejnotami; nieozdobione ostrze staje się wygrawerowane słowami i znakami, które identyfikują je konkretnie i jednoznacznie jako twoje własne. To dostraja twój miecz do twojej Indywidualności i tym samym nie może on być chwycony przez nikogo poza tobą. Gdy będziesz używał swojego miecza, będzie on ciągle ewoluował i stale odzwierciedlał każde z twoich działań - mam nadzieję, że poprzez "właściwe działanie" stworzysz potężny Miecz Piękna i Dobroci.
Nasze przejście przez eter-ogień kończy się przybyciem do świątyni Geburah. Stoimy przed kołem eteru i poświęcamy chwilę na orientację.
Naszym pierwszym zadaniem będzie rzucenie okręgu przy pomocy miecza. Gdy wznosisz swój miecz i jego czubkiem dotykasz koła eteru, skup swój umysł na tym aspekcie siebie, który wybrałeś do wzmocnienia. Gdy wciągasz eter w swój miecz i następnie rzucasz nim okrąg, dostrój swój okrąg do wybranego zagadnienia. W ten sposób cała świątynia Geburah zostanie naładowana skupieniem na twoim indywidualnym zagadnieniu.
Okrąg jest zawsze rzucany ruchem zgodnym ze wskazówkami zegara. Naturalny przepływ energii jest wewnątrz okręgu zgodny z ruchem wskazówek zegara, więc ruch do niego przeciwny po linii rzuconego okręgu uwolni i pokona jego moc. Ruch przeciwny do ruchu wskazówek zegara jest więc zarezerwowany dla aktów "odpędzenia" i dla "uwalniania" rzuconego okręgu.
Razem rzucimy okrąg trzy razy z przerwą pomiędzy każdym rzucaniem. Podczas każdej przerwy zbadamy jego efektywność. Po trzecim rzuceniu odstawimy nasze miecze na krawędzi centralnego zbiornika eteru-ognia. Pozostaną tam, aż skończymy swoją pracę i będziemy gotowi, by uwolnić rzucony okrąg.
Przemieszczając się po świątyni zgodnie z ruchem wskazówek zegara, zbierzemy się przed pentaklem ziemi i skupimy ponownie na aspekcie siebie, który chcemy wzmocnić. Gdy kontemplujesz, złóż przed sobą dłonie w "naczynie" i wizualizuj materializujący się na nich mały pentakl. Jest on zakreślony na grubym, ołowianym dysku i dobrze pasuje do twoich dłoni. Swoim umysłem spraw, by dokładnie odzwierciedlał (poprzez jakiekolwiek symbole, które przyjdą do ciebie naturalnie) obecny stan tego aspektu siebie, który chcesz wzmocnić. Poczuj go i zobacz jako wyraźną reprezentację tego, jak ten aspekt obecnie ukazuje się w twoim codziennym życiu.
Naszym następnym zadaniem będzie oczyszczenie i zwiększenie wyrazistości naszego pentaklu. Użyjemy do tego sekwencji odpędzającego pentagramu czarownicy.
Jest to podwójny akt, odpowiadający czarowniczemu zwrotowi: "Wyrzucam wszelką negatywność, a w jej miejsce niech nastanie harmonia". Wyrzucamy wszelką negatywność istniejącą w pentaklu, przechodząc z nim od bramy pentaklu ziemi, przez świątynię, do bramy koła eteru.
Następnie rozwiązujemy naszą formę pentaklu i uwalniamy go do koła eteru. Obwód koła wciąga formę pentaklu z naszych rąk i pochłania ją. Widzimy, jak forma pentaklu jest rozłamana przez wewnętrzne działania koła, i obserwujemy, jak jest ona redukowana do mocy, która jest przyciągana do dokładnego środka koła eteru. To "wyrzuca" wszelką negatywność związaną z formą, jaką obecnie ukazuje ten aspekt ciebie.
"Ustanawiamy harmonię", ściągając ten eter-moc ze środka koła i prowadząc go poprzez elementy z powrotem do naszej formy pentaklu. Złóż ręce przed sobą i ściągnij eter-moc swojego pentaklu ze środka koła, pozwalając wypełnić mu twoje dłonie. Poczuj i zobacz jego ognistość - to jest żywy ogień, który ogrzewa i pielęgnuje bez palenia czy trawienia.
Przejdź przez świątynię z dłońmi wypełnionymi eterem-ogniem i stań przed bramą różdżki ognia. Uwolnij eter-ogień do dolnego końca różdżki ognia. Teraz sięgnij i chwyć własną różdżkę ognia z kurtyny. Poczuj ją i zobacz w swojej dłoni. Wizualizuj, jak staje się ona udekorowana symbolami, które wyraźnie reprezentują ten aspekt ciebie, którym się zajmujesz. Napełnij swoją różdżkę całą intensywnością celu, jaką czujesz odnośnie tego aspektu siebie. Niech elementowy ogień wypali z eteru-ognia wszystko, co nie jest związane z tą rzeczą.
Przejdź przez świątynię ze swoją różdżką ognia i stań przed bramą noża powietrza. Dotknij górnym końcem różdżki do noża powietrza i spraw, by ogień przeszedł z różdżki do noża. W konsekwencji różdżka w twojej dłoni przekształca się w nóż powietrza. Ponownie, poczuj go i zobacz. Twój nóż jest bardzo lekki, ostry jak brzytwa i doskonale pasuje do twojej dłoni. Wypełnij swój nóż wszystkimi myślami, które definiują ten aspekt ciebie. Ostrym ostrzem noża odetnij od ognia wszystko, co nie jest związane z tą rzeczą. Niech twój nóż zostanie pokryty symbolami, które blisko i wyraźnie opisują ten aspekt ciebie.
Przejdź przez świątynię ze swoim nożem powietrza i stań przed bramą kielicha wody. Zanurz ostrze noża w zebranej wodzie i przenieś eter-ogień-powietrze z noża do kielicha. Tak jak wcześniej, nóż w twoim ręku przekształca się w kielich wody. Poczuj go i zobacz. Twój kielich jest doskonale wykonany z najczystszego srebra i udekorowany symbolami, które blisko odpowiadają temu aspektowi ciebie. Wypełnij swój kielich wszystkimi emocjami, które wiążą twoje myśli odnośnie tego aspektu siebie. Swoim kielichem wody zmyj z powietrza to, co jest zbędne, i wydestyluj z tego pojedyncze skupienie.
Przejdź przez świątynię ze swoim kielichem wody i stań przed bramą pentaklu ziemi. Trzymaj swój kielich w górze i rzuć jego eter-ogień-powietrze-wodę na pentakl ziemi. W twoich dłoniach opróżniony kielich przekształca się w ciężki, solidny pentakl ziemi. Poczuj i zobacz, jak twój pentakl się zmienił, rozjaśnił i zwiększył swoją wyrazistość dzięki przejściu dookoła odpędzającego pentagramu czarownicy. Jego forma teraz jaśniej wyraża jego wewnętrzną moc.
Teraz, skoro odpędziliśmy negatywność i ustanowiliśmy harmonię, przejdziemy do przywoływania większej mocy do naszego pentaklu. Do tego celu zastosujemy sekwencję przywołującego pentagramu hermetyka i ściągniemy do naszego pentaklu moc z eteru, a potem z każdego z czterech elementów.
Trzymając przed sobą pentakl ziemi, przejdź przez świątynię zgodnie z ruchem wskazówek zegara koło bramy powietrza i stań przed kołem eteru. Swoim umysłem ściągnij w dół strumień surowego eteru-ognia ze środka koła i spraw, by przeniknął on twój pentakl. Poczuj i zobacz to dodanie eteru-ognia. Zobacz, jak przemieszcza się on w liniach twojego pentaklu, podążając "w koło" za sekwencją przywołującą, aż jest w pełni zintegrowany z formą twojego pentaklu.
Przejdź przez świątynię ze swoim pentaklem w dłoni i stań przed bramą różdżki ognia. Ściągnij strumień surowego ognia z górnego końca różdżki i spraw, by przeniknął on twój pentakl. Poczuj i zobacz, jak cyrkuluje on dookoła linii mocy twojego pentagramu, energetyzując i wzmacniając wszystko, co jest ogniste w tym aspekcie ciebie.
Przejdź przez świątynię i powtórz tę procedurę z nożem powietrza. Następnie przejdź do kielicha wody, a potem do pentaklu ziemi. Kiedy już wypełnisz swój pentakl surową ziemią i zobaczysz, jak cyrkuluje ona i wzmacnia wszystko, co jest ziemne w tym aspekcie ciebie, to przejdź z nim z powrotem do koła eteru. Trzymaj wielce wzmocniony pentakl wysoko ponad swoją głową i sprezentuj go jako dar dla Boskości.
Naszym następnym zadaniem będzie pobłogosławienie i uczynienie dojrzałą surowej mocy, którą ściągnęliśmy do naszego pentaklu. Zastosujemy do tego sekwencję przywołującego pentagramu czarownicy.
Wznieś swój wzmocniony pentakl ponownie do koła eteru i poproś Boskość o pobłogosławienie go. Poczuj i zobacz, jak to błogosławieństwo na wskroś przenika twój pentakl. Surowy eter-ogień wewnątrz niego dostosowuje się do najwyższej możliwej manifestacji tego aspektu ciebie.
Przejdź przez świątynię do bramy pentaklu ziemi i, trzymając wzniesiony pentakl, poproś Gabriela (Strażnika elementu ziemi) o pobłogosławienie go. Poczuj i zobacz, jak to błogosławieństwo przenika wszystko to, co jest ziemskie w tym aspekcie ciebie.
Przejdź do bramy kielicha wody i poproś Haniel o jej błogosławieństwo, następnie przejdź do noża powietrza i Rafaela, potem do różdżki ognia i Mikaela, a następnie stań ponownie przed kołem eteru. Poświęć kilka chwil na zbadanie swojego pentaklu. Poczuj i zobacz, jak dojrzał, jak cała jego surowa moc została zatamowana i skierowana na pojedynczy punkt skupienia - na najwyższą możliwą manifestację tego aspektu ciebie. Twój pentakl jest rzeczą piękna i mocy, więc ponownie zaoferuj go jako dar dla Boskości.
Naszym ostatnim zadaniem jest uwolnienie z naszego pentaklu mocy, którą tak artystycznie związaliśmy w jego konkretne skupienie i konkretną formę. Użyjemy do tego sekwencji odpędzającego pentagramu hermetyka. Przy odpędzaniu wyrzucimy tę skupioną moc z naszego pentaklu i skierujemy na ukazanie się w naszym Indywidualnym życiu.
Ze swoim pentaklem w dłoni przejdź zgodnie z ruchem wskazówek zegara dookoła świątyni, obok bramy wody i ognia, i stań przed bramą pentaklu ziemi. Stań twarzą do kurtyny i uklęknij. Poświęć krótką chwilę, by w pełni zobaczyć doskonałość formy swojego pentaklu, a następnie mocno rozbij tę piękną kreację o kamienną podłogę. Gdy to robisz, uwolnij piękno i doskonałość z formy pentaklu. Równocześnie odrzuć całą jej skupioną ziemskość przez bramę, do manifestacji w twoim codziennym życiu.
Kawałki pentaklu w twoich dłoniach przekształcają się w piękny kielich wody. Przenieś swój kielich przez świątynię do bramy kielicha wody i tam wylej jego zawartość na kamienną podłogę. Uwolnij piękno i doskonałość z formy kielicha. Równocześnie odrzuć całą jego skupioną wodnistość przez bramę, do manifestacji w twoim codziennym życiu.
Pusty kielich w twoich dłoniach przekształca się w błyszczący nóż powietrza. Zanieś swój nóż do bramy noża powietrza i jednym mocnym ruchem wbij go w kamienną podłogę aż po rękojeść. Uwolnij piękno i doskonałość z formy noża. Równocześnie odrzuć piękno i doskonałość skupionej powietrzności przez bramę, do manifestacji.
Rękojeść noża w twoich dłoniach przekształca się w twoją promienistą różdżkę ognia. Przenieś swoją różdżkę do bramy różdżki ognia i wyślij całą jej moc przez bramę. Uwolnij piękno i doskonałość z formy różdżki i odrzuć całą jej skupioną ognistość, do manifestacji.
Zużyta, pusta różdżka w twoich dłoniach przekształca się w małe, żywe, kręcące się koło eteru. Zanieś swoje koło do bramy koła eteru i podaruj je Boskości. Poczuj rezonans pomiędzy małym, trzymanym w dłoniach kołem a większym, uniwersalnym kołem. Twoje koło jest konkretną, skupioną manifestacją tego większego koła.
Obróć się, trzymając swoje koło w dłoniach, ku bramie pentaklu ziemi. Jednym płynnym ruchem przejdź przez świątynię do bramy ziemi i z całej siły rzuć swoje koło eteru przez bramę. Poczuj i zobacz, jak wiruje w manifestacji poprzez Indywidualny, osobisty i fizyczny poziom twojego życia. Zbiera ono razem włókna twojego życia i tka je w przeznaczone skupienie.
Teraz odwróć się od bramy pentaklu ziemi i powróć, zgodnie z ruchem wskazówek zegara, do bramy koła eteru. Razem zmówimy dziękczynną modlitwę do Boskości.
W stosownym momencie pokieruję nas do podniesienia mieczy z krawędzi zbiornika eteru-ognia. Wtedy "uwolnimy" nasz rzucony okrąg. Zaczniemy, dotykając czubkiem miecza do środka koła eteru. Następnie, mając wyciągnięte miecze, przejdziemy w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara dookoła świątyni i wciągniemy eter-ogień naszego okręgu z powrotem do naszych mieczy. Zaczniemy w miejscu, gdzie zakończyliśmy nasze rzucanie i przejdziemy przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, aż dojdziemy do środka koła eteru. Zatem końcowy punkt naszego uwalniania jest symbolicznie tym samym punktem co początek rzucania. Teraz wyślij eter-ogień, który ściągnąłeś z okręgu, przez czubek swojego miecza do samego środka koła eteru (z którego on oryginalnie wyszedł).
Gdy okrąg zostanie uwolniony i praca zostanie skończona, zbiorę nas razem i wypowiem słowo "Tiphareth". To przeniesie nas wszystkich, razem z mieczami, do świątyni Tiphareth. Tutaj każdy z nas delikatnie dotknie swoim mieczem do centralnego, promienistego diamentu, a następnie odłoży go z szacunkiem na krawędzi zbiornika. Przyjrzyj się dobrze swojemu mieczowi i zobacz, jak się zmienił poprzez pracę z nim. Jest całkowicie, intymnie twój i tylko twój. Pamiętaj, że od tej pory twój miecz jest na "wyciągnięcie myśli", bezpiecznie leżąc pod diamentem w Tiphareth.
W stosownym momencie zbiorę nas razem i wypowiemy słowo "Malkuth". To przeniesie nas delikatnie w dół - poprzez świątynię Yesod do świątyni Malkuth.
Po kilku chwilach reorientacji uwolnię magiczny okrąg. Uczestnicy wyjdą wtedy tak jak zazwyczaj: w dół schodów, przez tunel i na zewnątrz jaskini, ostatecznie powracając do normalnej fizycznej świadomości.
Dalsza praca
Tak jak zwykle, spisz kilka notatek podsumowujących doświadczenie.
W dniach następujących po medytacji Geburah, porzuć swoje nawyki i rób rzeczy, które promują manifestację tego aspektu ciebie. Pielęgnuj to, co wprawiłeś w ruch na subtelnym, geburiańskim poziomie, zapewniając temu okoliczności do ukazania się na osobistym i fizycznym poziomie twojego życia. Ostateczna efektywność rytuału Geburah zależna jest od tego, jak aktywnie ukazujesz ten aspekt siebie w codziennym życiu. Innymi słowy, musisz świadomie sprowadzić go na dół do wysoce zsekwencjonowanej konkretności teraz-niejszości twojej chwili obecnej.
Regularnie powracaj do świątyni Geburah i badaj pełny zasięg swojej mocy. Zaznajamiaj się z magicznymi narzędziami i z wieloma innymi metodami ich używania. Praktycznie wykorzystuj to, czego się uczysz, i stosuj to bezpośrednio do swoich wysiłków w kształtowaniu samego siebie.
Praca w świątyni Geburah przetestuje cię i uszlachetni jak tygiel pełny metalu wstawiony do ognia. Każde użycie własnej mocy nauczy cię, jak używać jej lepiej następnym razem. Nauczysz się po drodze wielu bolesnych lekcji o samym sobie i bez wątpienia, okazjonalnie, poparzysz sobie palce swoim własnym ogniem. Nie bój się tego (w Geburah napotkasz również strach i musisz go pokonać), lecz przyjmij te zdarzenia jako okoliczności, by nauczyć się ważnych lekcji.
Twoje wysiłki kształtowania samego siebie muszą teraz urosnąć, by objąć nie tylko twoją osobowość, lecz również i twoją Indywidualność. Badaj światło diamentu twojej jaźni Indywidualności, porównuj je z przepływem wyższego światła, którego źródło dostrzegasz w swoim wnętrzu. Odnotuj wszelkie różnice pomiędzy nimi dwoma i próbuj ukształtować Indywidualność, która wyraźniej wyraża przepływ wyższego światła. Gdy dokonujesz zmian w swojej Indywidualności, muszą być one również odzwierciedlone w twojej osobowości i w twoich ziemskich okolicznościach życia.
Początkowe własne kształtowanie Indywidualności i dalsze przekształcanie osobowości jest wykonywane z wewnątrz Geburah i jest odzwierciedlane w Tiphareth.
[1] Inkluzywność jako przeciwieństwo ekskluzywności. Czyli jak najszersze obejmowanie jak największej ilości rzeczy - przyp. tłum.