>> Jak magia TMO się rozwijała i zmieniała od czasu gdy się jej nauczyłeś do obecnej chwili? <<
TMO zostało mi przedstawione około 15 lat temu, w jednym z tych błysków, które zawierają nieskończoną ilość informacji w nieskończenie skończonym czasie. Natychmiast po tym fakcie, wszystko co zdołałem przenieść do mojej ziemskiej świadomości do zawartość pierwszych trzech lekcji serii audio. Innymi słowy - podstawy. Od początku praktyki tego, co zapamiętałem, reszta zaczęła się odsłaniać dla mojej ziemskiej świadomości. Dopiero po około 10 latach praktyki odnalazłem / zostały mi dane słowa do opisania TMO poprzez mój artykuł "Doświadczając Jedności". Przez te 10 lat praktyki, większa część tego, co zostało mi oryginalnie przekazane, stała się dostępna dla mojej ziemskiej świadomości. Lecz dopiero przy 13 roku praktyki byłem w stanie rozpocząć przekazywanie TMO innym.
Każda osoba, która praktykuje TMO odkrywa nowe sposoby podchodzenia do tego i praktykowania. TMO ciągle ewoluuje w aspekcie jej materialnej ekspresji. Najbardziej świeżym znakiem jej ewolucji jest powstanie Grupy roboczej TMO[1] (TMO Working Group).
Wszystkiego dobrego,
:) Rawn Clark
28 sierpnia 2003
-------------------------------------------------
>> W TMO, w pierwszej lekcji, uczysz tonacji kantyka, lecz kiedy w późniejszych lekcjach odśpiewujesz go, nie robisz tego w ten sposób jaki opisujesz :) Zwłaszcza, na początku "ribonno", śpiewasz to z wyższego tonu do niższego, a twierdzisz, że powinno być w całości śpiewane na wyższym dźwięku. Zastanawiam się więc, czy po prostu dajesz się ponieść, czy istnieje jakieś inne wytłumaczenie? <<
Kiedy uczę właściwego tonu w Lekcji pierwszej, to uczę tego tak, jak trzeba się tego nauczyć. Pamiętam, że wymagało to dodatkowego wysiłku, bym zaśpiewał to poprawnie z jakąkolwiek płynnością :) Później, zacząłem śpiewać w taki sposób, do jakiego doszedłem po wielu latach zaznajomienia z TMO. Dla mnie jest to jak język i kiedy wymawiam go, używam różnych modulacji by wyrazić moją intencję w tym momencie. Czasami zaczynam Ribonno nisko, a innym razem, trzymam górny dźwięk. I mam nieskończony repertuar jeśli chodzi o wymawianie Adonai! ;-) Zmieniam ton i rytm, lecz nigdy wymowę.
Lecz by nauczyć się TMO, trzeba zacząć od poprawnej wymowy, tonacji i rytmu i to uczynić własnym. Jest to jak nauka obcego języka - musisz uczynić go częścią siebie, zanim będziesz w stanie być w nim kreatywnym i innowacyjnym.
Wszystkiego dobrego,
:) Rawn Clark
12 września 2003
[1] Grupa ta skupia osoby, które ukończyły co najmniej 8 lekcję TMO. Zajmuje się ona głównie leczeniem, chociaż obecnie ma jeszcze charakter eksperymentalny. Szczegóły można znaleźć na angielskojęzycznej stronie grupy - http://www.tmo-wg.net/ [przyp.tłum.]