>> W odniesieniu do uzupełnienia tarczy, piszesz że powinno się albo "podłączyć ją do jej źródła" ("góry") albo "odłączyć ją od jej od źródła i skierować by odnawiała się z uniwersalnego zbiornika Światła" i stwierdzasz, że to drugie jest lepszym rozwiązaniem. Moje pytanie brzmi: Jaka jest różnica pomiędzy tymi dwoma wyborami? Jakie jest znaczenie określenia "góra"? Skąd jest ściągane Światło, jeśli nie z "uniwersalnego zbiornika"? A będąc przy nim, czym dokładnie jest "uniwersalny zbiornik"? <<
Kiedy pisałem o "górze", to użyłem cudzysłowu by podkreślić, że nie ma być to rozumiane w zwykły sposób. Miałem na myśli znaczenie filozoficzne, a nie fizyczne. Zatem "góra" wskazuje ideę wyższości, czegoś metaforycznie "wyżej" od własnej jaźni. Jest to, w tym sensie, źródło oddzielone od własnej jaźni; czy raczej, jest to symboliczny związek w którym umieszczamy to źródło.
Z kolei uniwersalny zbiornik nie jest metaforycznie wyższy ani też nie jest oddzielony w ten sam sposób. Uniwersalny zbiornik zawiera całość sekwencyjnego wszechświata, co oznacza, że jesteśmy jego bezpośrednią częścią. On ciągle nas otacza, a zatem jest dostępny bez naszej świadomej uwagi. Jednakże "góra" wymaga naszej skupionej uwagi, by utrzymać z nią połączenie. Jest to po prostu naturalny aspekt czy cecha normalnej ludzkiej świadomości.
Zatem "góra" przedstawia (przynajmniej na początku) tylko doczesne źródło energii. Gdy użyjemy go, musimy okresowo ponawiać operację i wzmacniać to, co oryginalnie naładowaliśmy światłem z "góry". Jednakże, kiedy używamy uniwersalnego zbiornika energii, to kiedy już ustanowimy połączenie (punkt zaczepienia), to możemy odwrócić naszą uwagę i pozwolić naturze zająć się resztą.
>> Mam inne pytanie o technice tarczy ochronnej. Trzeba wizualizować obracającą się tarczę kiedy ciało owijasz Światłem, ściągając je z "góry" i dalej wprawiając ją w obrót. Zastanawiam się: co dzieje się, gdy Światło dosięgnie dołu tarczy? <<
Wtedy działa jako ciało światła i dalej obraca się jako całość.
>> Kiedy tarcza jest ukończona, to czy trzeba stale ściągać Światło (z "góry" lub z "uniwersalnego zbiornika") na jej szczyt, by obracało się dokoła ciała? Jeśli nie, to czy nie rozpadnie się ono przy tym obracaniu się? <<
Tarcza działa jako ukryte ciało światłą, a nie jako źdźbło czy wstążka światła. Jeśli używasz "górnego" źródła, wtedy tak, światło ciągle wlewa się na szczycie, lecz natychmiast integruje się z ukrytym ciałem twojej tarczy i cyrkuluje jako całość dokoła twojego ciała. Jeśli używasz "uniwersalnego zbiornika", wtedy światło wchodzi ze wszystkich stron i, podobnie, integruje się z obracającym się ciałem twojej tarczy.
>> Na koniec, czy wizualizujesz cokolwiek (np. kule Światła) na szczycie i spodzie tarczy, czy ona po prostu pojawia się z/znika do niczego? <<
Nie wizualizuję kul. Zamiast tego, wizualizuję moją tarczę jako zamknięte, jajowate, ukryte ciało cyrkulującego światła.
Wszystkiego dobrego,
:) Rawn Clark
01 czerwca 2002