>> Do tej pory miałem wrażenie, że odwrócenie kolorów pomiędzy mężczyzną a kobietą było związane z faktyczną płcią. Czy mam to rozumieć, że obraz przedstawia "biegun pozytywny" i "biegun negatywny", które istnieją w każdym, a które są dodatkowym pojęciem magnetycznego i elektrycznego fluidu? <<
Dwie figury ludzi reprezentują biegunowość, która istnieje w każdej osobie, lecz obraz całości ma przedstawiać makro- i mikrokosmos.
>> Wydaje się, że jest to potwierdzone przez następujące zdanie: "Hermafrodyta stojąca po środku, mężczyzna i kobieta w jednej osobie, jest symbolem równowagi pomiędzy pierwiastkiem męskim i żeńskim". Zatem wydaje się, że mówimy o płci. <<
Cóż, dyskusja obejmuje fizyczny rodzaj, lecz symbolicznie, a nie dosłownie.
>> a) Czy to wszystko ma sens, tzn. czy te dwa obrazy powiązane są z fizycznym rodzajem? <<
Tak. ;-)
>> b) jeśli ostatnie zdanie jest fałszywe, to czy mam rację wnioskując, że to właśnie występujący u wszystkich biegun "plus/minus" tworzy to odwrócenie fluidów występujące na obrazku i to właśnie sprawia, że cyrkulują one z zewnątrz do wewnątrz i vice versa? <<
Generalnie tak. Elementy i fluidy ZAWSZE działają razem w sferze materialnej i astralnej.
c) Dlaczego hermafrodyta nie ukazuje żadnej cyrkulacji fluidów, nawet elektro-magnetycznego? Czy dlatego, że nie posiada już "bieguna" ? :-) <<
Nie, to nie o to chodzi. Jeśli przyjrzysz się figurze hermafrodyty bardzo uważnie, to zobaczysz, że prawa strona jest męska/elektryczna a swoją prawą dłonią łączy się z figurą kobiecą/magnetyczną. Jej lewa strona jest kobieca/magnetyczna, a jej lewą dłonią łączy się z figurą męską/elektryczną. Zatem bieguny wciąż istnieją.
Hermafrodyta (połączenie słów "Hermes" i "Afrodyta") reprezentuje doskonałą równowagę elementów i fluidów. Równowaga obejmuje oba bieguny ORAZ kontinuum podobieństw, które istnieje pomiędzy dwoma biegunami. To właśnie odróżnia "balans" od "Równowagi". Przy prawdziwej równowadze istnieje stałość i niewzruszalność, podczas gdy balans zawsze opiera się na pojedynczym punkcie wewnątrz kontinuum pomiędzy biegunami, a zatem łatwo go naruszyć.
Zatem powodem, dla którego nie ma kolorów dokoła ciała hermafrodyty jest ilustrowanie doskonałego zlewania się biegunów i doskonałej kontroli nad ich interakcją (tj. nad ich kontinuum podobieństw). Kolory tak naprawdę wskazują różnicę, podczas gdy brak koloru wskazuje podobieństwo, tak jakby połączyć wszystkie kolory spektrum światła.
Wszystkiego dobrego,
:) Rawn Clark
3 sierpnia 2003