>> Wszystko jest złożone z fluidów i elementów ze względu na naturę formy jaka się ukazuje. Co zatem utrzymuje te elementy i fluidy razem w formie? Istnieje wszystkich czterech elementów wewnątrz wszystkich rzeczy? <<
Jest to funkcja elementu ziemi. U swojego źródła, forma jest produktem schodzącej świadomości, która podczas zejścia do doczesności i sekwencji, zbiera i scala elementy.
>> Czym zatem różni się proces zmieniania siebie w kondensator od transformacji roślin, które Bardon wymienia jako kluczowe składniki w tworzeniu uniwersalnego kondensatora fluidów? Czy ludzkie ciało i materia roślinna nie składają się z tych samych fluidów i kondensatorów? Być może posiadają różne poziomy koncentracji fluidów i elementów? <<
Naturalnym kondensator fluidów, taki jak składniki roślinne wymienione przez Bardona, nie wymaga procesu transformacji. W przeciwieństwie do ludzkiego ciała, są one w stanie kondensować fluidy w swoim stanie naturalnym. To właśnie określony naturalny stosunek elementów/fluidów czyni substancję naturalnym kondensatorem.
>> Podczas leczenia kogoś poprzez naładowanie go akumulacją określonych elementów/fluidów, jaki wywołuje to efekt? Jeśli zdrowie definiowane jest jako zdrowa równowaga elementów, a choroba jako brak równowagi, często radykalny, to czy próba uzdrowienia osoby poprzez elementy/fluidy nie będzie tylko tymczasowym naprawieniem? Z czasem nagromadzone elementy/fluidy które były wysłane do innej osoby rozpłyną się w czasie, co być może będzie skutkowało nawrotem choroby gdy powróci brak równowagi. <<
Aby nastąpiło prawdziwe i stałe uzdrowienie, należy przywrócić równowagę elementów ORAZ rozwiązać sprawy, które wywołały ten brak równowagi. Pierwszą część (przywrócenie równowagi) można osiągnąć poprzez projekcję elementów/fluidów, jednak druga część to zupełnie inna sprawa. Jeśli druga część nie jest osiągnięta, to akumulacja elementów/fluidów będzie miała tylko tymczasowy skutek. Czasami podanie poprawiających elementów/fluidów jest wystarczające do włączenia własnych mechanizmów samoleczenia u pacjenta. Prawdziwy uzdrowiciel to osoba, która jest w stanie odtworzyć równowagę poprzez projekcję elementów/fluidów ORAZ jest w stanie poprowadzić pacjenta przez rozwiązanie przyczyn ich problemów. Innymi słowy, większość uzdrowień poprzez elementy/fluidy jest tymczasowa i paliatywna. Prawdziwe uzdrowienie wymaga od pacjenta wzięcia odpowiedzialności za własne rozwiązanie spraw, które tworzą brak równowagi, a większość ludzi nie jest tym zainteresowana.
>> Czy naładowanie osoby taką ilością ładunku nie wpłynie na nią negatywnie? Czy akumulowany ładunek uwalnia się z ciała zanim może wyrządzić jakąś poważną krzywdę? Czy metodologia stojąca za uzdrawianiem poprzez elementy i fluidy jest całkowicie nietrafiona? <<
Cóż, trzeba być artystą w ich stosowaniu. Na przykład, jeśli użyjesz złego elementu/fluidu lub zbyt dużej jego ilości, to MOŻESZ wyrządzić krzywdę. Jednak ludzkie ciało jest bardzo odporną rzeczą, więc istnieje pewien margines błędu.
Właściwa akumulacja, zastosowana z artyzmem, nie wyrządzi pacjentowi krzywdy.
>> Jak zdolność do utrzymywania skumulowanego ładunku przez dowolnie długi czas wpływa na równowagę elementów? Jeśli utrzymasz ładunek fluidu elektrycznego, to stworzysz brak równowagi. Czy może istnieje możliwość równoważenia tego utrzymując ładunek obu fluidów i wszystkich czterech elementów? <<
Kiedy już osiągnięta zostanie magiczna równowaga, akumulacja nie zakłóca tego stanu.
>> Czy możliwe jest również stworzenie kondensatora fluidów powtarzając ciągle ładowanie i rozpuszczanie ładunku aż do momentu gdy ładunek nie będzie się rozpuszczał? Czym taki rodzaj kondensatora fluidów będzie się różnił od kondensatorów, które Bardon opisuje w WdH? Czy byłyby jakieś prawdziwe jakościowe lub ilościowe różnice pomiędzy tymi dwoma rodzajami kondensatorów fluidów? <<
Teoretycznie jest to możliwe, lecz nie jest to szczególnie praktyczne.
>> Powracając do poprzedniej wiadomości, napisałeś, że fizyczny kondensator fluidów będzie oddziaływał na płaszczyznę fizyczną, astralną i mentalną. Podczas gdy astralny kondensator fluidów oddziaływałby jedynie na płaszczyznę astralną i mentalną, a mentalny kondensator fluidów byłby skuteczny jedynie na płaszczyźnie mentalnej. W chwili obecnej nie bardzo to rozumiem. Czy skutek na płaszczyźnie mentalnej nie staje się skutkiem na płaszczyźnie astralnej, który z kolei wpływa na fizyczność? <<
Powodem, dla którego tego nie rozumiesz jest fakt, że twój umysł ominął jedno ważne słowo z tego co powiedziałem: bezpośrednio. Fizyczny kondensator bezpośrednio wpływa na fizyczność, astralność i mentalność. Kondensator astralny bezpośrednio wpływa na astralność i mentalność. Kondensator mentalny bezpośrednio wpływa na mentlaność. Kondensator astralny ostatecznie wywoła skutek fizyczny, a kondensator mentalny ostatecznie będzie miał skutek astralny i fizyczny (jeśli takie jest pragnienie maga).
>> Jeśli rośliny, które Bardon wymienił są naturalnymi kondensatorami fluidów, to jaki jest cel tworzenia płynnego kondensatora fluidów wg opisu Bardona? Czysta praktyczność? Czy można użyć surowej rośliny? <<
Są tutaj dwa powody: 1) wygoda stosowania płynu i 2) części rośliny, które służą za kondensator fluidów są częściami rozpuszczalnymi w wodzie i alkoholu.
>> Bardon mówi również, że alchemicznie przygotowane esencje są jedynie doskonale stworzonymi kondensatorami fluidów. Jak zatem jakość takiego alchemicznego kondensatora fluidów różni się od kondensatorów opisywanych przez Bardona? W jaki sposób alchemiczna zmiana substancji - tj. destylacja fluidu - wpływa na jakość kondensatora fluidów? <<
Alchemicznie wytworzona esencja (jest to bardzo konkretny produkt) wymaga więcej niż tylko destylacji. Niemniej, alchemiczny proces izoluje i oczyszcza tylko te składniki, które służą za kondensatory fluidów. Osad czyli "caput mortem" przeszkadza fluidom i jego obecność w kondensatorze zmniejsza jego pojemność i moc promieniowania. Jest to różnica jak pomiędzy mglistym kryształem kwarcu, a doskonale czystym diamentem.
Wszystkiego dobrego,
:) Rawn Clark
11 stycznia 2003