>> Zastanawiałem się nad faktycznym mechanizmem astralnego wzroku, jak mózg go interpretuje? Kiedy widzę moją sypialnię przez zamknięte oczy, wydaje się wyraźniejsza niż przy wzroku fizycznym, bardziej ostra - nawet przy patrzeniu bocznym, gdzie w normalnym wzroku jest ono rozmyte - i intensywniejsza kolorystycznie. Skoro nie widzą tego oczy fizyczne, jaki mechanizm zmysłów ciała astralnego zbiera fale świetlne i odciska je na mózgu i w jaki sposób się to dzieje? Czy chodzi tutaj w ogóle o fale światła? <<
Intensywność jakiej doświadczasz jest mentalnym składnikiem wewnątrz astralnych odczuć. Mentalny składnik jest bardziej zauważalny poprzez zmysły astralne niż przez zmysły fizyczne. To czyni zmysły astralne tak innymi i ekscytującymi.
Siedliskiem zmysłów jest tak naprawdę ciało mentalne lecz siedlisko tego, co normalnie definiujemy jako "odczucie" jest wewnątrz ciała astralnego. To tutaj "czujemy" odczucia i tłumaczymy bodźce zmysłów na osobiste znaczenia.
Astralny wzrok nie zależy od fizycznego światła (tj. możesz wyraźnie widzieć w ciemnym pokoju). To, co postrzegają astralne oczy to podstawowe znaczenie (składnik mentalny) promieniowane przez wszystkie rzeczy jakie widzimy. Stąd "uczucie", że postrzega się więcej niż tylko wizualne szczegóły. Każda rzecz komunikuje swoje podstawowe znaczenie na poziomie mentalnym. Przy pomocy swoich astralnych zmysłów postrzegasz tę mentalną komunikację bardziej bezpośrednio i bez rozkojarzeń ze strony fizycznych zmysłów, mózgu etc.
Doświadczamy tego wszystkiego normalnie wewnątrz fizycznych zmysłów, lecz rzadko zauważamy te subtelne warstwy percepcji z powodu siły fizycznych, związanych z mózgiem odczuć. Na przykład, kiedy widzisz fizycznymi oczyma coś, co uderza cię jako nieprzyjemne, percepcja tej nieprzyjemności pochodzi z twojej astralno-mentalnej percepcji, a nie z twoich fizycznych oczu.
Fizyczny mózg przyzwyczajony jest do integrowania mentalnych percepcji z odczuciami astralnymi i fizycznymi, więc kiedy postrzegasz rzeczy na poziomie astralnym, mózg będzie automatycznie tłumaczył te percepcje na odczucia fizyczne. [Bardon używa tego w swoich ćwiczeniach akumulacji elementów poprzez świadome powiązanie astralnej percepcji elementu z fizycznym odczuciem.] To tłumaczy, dlaczego twój astralny wzrok jest tak bardzo fizyczny w swej naturze. Mentalny składnik twojej astralnej percepcji rozpoznawany jest przez mózg i reaguje on tak, jakby to światło uderzało w twój nerw optyczny.
>> Komplikując sprawy jeszcze bardziej, widziałem astralnie, jak mój kot przechodził koło drzwi mojej sypialni, zatrzymał się, pomachał ogonem, polizał się i wszedł do pokoju. Otworzyłem moje prawdziwe oczy i zobaczyłem jak wykonuje dokładnie tę samą sekwencję w "rzeczywistości" (przypomina to film "Matrix"). W jaki sposób astralne zmysły ściągnęły do mózgu spojrzenie na to, co będzie za chwilę? <<
To brzmi, jakbyś miał pewne zdolności prekognicyjne. Jest to zdolność do postrzegania nici wspólności, które obejmują część chwili obecnej. Nie jest to dokładnie "widzenie przyszłości" jak wskazuje nazwa. Jest to raczej postrzeganie tego, co najbardziej prawdopodobnie się wydarzy w oparciu o nici wspólności, które jednoczą chwilę obecną i chwilę przeszłą.
W przypadku twojego kota, mogłeś również postrzegać astralnymi zmysłami jego intencję. Byłaby to część podstawowego znaczenia przekazywanego na poziomie mentalnym.
>> Czy wszystkie zmysły obecne w ciele fizycznym mają swoje odpowiedniki w ciele astralnym? Czy ciało astralne ma więcej niż tylko 5 fizycznych zmysłów, a jeśli tak, to jak są one interpretowane przez fizyczny mózg, który może odnieść się tylko do zwykłych 5? <<
Tak naprawdę, wszystkie mentalne zmysły odzwierciedlone są w ciele astralnym, a ciało fizyczne odzwierciedla tylko 7 z nich. Jest to pięć standardowych fizycznych zmysłów plus kompresja kilku zmysłów subtelnych, którą nazywam "emocjonalnym oddźwiękiem" oraz kompresja, którą nazywam "dialogiem umysłu". [Zobacz "Medytacja Środka Ciszy".] Te ostatnie dwa fizyczne zmysły reprezentują części astralnych i mentalnych zmysłów, które są rozpoznawane przez mózg. Mózg tłumaczy wszystkie te subtelne percepcje na jedną z tych siedmiu kategorii.
>> Jestem również zainteresowany tym, jak nasz biedny mózg radzi sobie z łączeniem wzroku fizycznego z astralnym. Leżałam obudzona i zrelaksowana w łóżku obok męża i opisałam mu w żywych szczegółach "wizję" czerwonego... czegoś... o geometrycznym kształcie, gdy przelatywało to z łazienki do sypialni i wpadało w ścianę. Czy to również jest wzrok astralny, nawet z otwartymi oczyma, a jeśli tak, to jak możliwe jest astralne postrzeganie czegoś, co nakłada się na normalny wzrok? Myślę, że jest to taka sama zasada co przy wizualizacji w kroku drugim przy otwartych oczach, lecz jak to działa? <<
Mózg odpowiada w sposób nawykowy. Skoro ten poziom percepcji jest normalną częścią (chociaż nieświadomą( fizycznej percepcji, mózg rozpoznaje jego bodźce i tłumaczy je na fizyczne odczucia takie jak opisywana wizja. I tak, ta sama zasada ma zastosowanie przy ćwiczeniach koncentracji zmysłów kroku drugiego.
>> a tak w ogóle, to możnaby pomyśleć, że ćwiczenia kroku II są dla mnie łatwe, jednak nie jestem w stanie robić tego świadomie - większość dzieje się spontanicznie! Jest to bardzo frustrujące! <<
Jedyną różnicą może być twój stopień otwartości. Innymi słowy, być może starasz się to "wymusić", podczas gdy powinnaś temu "pozwolić"... Najłatwiejszą rzeczą do zrobienia jest samemu stanąć sobie na przeszkodzie. ;-)
>> Ktoś pisał o "wewnętrznym wzroku", tj. by patrzeć dokoła bez używania fizycznych oczu. Czy taka umiejętność byłaby przydatna dla niewidomych? Tj. Nauczyć ich jak używać ich "astralnych oczu" I w ten sposób pozwalać im prowadzić normalne życie na wzór innych ludzi? Czy też "wewnętrzny wzrok" działa tylko wtedy, gdy osoba używała wcześniej swoich oczu fizycznych? Co z ludźmi, którzy urodzili się niewidomi? <<
Teoretycznie, tak, byłoby to możliwe dla niewidomej osoby. Ktoś, kto kiedyś widział, byłby pewnie w stanie doświadczać swojego otoczenia w prawie normalny sposób, gdyż jego mózg przyzwyczajony byłby do wizualizowania. Jednak osoba, która nigdy wcześniej nie widziała, nie byłaby w stanie postrzegać rzeczy w normalny sposób, jaki uważamy za wizję. Powodem jest to, że jej mózg nie byłby przyzwyczajony do tłumaczenia bodźców astralnych na obrazy. W tym przypadku byłoby to postrzeganie podstawowego znaczenia, które komunikują wszystkie rzeczy, lecz mózg nie tłumaczyłby tej percepcji na znajome (dla nas widzących) trójwymiarowe obrazy. Ich "wizualny" krajobraz "wyglądałby" zupełnie inaczej i wątpliwe jest to, czy dałoby się to przetłumaczyć na przestrzenne określenia wystarczająco by funkcjonować w "normalny" sposób. Na przykład wątpię, by można było tego użyć do wizualnego poruszania się po pokoju.
>> Myślę, że fizyczne oczy są bardzo ważne dla rozwoju naszego "wewnętrznego wzroku", gdyż fizyczne i astralne ciała powinny rosnąć razem. Ludzie urodzeni jako niewidomi nigdy nie będą używać swoich oczu, lecz ich fizyczne i astralne ciała będą miały wysoce rozwinięte pozostałe zmysły. <<
Fizyczne zmysły zależą od zmysłów astralnych, lecz nie jest odwrotnie. Można w pełni rozwinąć zmysły astralne przy nieobecności odpowiadających ich zmysłów fizycznych. Tak naprawdę fizyczne ograniczenie jak ślepota czy głuchota będą często skutkować wyostrzeniem odpowiadającego im zmysłu astralnego. Stąd ta "logika" stojąca za samooślepianiem, o której wspomniałeś. Poprzez usuwanie rozkojarzenia w postaci fizycznego wzroku, ci bardowie czy jasnowidze byli w stanie wyraźniej postrzegać swoje mentalne i astralne percepcje. Na szczęście istnieją prostsze sposoby! ;-)
>> W WdH Bardon podkreśla, że jedynie osoba, która posiada "nietkniętą sferę świadomości = tj. nietknięte 5 zmysłów) może zajmować się WdH. <<
Może to być prawdą konkretnie dla WdH, lecz nie jest prawdą dla ogólnego wtajemniczenia hermetycznego. WdH można z łatwością dostosować dla osoby niewidomej, głuchej, pozbawionej węchu czy smaku czy też dla osoby sparaliżowanej, która nie doświadcza żadnych odczuć cielesnych. Tak długo, jak umysł / psyche jest nietknięty, żadne fizyczne ograniczenia nie uniemożliwiają udanego kroczenia drogą hermetyzmu.
>> Osoba niewidoma nie posiada sfery świadomości odpowiadającej zmysłowi wzroku i tym samym może nie być w stanie osiągnąć równowagi elementów potrzebnej podczas ćwiczenia zmysłów. <<
W WdH używamy w ten sposób koncentracji zmysłów, gdyż jest to bardzo wygodna i silna metoda. Bardzo przyspiesza ona rozwój równowagi elementów, lecz nie jest ona podstawą tej równowagi. Równie możliwe jest osiągnięcie tej samej równowagi elementów samą poprzez pracę z transformacją charakteru i doskonaleniem siebie, gdyż to jest kluczem równowagi elementów.
Możliwe jest również rozwinięcie pełnego wachlarza magicznych zdolności wymienianych w WdH niezależnie od fizycznych zmysłów. Ponownie, używamy fizycznych zmysłów jako ścieżki do odkrycia prawdziwej esencji magii, lecz możliwe jest dotarcie do tej wewnętrznej esencji poprzez inne środki.
Na przestrzeni wieków istniało wielu mędrców i magów, którzy byli ślepi, głusi, czy też doświadczali prawdopodobnie każdego rodzaju fizycznego upośledzenia, jaki tylko możesz sobie wyobrazić.
>> Jako że pracuję nad koncentracją zmysłów, zmysły są konieczne. Jeśli ich nie mam, nie będę w stanie skupić się na odczuciu. <<
W WdH używamy techniki uszlachetniania i ćwiczenia naszych fizycznych, związanych z mózgiem zmysłów w kontekście MENTALNEJ koncentracji. Mostem pomiędzy mentalnością a fizycznością, jest astralność. Właśnie to połączenie mentalnego kontekstu ćwiczenia razem ze skupieniem na fizycznych zmysłach, gwałtownie rozwija astralne zmysły. Widzisz, co próbuję powiedzieć?
W każdym bądź razie, skupienie na fizycznych zmysłach jest drugorzędne wobec celu rozwinięcia zmysłów astralnych i mentalnych. Jest to wygoda, lecz nie konieczność.
Twoja perspektywa jest perspektywą osoby, która ma pełen wachlarz zmysłów i nigdy nie poznała prawdziwego braku odczucia. Kiedy brakuje fizycznego zmysłu, jesteś bardziej świadomy wewnętrznie jego astralno-mentalnego źródła - tej części zmysłu, która nie jest związana z mózgiem. Zatem w tym sensie, osoba niewidoma w przypadku rozwijania wzroku astralnego nie ma zwiększonej trudności.
Należy również pamiętać, że ćwiczenia koncentracji zmysłów istnieją wewnątrz szerokiego kontekstu. Istnieją tu również składniki astralne i fizyczne. Istnieje też ciągły rozwój i pogłębianie pustki umysłu.
Pustka umysłu jest szczególnie ważna w tej dyskusji. Prowadzi ona dość bezpośrednio do stanu, gdzie jesteś skutecznie odłączony od bodźców swoich zmysłów. Ostatecznie prowadzi do stanu, gdzie jesteś również skutecznie odłączony od nawyków swojego mózgu. Innymi słowy, będzie to jak rodzenie się niewidomym - nie będziesz nawet myślał wizualnie.
Zatem, o ile WdH pracuje z twoimi fizycznymi zmysłami, prowadzi cię do zmysłów astralno-mentalnych również innymi środkami. Te inne środki można dostosować dla prowadzenia niewidomej, głuchej etc., osoby do tego samego celu, w tak samo zrównoważonym stopniu.
Wszystkiego dobrego,
:) Rawn Clark
12 sierpnia 2002