>> Moja matka, która zawsze była wielką wielbicielką Ojca Pio, opowiadała mi, że był on w stanie (przy świadkach) być w dwóch różnych miejscach w tym samym czasie i w obu miejscach świadomie działać... nie wiem czy to jest możliwe... skoro jego "ziemskie" ciało powinno spać/być nieprzytomne, czy była to projekcja astralna?? <<
Nie wiem czy jest to prawda w przypadku Ojca Pio, lecz z hermetycznego punktu widzenia jest to możliwe i wytłumaczalne.
Fizyczna bilokacja wykonywana jest przez Większą Jaźń (odnoszącą się do sfery Saturna - Większa Jaźń to nasze wieczne ciało mentalne), a nie przez doczesną Jaźń Indywidualności czy osobowości. Większa Jaźń, która tworzy Indywidualizowane ciało mentalne, a zatem również ciało astralne i fizyczne, po prostu wysyła duplikat Indywidualnego ciała mentalnego, a następnie kondensuje dokoła niego pasujący astralny i fizyczny korpus, umieszczając go w odpowiedni czas i przestrzeń.
Kiedy adept dokonuje bilokacji, będzie skupiony na poziomie swojej Większej Jaźni, pozostając aktywnym na poziomie fizycznym. Generalnie, adept uczestniczy na osobistym i Indywidualnym poziomie. Będąc w tym stanie, możliwe jest utrzymanie równoległej świadomości w obu ciałach na raz, gdyż jest to cecha normalnej świadomości Większej Jaźni. Osoba jest faktycznie w dwóch miejscach na raz z nietkniętą, pełną świadomości. Lecz to "podzielenie" czy "rozmnożenie" świadomości może być wykonane jedynie z perspektywy Większej Jaźni.
Ta sama rzecz może być osiągnięta bez świadomego uczestnictwa osoby na Indywidualnym czy osobistym poziomie (np. przez kogoś nie posiadającego żadnych magicznych zdolności). Wtedy jest to bardziej niezależne działanie wypływające wyłącznie z pewnego rodzaju wyższej potrzeby Większej Jaźni. W konsekwencji, ta osoba nie będzie miała świadomości działań swojego duplikatu i vice versa.
Wszystkiego dobrego,
:) Rawn Clark
17 czerwca 2002