>> Wczoraj doszedłem do wniosku, że podczas gdy słucham medytacyjnej muzyki, mój umysł dużo łatwiej się oczyszcza i dużo łatwiej jest mi wykonać ćwiczenie. Lecz jeśli zatrzymam muzykę, wtedy znowu wchodzą wszystkie myśli i głosy i nie mogę się skoncentrować. Czy to może być w przyszłości przeszkodą, jeśli teraz będę ciągle słuchał tej muzyki, czy powinienem po prostu wyłączyć ją i próbować trudnym sposobem? <<
Fakt, że słuchanie muzyki ułatwia tobie koncentrację wskazuje, że część twojego umysłu normalnie rozkojarzona, jest zajęta muzyką i dlatego nie przeszkadza ci. Problem z ciągnięciem tego w ten sposób jest taki, że zawsze pozostanie część umysłu nad którą nie będziesz posiadał kontroli gdyż unikałeś konfrontacji z nią. Jeśli jednak wyłączysz muzykę i będziesz ćwiczył w ten sposób, to ostatecznie uzyskasz kontrolę nad swoim całym umysłem zamiast nad jego pewną częścią. Sugeruję, być wyłączył muzykę podczas ćwiczeń WdH i stawił czoła swojemu całemu umysłowi.