>> Czy ktoś z bardziej doświadczonych osób może opisać, co Bardon miał na myśli pisząc o "zawieraniu swojego życzenia w jedzeniu"? Rozumiem, że chodzi mu o życzenie rzeczy emocjonalnych jak zdrowie, wyciszenie, wewnętrzny spokój, lecz co ze zdolnościami? Ja nie widzę sensu w mówieniu "Kiedy jem ten pokarm, jem zdolność do wizualizowania" bądź "Jem zdolność do kontrolowania swoich myśli". Jak najlepiej ująć te myśli by życzenie było najbardziej skuteczne? <<
Odpowiedź EMC:
To, co przeoczyłem, lecz potem wróciłem do tego i "ponownie się nauczyłem" w tym kroku, to waga słów "możliwie najsilniejszym wyobrażeniem"... to, co okazało się dla mnie najbardziej efektywne, to nie słowa, lecz wyobrażanie sobie intencji faktu, że już posiadam daną zdolność i to właśnie zdolność stworzoną przez magiczne właściwości jedzenia, które jadłem.
Więc kiedy jadłem, wyobrażałem sobie, że czuję zdolność wizualizacji żywo się we mnie budzącą. Może w tym pomóc przejście z perspektywy pierwszej osoby do obserwowania siebie z trzeciej osoby i "widzenie/czucie/wyobrażanie" energii tej intencji, która jaśnieje w tobie. Zauważ, że ta osoba ma niezwykłe zdolności wizualizacji. Wyobraź sobie, jak to dla nie jest jasno obrazować sobie scenę pełną szczegółów i tekstury i utrzymywać tę scenę w nieskończoność.
Tutaj właśnie używanie swojej wyobraźni w najdzikszy, najbardziej efektywny dla ciebie sposób, daje ci możliwość działania w najmocniejszy sposób.
Szukaj wszelkiego rodzaju osobistych obrazów, snów, symboli, uczuć, wspomnieć, przeczytanych książek, muzyki, bajek... przejrzyj wszystkie te źródła swojej prywatnej historii, które mają związek i ROZJAŚNIAJĄ ten cel i sprawiają, że jest on bardziej 4-wymiarowy niż jedynie zbiorem słów. Baw się z tym, aż będziesz miał ENERGIĘ zebraną w tym życzeniu, pewne prawdziwe, dobre odczucia o tym, jak to będzie gdy JUŻ POSIĄDZIESZ tę zdolność, a wtedy PRZELEJ TO W SWOJE JEDZENIE. Możesz również wyobrażać, że jedzenie czy picie po prostu WSYSA w siebie wszystkie te kolorowe odczucia jak silny magnez (lecz to zdaje się być skuteczniejsze przy ćwiczeniu z magnetyzmem wody).
Wtedy będziesz miał interesujący punkt zaczepienia gdy twoje ciało będzie pochłaniać to materialnie i będzie się to stawało częścią twojego fizycznego istnienia. Możesz prawie odczuwać ten proces głęboko w swojej fizycznej formie w sposób, który ukaże to z biegiem czasu.
-emc
-------------------------------------------------
Odpowiedzi Rawna:
To, co opisujesz (emc) również tyczy się tworzenia zwrotów do autosugestii i generalnie do techniki autosugestii. Magia eucharystyczna i autosugestia są blisko ze sobą związane.
Chciałbym tylko dodać jedną rzecz do tego, co tak dobrze powiedział emc. Bardzo powszechne jest, że gdy zaczynasz pracę z magią eucharystyczną, to wpychasz ideę w substancję w prawie fizyczny sposób. Wiele osób będzie wstrzymywało swój oddech i napinało mięśnie w pewien sposób, marszczyło brwi, etc., wszystko po to, by fizycznie i energetycznie wcisnąć ideę w substancję. Jest to marnotrawienie energii.
Impregnacja ideą w kroku pierwszym i drugim jest wykonywania całkowicie przez umysł. To co robisz, to umieszczasz swoją ideę w akashy tkwiącej w danej substancji, a jedyną rzeczą jaka ma wpływ na akashę jest umysł czy też ciało mentalne.
Zatem, dużo bardziej produktywne jest rozszerzenie tej energii mentalnie a nie fizycznie. Fizyczne ruchy mogą wspomagać proces mentalny i pomagać skupić umysł, lecz siła magii eucharystycznej leży wyłącznie w umyśle. Ostatecznie, eucharystia wymaga jedynie krótkiej, bardzo skupionej myśli.
Wszystkiego dobrego,
:) Rawn Clark
18 lipca 2002
-------------------------------------------------
Zawarte w Kroku pierwszym magia oddechu, jedzenia i wody - magie eucharystyczne - są prawdopodobnie NAJBARDZIEJ niezrozumiałymi ćwiczeniami tego kroku. Bardonowi słabo wyszło jasne wyrażenie się w tych sekcjach, więc trzeba czytać je bardzo dokładnie by wydobyć prawdziwe znaczenie Eucharystycznej magii (EM).
EM odnosi się wyłącznie do połączenia akasha-umysł. Nie jest to ćwiczenie w gromadzeniu czy wysyłaniu astralno-fizycznej energii.
Akasha istnieje w każdej fizycznej rzeczy i właśnie na tej wewnętrznej akashy w danej substancji, osoba odciska swoje myśli. Akasha w powietrzu, które wdychamy (nie element powietrza) jest źródłową przyczyną tego powietrza. Kiedy impregnujemy tę akashę swoją ideacją, efektywnie dodajemy naszą ideację do źródłowej przyczynowości. Kiedy następnie wdychamy zaimpregnowane w ten sposób powietrze, wdychamy również akashę, która niesie impresję naszej ideacji. Ta ilość powietrza-akashy scala się potem z akashą obecną w naszych własnych komórkach gdy krew cyrkuluje i przenosi do nich ideację poprzez akashę. Jako źródłowa przyczyna materii, ideacja, którą odcisnęliśmy na akashy, rozwija się w matrycę mentalną, astralną i, ostatecznie, fizyczną, które otaczają akashę.
EM jest całkowicie mentalnym ćwiczeniem. Jedyną rzeczą, jakiej używasz jest twój umysł. Najpierw mentalnie formułujesz ideację, a następnie przenosisz ją do substancji przy pomocy samego umysłu. Nie wymaga to żadnej energii. Wszystko czego potrzeba to mentalna wola i podejście całkowitej pewności. Musisz wiedzieć, bez wątpliwości, że twoja idea została przeniesiona do akashy istniejącej w substancji.
Kiedy wchłaniasz zaimpregnowaną substancję, musisz ponownie nie mieć żadnej wątpliwości, że przenika ona każdy aspekt twojego istnienia. I tak się to stanie, niezależnie od tego, czy uczestniczysz w tym świadomie czy nie - z prostego biegu natury.
Odkrywam, że często bardzo trudno jest przekonać ludzi o prostocie EM, lecz to naprawdę jest bardzo proste ćwiczenie. Najczęściej jest to kwestią odstąpienia od swojego sposobu i zaprzestaniu utrudniania sobie zadania ;-) Po prostu pozwól umysłowi działać.
EM jest blisko związane z autosugestią.
>> KĄPIELE OCZU: Nie mogę odkryć jak one działają. Myślałem, że magia wody była w większości oparta na używaniu magnetycznych właściwości wody, lecz jeśli nie używam magnetyzmu, to czy nie wykracza to poza sens tej sekcji (magia wody)? Nie sądzę, że trzeba tutaj używać akashy, czy się mylę? <<
To JEST niezrozumiała materia, więc nie czuj się sam! W tej sekcji, Bardon pisze o magnetycznych właściwościach wody i używa zwrotu "magnetyzacja", lecz nie tłumaczy jak magnetyzować zimną wodę. Mówi jedynie o wykonywaniu impregnowania substancji ideacją poprzez akashę. Konsekwencją tego, że zimna woda jest naturalnie magnetyczna, twoja ideacja wejdzie bardzo silnie do fizycznych molekuł zimnej wody, nawet lekko zmieniając ich fizyczną strukturę. To tworzy silniejszy, bardziej bezpośrednio skuteczny ładunek mentalnej ideacji, niż gdybyś używał ciepłej wody, lub innej substancji. Jednakże ta "magnetyzacja" jest wykonywana przez samą wodę, a nie przez ciebie. Instrukcja nie mówi, byś używał jakiejkolwiek energii poza swoją ideacją, która jest związana z wewnętrzną akashą wody.
Prawdziwe magnetyzowanie rzeczy wymaga akumulacji i wysyłania fluidu magnetycznego i NIE jest to tym, co Bardon prezentuje tutaj.
Dlaczego Bardon sformułował te rzeczy w ten mylący sposób i dlaczego wspomina o magnetycznej kąpieli oczu dla rozwoju jasnowidzenia (które pojawia się dopiero dużo później w WdH) pozostaje dla mnie tajemnicą. Moim zdaniem, jest to bardzo słabo napisana sekcja, skoro prawie wszystkich bardzo myli.
Jedyny sposób, w jaki ja wtedy [;-)] przeszedłem tę część to było rozebranie tej sekcji na części, słowo po słowie, tak jak opisujesz tłumaczenie moich własnych tekstów. Kiedy już rozłożyłem to i przeanalizowałem intensywnie, stało się dla mnie jasne, że Bardon NIE chciał, by na tym etapie uczeń manipulował fluidem magnetycznym (tj. "magnetyzował").