>> Czy tak zwany "dialog umysłu" (wewnętrzna dyskusja mentalna) jest rzeczą, jaką należy umieszczać w zwierciadle duszy, czy jest to aktywność czysto duchowa... skoro jest to wada poprawiana w pierwszym kroku "ducha" ? <<
Dialog umysłu nie jest "wadą". Jest to naturalny aspekt ludzkiego umysłu. Tak po prostu funkcjonuje mózg i nie jest to emocjonalny defekt. Zatem nie jest to właściwa pozycja dla negatywnego zwierciadła duszy.
Wszystkiego dobrego,
:) Rawn Clark
28 października 2003
------------------------------------------------
>> Niektórzy mówią, że "dialog umysłu" tworzy przeszkodę zarówno dla zewnętrznej obserwacji (dodając rzeczy do wrażeń), jak i dla wewnętrznego działania (blokując wolę), która rozprasza i marnuje energię, a jest znakiem braku wewnętrznej jedności kontroli. Dialog umysłu może zwiększyć negatywne emocje, jeśli jest krytykujący i osądzający, może łudzić świadomości, jeśli stale usprawiedliwia się, tłumaczy czy w jakikolwiek inny sposób ukrywa prawdę. Dialog umysłu pomaga zakryć rzeczywistość, pozwalając komuś osądzać innych poprzez standard odmienny od tego, którym osądzają siebie. Dialog umysłu może prowadzić do identyfikowania się ze swoimi myślami i stanami mentalnymi zamiast je kontrolować. Myślę, że lepszym stwierdzeniem byłoby, że dialog umysłu może, chociaż nie musi być wadą czy objawem wady, lecz uważam, że niebezpiecznie jest wrzucać to wszystko do jednego worka. <<
To co opisujesz, to sposoby w które osoba *odnosi się* do dialogu umysłu. Sam w sobie, dialog umysłu jest prostym faktem natury - mechanizmem związanej z mózgiem świadomości. Kiedy osoba skieruje swoją uwagę z dala od powierzchnego dialogu umysłu, zmniejsza się on.
Powierzchniowy dialog odzwierciedla wewnętrzny stan osoby i to wewnętrzny stan musi być przekształcony, razem z relacją wobec powierzchniowego dialogu. Lecz sam powierzchniowy dialog nie jest niczemu "winien".
Z pewnością, *to jak osoba odnosi się do swojego powierzchniowego dialogu* jest odpowiednią kwestią dla zwierciadła duszy, jednak sam dialog umysłu nie jest, gdyż nie jest to aspekt charakteru.
Wszystkiego dobrego,
:) Rawn Clark
28 października 2003
>> Wymieniłem "Stały dialog umysłu, prowadzący do braku skupienia i krótkoterminowej pamięci, jak również do problemów intelektualnego przyswajania." <<
Problemem jest tutaj brak mentalnej dyscypliny, a nie sam dialog umysłu. Dialog umysłu karmiony jest poprzez twoje skupianie się na nim - ćwiczenie obserwacji właśnie tego uczy, czyż nie? Jeśli twój dialog umysłu cię rozkojarza, to przejmij kontrolę nad swoim umysłem i skup go gdzieś indziej. Nie jest to coś, co można poprawić nadając nazwę "dialog umysłu" jako negatywną cechę charakteru. Jedynym sposobem na poprawienie tego jest wzmocnienie swojej mentalnej dyscypliny.
>> Czy w tym przypadku sugerujesz, że zajmowanie się resztą czarnego zwierciadła powstrzyma przeszkodę dialogu umysłu? <<
Nie. To jedynie zmieni naturę dialogu umysłu, rzeczy które są w nim przedstawiane i emocje, jakie wyraża, lecz nie wyeliminuje to przykuwania uwagi. Jest to oddzielna kwestia, która musi być rozpatrywana z perspektywy mentalnej dyscypliny.
Wszystkiego dobrego,
:) Rawn Clark
29 października 2003