>> Mam pytanie dotyczące pustki umysłu. Kilkakrotnie wspominałeś, że konieczne jest kontynuowanie udoskonalania pustki umysłu nawet po osiągnięciu dziesięciu minut w kroku pierwszym. Nie jestem pewien dlaczego tak ma być. O ile wiem, to Bardon nie pisał, że jest to konieczne. Prawie wszystkie ćwiczenia kroku drugiego i dalej wymagają koncentrowania się na pojedynczej rzeczy (np. ćwiczenia mentalnej koncentracji kroku drugiego). Czy wykonywanie tych dalszych ćwiczeń nie wystarczy - dlaczego konieczne jest również kontynuowanie ćwiczenia pustki umysłu? Jeśli jest to konieczne, czy istnieją również inne ćwiczenia, których kontynuowanie jest konieczne, o czym nie wspomniał Bardon? <<
Twoje pytanie skłoniło mnie do przeczesania tekstu WdH w poszukiwaniu miejsc, gdzie Bardon wspomina, iż ćwiczenie pustki umysłu powinno być kontynuowane poza krok pierwszy. Jedyne co znalazłem to stwierdzenie na końcu podsumowania ćwiczeń kroku II (w polskim wydaniu jest to strona 96): "Należy dalej wykonywać i pogłębiać ćwiczenie unikania myśli (pustki umysłu)." Chociaż w swych pobieżnych poszukiwaniach znalazłem tylko to, jestem pewien, że jest to powtórzone jeszcze w innym miejscu tekstu WdH.
Odpowiadając jednak na twoje pytanie dlaczego jest to ważne, powodem jest fakt, że praktyka pustki umysłu odkrywa Jaźń czy też Umysł, który istnieje poza mózgiem. Żadne inne ćwiczenie we wczesnych krokach WdH nie zajmuje się bezpośrednio tym poznaniem, a jednak dobrze rozwinięta świadomość tego poziomu indywidualnego umysłu jest kluczowa dla pracy (szczególnie) z krokiem szóstym i dalej.
Krok szósty rozpoczyna się pracą doskonalenia równowagi mentalnej (która kończy się w kroku siódmym przygotowując do wędrówki mentalnej kroku ósmego) i "opanowania" akashy. Obie te prace zależą od *już* głęboko zbadanej i wyuczonej pustki umysłu.
Aby prawdziwie pracować z akashą, niezbędna jest BARDZO głęboka i stała pustka umysłu. Być może własne słowa Bardona pozwolą to rozjaśnić. W "Pytaniach i Odpowiedziach", w pytaniu 65, "Czym jest naturalny stan mentalny", Bardon wyjaśnił:
"Jest to stan ducha [tj. ciała mentalnego] w pierwiastku akashy, bez myśli, odczuć czy percepcji, bez czasu i przestrzeni oraz bez aktywności ducha; jest to absolutny odpoczynek, nicość, próżnia."
Jest to oczywiście opis doskonałej pustki umysłu. Aby umieścić się w akashy i następnie z nią pracować, należy najpierw osiągnąć ten "naturalny stan mentalny".
Jednak dziesięciominutowa wersja tego stanu z kroku pierwszego NIE jest równoważna "naturalnemu stanowi mentalnemu", szczególnie jeśli minęły lata od ostatniej pracy z pustką umysłu. Zatem, jeśli osoba, która nie pracowała nad swoją pustką miała dotrzeć do kroku szóstego, to napotka tutaj wiele rzeczy do nadrobienia. Głębia pustki wymagana dla pracy z akashą (a przynajmniej do tego rodzaju pracy, jaki opisuje Bardon) wymaga czasu by dojrzeć. Oczywiście ilość czasu, jaką to zabiera różni się w zależności od osoby i może minąć bardzo szybko w przypadku naprawdę zdolnej osoby, która wykonywała tę pracę w poprzednim wcieleniu, lecz mimo to wciąż będzie to jakiś czas i (tymczasowe) odwrócenie się od postępów.
Tak jak powiedziałem to wcześniej, praca każdym krokiem powyżej pierwszego, zakłada, że uczeń osiągnął określone minimum głębi pustki poznania Jaźni-poza-mózgiem. Oczywiście wszystkie inne ćwiczenia wspierają to pogłębianie samopoznania, lecz jedynie ćwiczenie pustki umysłu zajmuje się tym bezpośrednio.