>> Rozpocząłem ćwiczenie "obserwacji myśli" i mam nowe pytanie. Mówiąc o myślach, Bardon pisze: "obserwuj bieg swoich myśli przez pięć minut i staraj się je zapamiętać (...) trudno mu będzie (uczniowi) zapamiętać je wszystkie". Czy oznacza to, że nie tylko muszę obserwować myśli przechodzące przez mój umysł (i zapamiętywać je gdy się pojawią), to jeszcze muszę je wszystkie pamiętać na koniec trwania ćwiczenia? <<
Nie. Drugi przytaczany fragment NIE jest wskazaniem, iż uczeń powinien zapamiętać jakie myśli zachodziły podczas obserwacji (to nie byłoby *bierne* podejście do myśli!). Ten fragment ukazuje raczej, że umysł wyciszy się, kiedy będziesz biernie obserwował go i wycofasz się z uczestniczenia w nim. To prowadzi do coraz mniejszej ilości myśli i na koniec obserwowania spokojnego umysłu, kilka myśli, które pojawiły się będą zapamiętane, bez *próby* ich zapamiętania. Zatem ten fragment ukazuje jedynie kontrast pomiędzy tym, jak na początku zajęty jest umysł, a jak wyciszony staje się z praktyką.
Istnieje różnica pomiędzy *byciem świadomym* swoich myśli, a *zapamiętywaniem* ich. Kiedy uważnie obserwujesz to, co zachodzi w twoim umyśle, to na koniec ćwiczenia będziesz wiedział, jaki rodzaj myśli powstawał, z jaką częstotliwością i intensywnością. I tak jak obserwowanie czegokolwiek innego, to co obserwowałeś pozostawia wspomnienie samo z siebie, a nie dlatego, że intencjonalnie *zapamiętywałeś* to. Na koniec ćwiczenia nie jest ważna kolejność, w jakiej powstawały określone myśli; ważna jest ogólna natura tych myśli, a to nie wymaga żadnego zapamiętywania.
Wszystkiego dobrego,
:) Rawn Clark
9 stycznia 2003