>> Próbuję wejść umysłem w sprawę kondensacji, lecz wszystko wymyka mi się przy każdej próbie. Najpierw trzeba kumulować element, potem przenieść swoją świadomość do konkretnej części ciała, a co potem? Próbowałem wepchnąć element do części ciała od zewnątrz, lecz wyciekał z powrotem. Następnie próbowałem go wdychać po przeniesieniu świadomości w dane miejsce, lecz coś było z tym nie tak. Potem próbowałem po prostu wyobrażać sobie jakość elementu gdy już byłem w danej części ciała. To działa do tej pory najlepiej. Czy tak właśnie trzeba to robić? Jakieś uwagi? <<
Dobrze. Wykonuj pierwszą część ćwiczenia (gdzie kumulujesz 7 wdechów elementu do całego ciała), a kiedy już masz akumulację całego ciała, to po prostu wizualizuj/wyobrażaj, że ta akumulacja kurczy się aż będzie zajmowała jedynie tę małą część ciała / organ. Poczuj, jak kurcząc się jeszcze bardziej się kondensuje.
Dopiero w drugim ćwiczeniu (gdzie kumulujesz element bezpośrednio w części ciała / organie) musisz przenieść świadomość do tego miejsca.
>> Powiedzmy, że dla elementu używasz określonego palca. Rozumiem, że istnieje kilka części praktyki z elementami - kumulacja w całym ciele, kondensacja w palcu, impregnacja życzeniem, użycie zewnętrzne lub wewnętrzne. Które stadia mają być objęte rytuałem? Czy poruszasz palcem inaczej dla każdego z tych etapów czy dla każdego oddechu podczas kumulowania? Wydaje się, że pod koniec dnia palce będą bardzo zmęczone! Załóżmy zatem, że palec gimnastykuje się, byś mógł opanować ten element. Czy ruch palca ma dotyczyć tylko kondensacji elementu w palcu czy też w każdą inną część ciała? Jeśli dotyczy to tylko palca, to czy mam poczekać z praktykowaniem rytuału zanim nie włożę elementu do palca poprzez oddech? <<
Myślę, że najlepszym sposobem odpowiedzi będzie opisanie jak ja przez to przechodziłem. Opiszę mój pierwszy rytuał palca, który miał wysyłać od razu strumień elementu ognia z serdecznego palca mojej prawej dłoni.
Zacząłem od kondensowania elementu ognia w tym palcu. Następnie impregnowałem element moim pragnieniem, by wypłynął w to co wybrałem. Następnie, utrzymując w umyśle tę ideę, zwijałem i szybko prostowałem palec (tj. wskazywałem nim) i uwalniałem strumień elementu ognia z czubka palca na obiekt przede mną. Powtarzałem to w nieskończoność aż stało się "automatyczne" (tj. akumulacja zachodziła w ciągu ułamka sekundy, gdy wskazywałem palcem, natychmiast wytwarzany był strumień elementu ognia) tak jak instruował Bardon. To powtarzanie zbudowało pokaźną astralną baterię skondensowanego elementu ognia, że ostatecznie proces wcześniejszego kumulowania elementu do mojego palca stał się zbyteczny. Ostatecznie, wystarczyło, żebym wyprostował palec z wolą, by ukazał się strumień elementu ognia i tak się działo.
>> Przy okazji - dlaczego druga metoda, oddychania bezpośrednio w część ciała nazywana jest kondensacją? Wydaje się, że powinno być to akumulacją. <<
Głównie dlatego, że rozszerzyłeś już poziom tolerancji swoich organów poprzez pierwsze ćwiczenie. W konsekwencji, gęstość twojej "akumulacji" poprzez metodę przeniesienia świadomości będzie równa kondensacji. W każdym momencie, gdy gęstość kumulowanego elementu jest większa niż gęstość otoczenia, to uznawane jest to za "kondensację".
>> Czy te same rytuały mają zastosowanie w kroku piątym i kondensowaniu elementów bezpośrednio z wszechświata do obiektu zewnętrznego? <<
Mogą, lecz "zazwyczaj" powinny być zmodyfikowane. Innymi słowy, mogą być przystosowane, by odzwierciedlać twoje zwiększone możliwości. Pstryknięciem palca mógłbyś powodować, że obiekt wypełnia się elementem bezpośrednio z wszechświata.
>> Następnie Bardon wspomina o pozytywnych i negatywnych elementach dla prawej i lewej ręki, lecz tego nie rozumiem. Czy używasz jednego rytuału dla uzdrawiania, a drugiego dla rozwalania mózgów? Nie rozumiem po co potrzeba dwóch różnych palców - czy nie można zaimpregnować elementu każdym życzeniem, czy też musisz wcześniej zdecydować, że jest pozytywne lub negatywne? <<
To zależy od naszych potrzeb i preferencji. Sugeruję byś pomedytował trochę nad tym pytaniem i oczywiście eksperymentuj! ;-)
>> Ostatecznie, w jaki sposób akasha jest ładowana poprzez częste powtarzanie ćwiczenia? Staje się to pewnie automatyczną funkcją wyobraźni, lecz nie rozumiem idei woltu, kiedy rozładowujesz element za każdym razem. <<
Tutaj akasha odpowiada twojej ideacji i twojej osobistej sile woli. Nie kumulujesz czy kondensujesz akashy (bo jest to niemożliwe). Akasha, będąc sferą przyczynową, ukazuje się jako twoja ideacja woli, która służy Pierwotnej Przyczynie. Powtarzanie kondensuje i wzmacnia twoją ideację i tworzy kondensację siły woli i te dwie rzeczy są nieodzownie ze sobą powiązane.
Na tym etapie WdH, nie zajmujesz się jeszcze bezpośrednio akashą. Przychodzi to dopiero w krokach piątym i szóstym, lecz cały proces zaczyna się pośrednio w kroku czwartym poprzez ćwiczenia przenoszenia świadomości. Jednak do ukończenia kroku szóstego będziesz z pewnością w stanie wykonywać rytuały palców w których będziesz chciał zastosować surową akashę (tj. akashę oddzieloną od wspomnianej powyżej baterii ideacja-wola). Na przykład mógłbyś stworzyć rytuał palców, który mógłby (teoretycznie) stworzyć istotę elementów (krok siódmy) w przeciągu chwili, a wymaga to dodania akashy (plus cztery elementy oczywiście). Wtedy właśnie pokazanie komuś "palca" nabiera nowego (i udoskonalonego!) znaczenia! ;-)
------------------------------------------
>> Dziękuję ci za artykuł magia spontaniczna. Jest bardzo pomocny na moim etapie, gdyż wciąż mam problemy z integrowaniem tego, co wiem z tym co robię w świecie. Przede wszystkim, zakładam, że wprowadziłeś element ziemi do gleby by stymulować wzrost. Czy jeszcze z jakichś powodów? <<
Drugim powodem było przeciwdziałanie tendencji tej rośliny do lekkiego rozmakania.
>> Czy istnieje powód dla tego, by element "kręcił się" w tej sytuacji? <<
Spin wskazuje ruch zespalający, więc łączy całość w zgodne skupienie. Jest to szczególnie ważne przy używaniu elementu ognia, gdyż ogień zawsze jest w ruchu. Często ten ruch gwałtownie traci swoje skupienie, więc nadanie mu określonego, zorganizowanego ruchu przedłuży jego skupienie.
>> Chciałbym poznać kilka przykładów tego, jak można używać fluidów, elementów i energii witalnej w różnych sytuacjach, a szczególnie dlaczego należy użyć tego a nie innego, pozytywnego czy negatywnego. <<
Ok., oto kilka przykładów:
Ogień - używam pozytywnego ognia do pielęgnowania i zwiększania wzrostu (imitacja słońca) i używam negatywnego ognia by niszczyć lub wysuszać. Na przykład, bakterię można zniszczyć negatywnym ogniem lub wspomóc jej wzrost pozytywnym ogniem.
Powietrze - pozytywnego powietrza można użyć do wprowadzenia łagodności czy spokoju do trudnej interakcji, jak na przykład kłótnia. Negatywne powietrze może zakłócić czyjąś intencję. Na przykład, jeśli ktoś chce zrobić coś destruktywnego, projekcja negatywnego powietrza rozproszy skupienie tej osoby.
Woda - pozytywna woda może oczywiście sprowadzić płynność do kleistej sytuacji lub do blokady emocjonalnej. Może być również używana do skłaniania ludzi ku sobie. Negatywna woda może być wprowadzona by nagle usunąć emocjonalną podstawę zachowania (chociaż rzadko jest to ładny proces) albo do całkowitego zamazania blokady. Może być również używana do zatrzymania sytuacji.
Ziemia - pozytywna ziemia może być używana, by gruntować sytuację, ideę, plan etc. Może również służyć jako pokarm dla wspierania działania innych elementów. Negatywna ziemia może być użyta by zatrzymać coś i do stworzenia bloku.
>> Nadal mam problem z tym, gdzie można używać energii witalnej w zewnętrznym świecie. Wiem jak używać jej do własnego rozwoju, lecz nie używałem jej za bardzo dla ludzi dokoła mnie. Jakieś wskazówki? <<
Energia witalna może wielce ładować energią i "poprawiać aurę". Na przykład, kiedy ktoś przychodzi do mnie przybity albo naprawdę wyczerpany i zestresowany, to otaczam go chmurą energii witalnej i nadaję jej ruch prawoskrętny. To zawsze poprawia ich nastrój!
Wszystkiego dobrego,
:) Rawn Clark
17 kwietnia 2003