>> Czy masz jakieś wskazówki dotyczące utrzymywania "obejmującej cię" wielozmysłowej wizualizacji przez pełne 5 minut? Potrafię utrzymać nieznajomą scenerię dużo łatwiej niż znajomą. <<
Scena wielozmysłowa złożona jest z kreacji pojedynczych zmysłów. Tak samo jak w druku, kolorowy obrazek złożony jest z czterech kolorowych składników (cyjan, magenta, żółty i czarny). "Trik" polega na tym, by nakładać na siebie kreacje pojedynczych zmysłów aż scena zostanie ukończona. Na przykład, zacznij od tworzenia składnika wizualnego, następnie dodaj składnik słuchu, potem zapachu, potem czucia etc., aż twoja wielozmysłowa scena zostanie w pełni ukształtowana. Kiedy scena jest pełna, jest to już prosta kwestia utrzymywania jednopunktowego skupienia umysłu.
Fakt, że łatwiej jest ci utrzymać scenę nieznajomą niż znajomą jest, jak myślę, dość powszechnym doświadczeniem. Ja też tego na początku doświadczałem, dopóki nie przeanalizowałem sytuacji i zdałem sobie sprawę z tego, że w przypadku sceny znajomej, opierałem się na swojej pamięci, a nie używałem mojej twórczej wyobraźni do stworzenia sceny. Kiedy przeniosłem nacisk z pamięci na faktyczne tworzenie sceny od podstaw, to praca była już taka sama jak przy scenach nieznajomych.
>> Kiedy pracuję nad zwizualizowaniem czegoś, mam jakby dwa tryby pracy. Tryb 1 odczuwam jakby był gdzieś bardzo głęboko - jest jak pamiętanie obrazu. Tryb 2 odczuwam jakby był projekcją obrazu na wnętrzu moich powiek. Tryb 1 zdaje się mieć lepszą teksturę i kolor, a obrazy trybu 2 są bardziej żywe (zdają się świecić). Zauważ też, że obrazy pojawiające się jako projekcja na wnętrzu powiek NIE są słabnącym powidokiem tego, na co patrzyłem wcześniej zanim zamknąłem oczy. Czy ktoś może mi powiedzieć, który z tych trybów jest poprawny dla WdH? <<
To drugi tryb jest tym do czego należy dojść, lecz pierwszy tryb jest częścią procesu dochodzenia do tego drugiego. Twój drugi tryb jest naprawdę kreatywnym trybem, który nie jest zależny od pamięci i jest to zdolność, której mają nauczyć te ćwiczenia kroku drugiego - kreatywna wyobraźnia.
Nie są to tylko ćwiczenia poprawiania pamięci. Staje się to bardzo widoczne, gdy tworzysz obraz, jakiego nigdy wcześniej nie widziałeś - w takim przypadku nie istnieją wspomnienia, na których mógłbyś się opierać.
Podobnie jest z innymi ćwiczeniami koncentracji zmysłów. Na przykład, przy ćwiczeniu słuchowym ważne jest, byś tworzył dźwięk, a nie tylko zapamiętywał go.