>> W jaki sposób inni doświadczali tego ćwiczenia, szczególnie gdy zapach zdaje się nierozerwalnie związany i bliski z kinestetycznym zmysłem czucia. <<
Zmysł "czucia" przypisywany jest do akashy, zatem wszystkie zmysły (na etapie pracy kroku drugiego) związane są z nim w ten sam sposób.
Jestem pewien, że zauważyłeś powstawanie tego samego rodzaju kinestetycznej informacji przy ćwiczeniach wizualnych i słuchowych. Prawdopodobnie bardziej w związku ze słuchem niż ze wzrokiem, tak? Jeśli zbadasz powyższą listę, to zobaczysz określony wzór związków pomiędzy zmysłami, który ukazuje się w ćwiczeniach kroku drugiego jako stopień trudności w wyizolowaniu każdego ze zmysłów. Na przykład, trudniej jest oddzielić wzrok od słuchu niż oddzielić wzrok od czucia. Trudniej jest oddzielić węch od czucia niż od słyszenia. Bardzo trudno jest oddzielić smak od zapachu. I tak dalej. Co ciekawe, samo czucie jest najłatwiejsze do wyizolowania.
Ostatecznie chodzi o całkowite wyizolowanie każdego ze zmysłów. W przypadku węchu, sugeruję, byś użył informacji kinestetycznego czucia jako prowadzenia w zgłębianiu tego, co węch próbuje komunikować. Innymi słowy, skup się na związanym z nim odczuciu i próbuj odnaleźć jego podstawowe *mentalne* znaczenie (w przeciwieństwie do jego znaczenia emocjonalnego), a następnie wypuść formę uczuciową, pozostawiając samo podstawowe znaczenie. Widzisz o co mi tutaj chodzi???
Emocjonalny składnik (forma) percepcji uczucia kinestetycznego ukrywa w sobie postrzeganie podstawowego znaczenia. Kiedy już sięgniesz w dół i odnajdziesz podstawowe znaczenie, forma nie jest już potrzebna i można ją wypuścić. Odkrywa to prawdziwy zmysł samego węchu, pozbawiony wszystkich innych wpływów. Wtedy przychodzi on bez osądu i reakcji i zapewnia bezpośrednią percepcję podstawowego znaczenia zapachu.
>> Czy możesz podać mi przykład z życia codziennego odnośnie tego, o czym tutaj piszesz? <<
Dobrze. Powiedzmy, że wąchasz różę. Ma ona silny akcent owocowej cytryny i lekkie zabarwienie piżmem, które uderzają twoje receptory węchu w dwóch wyraźnych miejscach. Daje ci to uczucie ekspansywnej lekkości, lecz z poczuciem uziemienia. Wąchanie tej róży jest przyjemnością dla twojego ciała. Jesteś szczęśliwy i zadowolony.
To co sugeruję, to przeniesienie skupienia na kinestetyczne uczucie ekspansywnej lekkości, uziemienia, szczęścia i zadowolenia. Badaj je używając techniki jednopunktowości i odkryj, co te reakcje emocjonalne przekazują poza swoją oczywistą treścią emocjonalną. Być może komunikują po prostu napotkanie Piękna? Być może te zapachy są połączone z przeszłymi przyjemnymi zdarzeniami? Być może te emocje mówią ci coś o twoim ciele, na przykład że brakuje mu czegoś, o czym przypomina ten zapach?
Kiedy już wyizolujesz znaczenie stojące za reakcją kinestetyczną/emocjonalną, powróć do skupienia na zapachu. Odłóż na bok bodźce kinestetyczne (tj. odłącz się od nich i zignoruj je) i zamień je swoją świadomością podstawowego znaczenia, jakie przekazywały. Teraz spójrz ponownie na swoją percepcję zapachu i zobacz, jak *zapach* komunikuje to, co wcześniej postrzegałeś poprzez kinestetyczny zmysł czucia.
Wszystkiego dobrego,
:) Rawn Clark
29 sierpnia 2002