>> Powiedziałeś, że Większe Jaźnie wysyłają i kondensują swoją uwagę do Jaźni Indywidualności, które zamieszkują sferę czasoprzestrzeni, która jest skutkiem procesu projekcji. Zakładam, że każdy Większy wykonuje swoją projekcję "samodzielnie" (inaczej nie byłoby różnicy pomiędzy Zbiorowiskiem Większych działającym jako jedno a Kether, co poniekąd eliminowałoby potrzebę ich istnienia). <<
Tak i nie - to nie jest takie proste. :) Każda Większa Jaźń jest tak jakby odpowiedzialna za Indywidualności, które wysyła i każda z wysyłanych Indywidualności jest aspektem określonej Większej Jaźni. Jednak Więksi istnieją w niesekwencyjnej sferze wiecznej. Oznacza to, że nawet jeśli ich projekcje doświadczają oddzielenia, do sami Więksi (poza doświadczaniem oddzielenia *poprzez* swoje projekcje Indywidualności) doświadczają zbiorowości, wspólności i zintegrowanej świadomości, która jest nieskończona i która obejmuje Jedność/Kether. Mówienie, że Więksi są tylko jedną rzeczą lub tylko jednym poziomem świadomości, jest równoznaczne z niedocenianiem tego, jak nieskończenie obejmująca ich świadomość jest naprawdę.
>> Zatem jeśli każda Większa Jaźń wykonuje indywidualnie swoje projekcje, a każda projekcja skutkuje tworzeniem wszechświata czasoprzestrzeni, to jak sfera czasoprzestrzenna, w którą schodzą Jaźnie Indywidualności jest ta sama (ta, którą my wszyscy obecnie zamieszkujemy)? <<
Wszystkie z nieskończonych projekcji dokonywanych przez wszystkie z nieskończonej ilości Większych Jaźni, tworzą *jeden* czasoprzestrzenny wszechświata. Tak jak powiedziałem, wszyscy Więksi są tak samo połączeni, jak i odosobnieni. Ich Praca jest pracą zbiorową czy grupową.
>> Czy poprzez pierwiastek zgodności możliwe byłoby, by bardzo zaawansowana osoba była w stanie mentalnie naśladować proces tworzenia? Chodzi mi o to, by wysyłać z siebie nowe Większe Jaźnie (nie powstające z Kether czy własnej Większej/Indywidualnej Jaźni, lecz z Jaźni Osobowości), które wysyłałyby Jaźnie Indywidualności do nowej sfery czasoprzestrzennej (stworzonej wewnątrz mentalnego poziomu tej osoby), które ukażą się jako autonomiczne Osobiste Jaźnie w tym nowym fizycznym świecie. Te osoby będą istniały na poziomie czasoprzestrzeni "jedno oczko" niżej od poziomu tworzącej je osoby, więc z tej perspektywy tworząca osoba będzie nieskończona. Szczególnie tworzenie nowego Drzewa wewnątrz, używając Malkuth głównego Drzewa jako Kether tego nowego. <<
Osoba nie może stworzyć Większej Jaźni. Jedyną istotą, która może stworzyć Większą Jaźń jest Jedna Jaźń czyli Jedność. Zatem kiedy mag chce tworzyć tak jak sugerujesz, wieczne ciało mentalne, które następnie skondensuje do poziomu fizyczności, to mag musi najpierw scalić swoją świadomość z Jednością. Oczywiście oznacza to, że działania maga nie są już *osobiste* i "chcenie" stworzenia wiecznego mentalnego ciała nie znajduje się już w tym równaniu. :)
Wszystkiego dobrego
:) Rawn Clark
12 kwietnia 2004