>> Czy oznacza to, że na pewnym etapie rozwoju wchodzisz na permanentną ścieżkę dającą efekty podobne do cannabis? <<
;-) Nie do końca. Bardzo wyraźną różnicą jest fakt, że przy cannabis (lub jakiejkolwiek innej zmieniającej umysł substancji) nie możesz dowolnie włączać i wyłączać wzniesionej percepcji i mentalnych funkcji. O ile oczywiście, nie rozwinąłeś bardzo silnej mentalnej dyscypliny.
>> Czy ktoś może powiedzieć, w jaki sposób ta roślina może wspomóc studiowanie Magii? Myślę o wypróbowaniu jej. <<
Ziele to posiada planetarne związki z Wenus i Merkurym, co dobrze opisuje jej zdolność do przyjemnego otwierania umysły i tworzenia określonej harmonii pomiędzy emocjami, a racjonalnym intelektem. To może prowadzić do pozytywnych lub negatywnych skutków. Na przykład może inspirować twój umysł, albo wprowadzić cię w otępienie.
To, który biegun się ukaże, zależy od wielu czynników, z czego głównym jest natura osoby wchłaniającej je. Wpływy cannabis na ciało człowieka różnią się znacznie w zależności od osoby i od odmiany. Niektóre odmiany cannabis WPROWADZĄ cię w otępienie, niezależnie od wszystkiego! ;-) A inne odmiany mogą nie mieć prawie żadnych skutków dla ciała, szeroko uwalniając twój umysł.
Żywa roślina cannabis jest bardzo inteligentna i wysoce wrażliwa na "wibracje" otaczające ją. Posiada wielkie powinowactwo wobec ludzi i była używana przez ludzi na przestrzeni tysięcy lat jako wszystko począwszy od żywności, poprzez ubrania, do lekarstw. Jedynie na przestrzeni ostatnich kilku dekad jest hodowana w bardzo dziwnych warunkach, często z dodatkiem różnych rodzajów paskudnych chemikaliów. Wszystkie te rzeczy zmieniają ziele z jego nieskazitelnego stanu zawdzięczanego jego inteligencji i wrażliwości. [Główne psychoaktywne części kwiatu cannabis są przechowywane w formie krystalicznej, która jest idealna dla chwytania "wibracji".] Zatem ważne jest (dla magicznego użytki), by stosować jedynie organicznie hodowane cannabis, najlepiej hodowane na świeżym powietrzu z troskliwą opieką.
O ile cannabis oferuje wiele dobrych cech, to główną cechą negatywną w ujęciu magicznego szkolenia, jest kwestia niemożliwości dowolnego wyłączania i włączania jego skutków. Podczas treningu, *bardzo* ważne jest nauczenie się osiągać właściwe stany mentalne *samodzielnie, swoją własną wolę i nie uzależnianie się od cannabis do ich wywoływania*.
Jest to szczególnie ważne podczas mentalnych ćwiczeń kroku pierwszego. Jeśli wykonujesz je mając jeszcze skutki zażycia cannabis w swoim organizmie, to nie będziesz obserwował swojego *normalnego* stanu umysłu w pierwszym ćwiczeniu; nie będziesz uzyskiwał kontroli nad swoim *normalnym* stanem umysłu (który rządzi się kilkoma innymi zasadami niż umysł pod wpływem cannabis!) w drugim ćwiczeniu; i nie nauczysz się, jak osiągać stan pustki umysłu z *normalnego* stanu umysłu w trzecim ćwiczeniu.
Może również przeszkadzać w rozwoju przedstawionym w ćwiczeniach koncentracji zmysłowej w kroku drugim. Te ćwiczenia naprawdę należy opanować z normalnie funkcjonującym umysłem, inaczej można z łatwością wpaść w zależność od cannabis i odkryjesz, że nie jesteś w stanie np. wizualizować, gdy nie jesteś na haju.
Kiedy jednak osiągniesz silną mentalną dyscyplinę, to nie jest to problemem, o ile nauczysz się jak opanowywać ćwiczenia bez pomocy cannabis.
Według mnie cannabis jest bardzo przyjaznym, przyjemnym i korzystnym zielem. Nie zastąpi jednak ciężkiej pracy ani nie jest też żadnym skrótem.