Jest to dziwna rzecz u Bardona. Sam w przeszłości odchodziłem od Bardona i eksplorowałem wszelkie rodzaje technik i bardziej kuszących skrótów w magii i czarach. I po tych długich wędrówkach odkryłem, że esencja moich nowych doświadczeń była w pewien sposób destylowana w WdH Bardona. Powodem, dla którego tego na początku nie widziałem, była jego forma pisania, gdyż ciężko było czasami odkryć, gdzie należy położyć nacisk. Albo wspomina o czymś w przejściu, a co jest krytyczną różnicą dla skuteczności techniki lub praktyki. Niektóre z tych różnic, szczególnie odnoszące się do manifestacji, umieszczone są w pierwszych dwóch krokach.
Model magicznej manifestacji, z którym pracuję do dzisiaj, sprowadza formę w dół poprzez 4 warstwy do fizyczności. Przechodzenie od jednej warstwy do kolejnej wymaga wygładzenia całości... Przykładem w sztukach walki jest "uderzanie stopą". Siła jest przenoszona przez połączenie całego twojego ciała w jeden płynny i skoordynowany ruch.
W manifestacji, uważam, że ten ruch musi się *dobrze* rozpoczynać w sferze mentalnej. Może to oznaczać kilka rzeczy.
1. Jasny wynik. Musisz wiedzieć czego dokładnie chcesz, by twoja intencja nie była dwuznaczna lub źle zdefiniowana. Jeśli nie umiesz tego zobaczyć wyraźnie w wyobraźni, to nie jesteś w stanie stworzyć struktury dla energii, która miałaby się ukazać materialnie.
2. Twój myślokształt musi być silnym, a nie mglistym życzeniem. Siła ma bardzo ilościowe miary. Na przykład... musisz być w stanie utrzymywać tę intencję przez co najmniej 17 sekund, by miała jakąkolwiek szanse stania się czymś więcej niż tylko przypadkową myślą, jaka jest naturą zwykłego codziennego myślenia. Siła dotyczy również tego, jak wyrazistym możesz uczynić ten myślokształt.
Kiedy już ostatecznie wyszlifowałeś myślokształt, który jest tak naprawdę esencją ćwiczeń kroku 1 i 2, musisz podłączyć go do energii. Energii jako właściwości płaszczyzny astralnej i emocji a nie płaszczyzny mentalnej.
Tutaj łatwo jest popełnić błąd, nawet jeśli stworzyłeś nienaganny myślokształt i zebrałeś typowo mglistą, rozproszoną energię rozbieganego umysłu w skupioną, gęstą intencję magicznej woli.
Mamy tendencję myśleć "o" czymś zamiast myśleć "czymś" - jest to silniejszy sposób formowania tej kierunkowej energii w sferze astralnej. Neville ujmuje tę różnicę w swojej doskonałej książce "Awakened Imagination" (Obudzona Wyobraźnia) w następujący sposób:
"...musimy używać wyobraźni władczo, a nie jako myślenia obserwującego *o* wyniku, lecz jako myślenia uczestniczącego *w* wyniku. Musimy prawdziwie *być* tam w wyobrażeniu. Jeśli to wykonamy, nasze subiektywne doświadczenie zostanie zrealizowane obiektywnie."
Oczywiście jest to ujęte przez Bardona bardziej treściwie w jego radzie, by używać impregnacji tak, jakbyś już posiadał właściwość, której szukasz.
Kluczem jest przywołanie tej energii z uczuciem, że już osiągnąłeś swój cel i doświadczasz teraz, jak będziesz go czuł "wtedy". Często możesz odkrywać w tym kroku, że nie jest to tak naprawdę czy dokładnie to czego chcesz i musisz wrócić ponownie do pracy nad wyraźnością intencji. Zazwyczaj wskazuje to części nas, które nie są zbieżne z naszym celem i ostatecznie sabotowałyby twoją intencję.
Wierzę, że wykorzystuje to prawo przyciągania i naturalny magnetyzm płaszczyzny astralnej do wyciągnięcia tej manifestacji ku tobie z jeszcze większą siłą.
Następna płaszczyzna przez którą nawigujesz swoją krystalicznie wyraźną intencją, ubraną w swoją energetyczną powłokę, również jest ujęta przez Bardona, lecz nie w sposób wyraźny. Jest to coś, co możesz odkryć sumiennie pracując z ćwiczeniami.
Poprzez obserwację myśli, lokalizowanie oddychania porami i przenoszenie świadomości, możesz odkryć, że nasze doświadczenia są zakodowane w naszych formach energetycznych czyli w warstwie eterycznej. Możesz to również odkryć studiując np. NLP do zobaczenia tego wyraźniej niż u Bardona. Na przykład, jeśli dokładnie obserwujesz swoje myśli, to zauważysz, że sposób w jaki myślisz o rzeczach które się zdarzyły jest subtelnie inny od myśli o rzeczach, które mają się zdarzyć lub nigdy nie miały miejsca. Większość ludzi "przedstawia" te myśli przestrzennie. Kiedy myślą o tym, co wczoraj jedli, to mogą zauważyć, że myśl jest za nimi lub z lewej strony. W im dalsze zdarzenia przeszłości sięgamy, tym bardziej z tyłu lub na lewo je umieszczamy. Kiedy myślimy o czymś, co będziemy robić jutro, może być to bliżej i z przodu lub lekko na prawo. W innych dyscyplinach nazywane jest to twoją "linią czasu".
Używając tej metody, możesz teraz "umieszczać" swoje naenergetyzowane myślokształt w swojej energetycznej przyszłości, a nie pozwalać im unosić się w przestrzeni nie związanej ze zdarzeniami twojego życia. Możesz również bawić się z innymi wodowaniami, tak jak wtedy, gdy umieszczasz rzeczy w które wierzysz naprzeciw myśli w które wątpisz. Lecz sama linia czasu wystarcza dla tego eksperymentu.
Ostatecznie, będziesz chciał zapewnić jakieś połączenie ze sferą materialną. Może być to tak proste jak powiedzenie na głos "niech się tak stanie" lub napisanie afirmacji, a może być to rytuał czy zaklęcie, które rzucasz, gdy wykonujesz powyższy proces. Opierając się na korelacjach w zaklęciu czy pomocnych magicznych narzędziach, może to wywołać bliższy rezonans do wzmocnienia intencji. Lecz sam rytuał nie nadrobi brakujących elementów sedna powyższej praktyki.
To są moje przemyślenia na ten temat, mam nadzieję, że w tej długiej wypowiedzi znajdzie się coś pożytecznego.