>> Interesujące - gdzie umieściłbyś WdH i KPK? Nigdy wcześniej nie myślałem o umieszczeniu książek na sefirotach; myślałem, że odnoszą się one do większych arkanów (a tym samym do ścieżek). <<
One odnoszą się do ścieżek, lecz pamiętaj, że ścieżki łączą sefiroty. Ścieżka Gimel (Arcykapłanka w tarocie), do której odnosi się PME, łączy (w hebrajskim drzewie) Gedulah z Chokmah i stąd moje przypisanie do Gedulah, w ujęciu inicjacyjnej podróży w górę.
WdH odpowiada ścieżce Beth (Mag), która łączy Tiphareth z Kether, reprezentując wzniesienie się wzdłuż środkowego filaru równowagi.
Jednak KPK nie jest częścią wzejścia tak bardzo, jak jest częścią kreatywnego zejścia - tj. integracją Jedności na niższych poziomach jaźni. KPK odpowiada ścieżce Daleth (Cesarzowa), która łączy Binah z Geburah, a skoro kabała jest pracą kreatywnego zejścia, to przypisuję ją do Binah zamiast do Geburah.
>>Więc kiedy mówisz, że PME odpowiada Gedulah, to masz na myśli, że praca PME powinna być wykonana, kiedy osiągniesz sefira Gedulah. Ma to sens! Tylko mała uwaga: nie przekracza się Otchłani do późnego etapu kroku X, kiedy scalasz się z Jednością, więc praca PME (i KPK) rozpoczynana, gdy jesteś wciąż na kroku IX tylko przygotowuje do przekroczenia Otchłani, prawda? A czy funkcją PME i KPK nie jest poprowadzenie przez Otchłań, lecz pełne zintegrowanie doświadczenia Jedności na niższych poziomach ludzkiej egzystencji, gdy już zostanie ona osiągnięta? <<
Podstawową funkcją PME jest eksploracja sekwencyjnego wszechświata. Można powiedzieć, że sprowadza to osobę na krawędź Otchłani i faktycznie przygotowuje do przejścia. Lecz gdy osoba przekroczy Otchłań, to służy to również kreatywnej funkcji schodzenia, gdzie wtajemniczony ukazuje niesekwencyjne uniwersalne moce bezpośrednio wewnątrz sekwencyjnej sfery. PME uczy osobę natury zasłony, która ubiera schodzącą przyczynowość w sekwencyjny symbol i ostatecznie wtajemniczony staje się panem tego procesu i może stosować go w kreatywny, skierowany do dołu sposób, używając go do integrowania swojego doświadczania Jedności ze swoim ziemskim życiem.
Przygotowawcza praca KPK (pierwsze 5 kroków) *rozpoczyna* się w Gedulah jak PME i wspomaga prowadzenie wtajemniczonego przez Otchłań. Pierwsze pięć kroków KPK rozwija niezbędne zdolności i podczas tego rozwoju, te rosnące zdolności skupiane są na własnej jaźni wtajemniczonego i transformowaniu jego astralnego i mentalnego ciała. Jednak dopiero, gdy wtajemniczony przekracza Otchłań i osiąga Binah, to rozpoczyna się prawdziwa kreatywna kabalistyczna wymowa. Jest to pierwszy, jednoliterowy klucz, który, jak instruuje Bardon, używany jest wyłącznie dla transformacji siebie.
W momencie, gdy wtajemniczony przekracza zasłonę i wchodzi do sfery niesekwencyjnej (wieczności), to następuje scalenie z Jednością (Kether). Jednak ta Jedność wymaga czasu (dla sekwencyjnych aspektów czy aspektów wtajemniczonego) do pełnej integracji. Etapy tego procesu integracji reprezentowane są przez Binah i Chokmah. Przy Binah (Zrozumienie), integracja osiągana jest poprzez kabalistyczną wymowę. Przy Chokmah (Mądrość), integracja osiągana jest poprzez przeciwieństwo ewokacji. Jest to forma magii jeszcze wyższa niż kabała, gdzie osoba bezpośrednio ukazuje Pierwotną Przyczynowość, bez słów, dźwięków, kolorów etc. Podczas, gdy kabalistyczna wymowa jest "mówiącym" aspektem Chashmal, to magia Chokmah jest aspektem "ciszy". ["Chashmal" = "mówiąca cisza", odpowiada ścieżce Shin łączącej Chokmah z Binah.]
Przypisuję tę wyższą "cichą" magię do Chokmah i do ścieżki Heh (Cesarz w tarocie), która łączy Chokmah z Kether i odpowiada czwartej książce Bardona, "Złota Księga Mądrości".
Wszystkiego dobrego,
:) Rawn Clark
28 czerwca 2002
>> Jeśli to jest Chokmah, to czy coś odpowiada Kether w tym kontekście? <<
Tak. Czyste BYCIE na *uniwersalnym* poziomie.
>> Zatem zarówno KPK jak i Alchemia odpowiadają Binah. <<
Tak, lecz w różny sposób, jak ilustruje to drzewo: KPK-Daleth schodzi *z* Binah, a Alchemia-Vav schodzi *do* Binah.
>> Jedno pytanie: jeśli "cicha" magia Chokmah to "nie-działanie" lub "działanie-poprzez-bycie", które jest charakterystyczne dla maga, który osiągnął Jedność i w pełni zintegrował doświadczenie Jedności na niższych poziomach swojej ludzkiej egzystencji, to jaki jest sens Alchemii (czy jakiejkolwiek dalszej "karty Księgi Mądrości")? <<
Każda z kart jest drogą, przez którą Światło Kether przepływa zarówno w swoim kreatywnym zejściu, JAK I odkupicielskim wzejściu. W tym zakresie, każda karta ma równe znaczenie dla Zjednoczonego. Jednak to, które karty są najbardziej stosowne dla Zjednoczonego wtajemniczonego na *Indywidualnym poziomie*, zależy od ich własnej części w Dziele.
Wszystkiego dobrego,
:) Rawn Clark
2 sierpnia 2002
>> Lecz jaką potrzebę ma Zjednoczony wtajemniczony wobec kart innych niż IV, wiedząc, że dotyczy to "działania-poprzez-bycie", naturalnego zmieniania doczesnej rzeczywistości i bezpośredniej manifestacji boskiej woli? <<
Działając-poprzez-bycie wewnątrz sfery doczesnej, Indywidualność Zjednoczonego wtajemniczonego musi stosować się do reguł sfery doczesnej. Zatem to "działanie" zachodzi poprzez stosowanie tych kart, które są konieczne. One wszystkie są równie dostępne dla Indywidualności Zjednoczonego wtajemniczonego. Lecz nie jest to tak bardzo kwestia "potrzeby", jak po prostu jest to kolei natury. Zjednoczony wtajemniczony ucieleśnia prawa natury - tj. karty Mądrości.
>> Co więcej: Czy Karta IV również posiada kreatywne zejście i odkupicielskie wzejście? Jeśli tak, to "działanie-poprzez-bycie" jest zejściem czy wzejściem? <<
Tak, posiada zarówno wzejście, jak i zejście. Zejście jest działaniem-poprzez-bycie; wzejście to zdobywanie Mądrości poprzez bezpośrednie postrzeganie Prawości tkwiącej we wszystkich rzeczach.
>> Czy we wzejściu użyteczne są również inne karty poza I, II, III (i IV?) <<
Tak, zdecydowanie, lecz nie w ten sam sposób, jak te wspomniane. Moja kolejna książka, "32 Ścieżki Mądrości" [roboczy tytuł] będzie niejako dotyczyła tego tematu. Co najmniej wspomni ona o inicjującym (tj. wznoszącym) użyciu tych 32 Ścieżek Mądrości - 22 z nich to karty o których mówimy.
Wszystkiego dobrego,
:) Rawn Clark
7 sierpnia 2002