>> Odnośnie CSM, bardzo użyteczna jest zdolność do kontrolowania oddzielnie każdego zmysłu. Moim najbardziej problematycznym zmysłem jest kinestetyka. Nie byłem jeszcze w stanie całkowicie odciąć się od bólu. <<
Ostatecznie, ból jest odczuciem - wystrzeliwaniem elektrycznym impulsów wzdłuż nerwów etc. Odmienność bólu polega na tym, że jest to własny język naszego ciała, który mówi nam w jasnych wyrażeniach, że coś jest nie tak. Skoro jest to własny język naszego ciała, to MUSIMY go słyszeć. Lecz nauczeni jesteśmy obawiać się mądrości naszego ciała i nie zwracać na nią uwagi. To wzbudza związane z tym emocje, które nie mają nic wspólnego z samym odczuciem. W skrócie, to co odróżnia "ból" od "odczucia" to emocja. To, co czujemy w odniesieniu do odczucia, sprawia że jest ono bolesne.
Dlatego definiuję siedem fizycznych zmysłów zamiast pięciu. To, co czujemy wobec odczuć, które odbieramy jest bardzo znaczącym czynnikiem, zwłaszcza jeśli chodzi o opanowanie zmysłów. Dlatego w CSM mówię "wyizoluj ten zmysł, nawet od myślenia" w odniesieniu do emocjonalnego nastawienia. Ma to zastosowanie dla każdego ze zmysłów. Ich izolacja jest kluczem do ich opanowania.
W ujęciu praktycznym, musisz zagłębić się w swoje odczucie bólu. Naprawdę wejdź weń tak głęboko jak to tylko możliwe. To, czego szukasz, to jak ty się do tego odnosisz. Gdy już rozpoznasz uczucia, które wiążesz z tym bolesnym odczuciem, możesz zacząć oddzielać odczucie od emocji. Oczywiście, nadal będziesz musiał zająć się tymi emocjami, tak samo jak i fizyczną przyczyną, lecz to pozwoli ci przekształcić ból w zwykłe odczucie, a następnie oddzielić się od niego i vice versa.
Wszystkiego dobrego,
:) Rawn Clark
04 stycznia 2002