>> Słuchałem czwartej lekcji twojego doskonałego "Archaeous Samoleczenia" - nie dla praktyki lecz by przejrzeć co tam jest. Gdy słuchałem części o separacji astralno-mentalnej coś mnie uderzyło. Słuchawki, których używa się do słuchania werbalnego prowadzenia przekazują dźwięk fizycznym uszom. Z pewnością kiedy wykonuje się astralno-mentalną separację od ciała fizycznego, to fizyczne uszy i fizyczny zmysł słuchu pozostają w ciele fizycznym. Stąd pytanie - jak można dalej słuchać instrukcji w ciele astralno-mentalnym, które nie odbiera prowadzenia audio? Można przyjąć, że gdy separacja jest kompletna, to ciało astralno-mentalne będzie wyczuwało otoczenie poprzez swoje astralno-mentalne zmysły do których słuchawki nie są przystawione. <<
Astralno-mentalne ciało jest oczywiście wciąż przyłączone do ciała fizycznego poprzez srebrny sznur. Skoro prowadzenie audio funkcjonowało od początku medytacji i prowadzi słuchacza poprzez separację, to pozostaje zintegrowane ze świadomą uwagą i percepcja dźwięku przekazywana jest przez srebrny sznur. Oczywiście ogranicza to głębię separacji, lecz nie uniemożliwia jej. Na koniec każdej lekcji mówię, że nagrania należy używać jedynie do zaznajomienia się z samą techniką, a kiedy już ją poznasz musisz wykonywać ją bez nagrania. Ten okres niezależnej pracy, bez używania nagrania to czas w którym osiągasz stopień separacji z całkowitym odłączeniem od bodźców fizycznych zmysłów.
Każda lekcja ukazuje jeden poziom, gdy wykonujesz ją z nagraniem i inny, dużo głębszy, gdy wykonujesz ją bez nagrania. W każdej lekcji, ta niezależna praca uznawana jest jako wymóg przejścia do następnej lekcji.
Ten sam problem ograniczeń wynikających ze stosowania nagrania audio napotkałem przy tworzeniu mojego pierwszego nagrania CSM. Na początku myślałem, że będzie to jeszcze większe ograniczenie niż przedstawione w lekcji tekstowej. Ostatecznie jednak byłem w stanie pokonać je poprzez ustanowienie celu w postaci niezależnej pracy. Okazało się to być skutecznym rozwiązaniem, tak samo jak cała idea nagranych lekcji audio w porównaniu z lekcjami tekstowymi. Napisałem CSM w 1995 roku i w ciągu pierwszych 6 lat niewiele osób spróbowało to praktykować. Lecz w roku wydania nagrań audio (27 stycznia 2002) setki osób tego spróbowało i co najmniej połowa z nich przeszła do niezależnej pracy i już nie używa nagrania! Ostatecznie okazało się to lepszym medium niż lekcje tekstowe. Przejście do niezależnej pracy jest szybkie i rozumienie techniki jest większe dzięki doświadczalnemu wprowadzeniu audio.
To doświadczenie sprawdziło się również z serią "Magia IHVH-ADNI", ku mojej osobistej radości! Skontaktowało się ze mną co najmniej 100 osób, które aktywnie praktykują TMO i robią doskonałe postępy. Przed wydaniem tych nagrań znałem tylko trzy osoby, które w ogóle tego próbowały używając tekstu "Doświadczając Jedności".
Przyczyna sukcesu nagrań audio, nawet w przypadkach, gdy słuchający jest prowadzony przez separację od fizycznych zmysłów, związana jest z tym, co powtarzam wiele razy w serii Archaeous - z tym, że ciało mentalne może przyjąć każdy kształt, rozmiar czy właściwość. Jest nieskończenie plastyczne. Jest w stanie dzielić swoją uwagę na wiele części o różnych stopniach, integrując je równocześnie z głównym skupieniem. Innymi słowy, ciało mentalne jest w stanie zwracać małą uwagę na bodźce fizyczno-słuchowe równocześnie ignorując wszystkie inne fizyczne bodźce, bez rozkojarzenia swojego głównego skupienia. Na początku będzie to umniejszać stopień czy intensywność głównego skupienia, lecz nie rozpraszać. Szczególnie, kiedy bodźce słuchowe prowadza i wzmacniają główne skupienie.
Zajmuję się tą kwestią, chociaż pod trochę innym kątem, w lekcji piątej.
Lekcja piąta zajmuje się pasywną separacją samodzielnego ciała mentalnego od oddzielonego ciała astralno-mentalnego. Wymaga to dalszego zawężenia się ciała mentalnego tylko do obszaru powietrza i ognia, a następnie przestrzennego przemieszczenia go z dala od astralnej powłoki. Odkrywa to drugi sznur koloru lawendowego, który łączy samodzielne ciało mentalne z powłoką astralną. To właśnie pozostaje z obszaru wody ciała mentalnego gdy jest oddzielany w ten sposób.
Kształt, przezroczystość i średnica tego sznura zmienia się w zależności od tego, jak wiele swojej uwagi kierujesz na swoje astralne czy fizyczne zmysły. Podczas słuchania nagrania audio, ten sznur będzie względnie gruby, tak samo jak i srebrny sznur i będzie nieprzezroczysty, ciemnolawendowy, ponieważ część twojej uwagi będzie skupiona na moim prowadzącym głosie. Jednak kiedy wykonujesz tę technikę niezależnie od nagrania, oba sznury będą cieńsze, bledsze i bardziej przezroczyste.
Sznur lawendowy może tak naprawdę stać się nieskończenie skończony, całkowicie bezbarwny i przezroczysty. Osiąga się to poprzez zmniejszenie ilości uwagi przywiązanej do obszaru ziemi i wody ciała mentalnego do absolutnego minimum wymaganego dla samego podtrzymania autonomicznych funkcji fizycznej powłoki. Oznacza to, że nie występuje wtedy żadna percepcja fizycznych odczuć. Fizyczna powłoka mogłaby w tym momencie płonąć w ogniu, a ty byś tego nie poczuł. Co więcej, wszelka świadomość jest wycofana z wodnego obszaru ciała mentalnego. Ciało astralne nie wymaga uwagi do potrzymania siebie, gdyż istnieje dzięki uwadze poświęcanej podtrzymaniu fizycznej powłoki. W tym stanie, samodzielne ciało mentalne bezpośrednio postrzega podstawowe znacznie i myśli/idee, równocześnie. Ta percepcja nie jest przetwarzana przez astralną osobowość ani fizyczny mózg. Ta percepcja nie ma formy innej niż zapewniana przez myśli i idee.
Poprzez dalsze skupianie się na samym obszarze ognia, doczesne ciało mentalne zyskuje możliwość nieskończonej ekspansji, lecz jest to już inna lekcja. :)
Wszystkiego dobrego,
:) Rawn Clark
18 stycznia 2003