>> Używałem pierwszej i drugiej lekcji archaeus samoleczenia z doskonałym skutkiem. Lecz w lekcji trzeciej napotkałem trudności. Mogę wykonywać świadomość fizycznych odczuć ciała mentalnego, ich znaczenie emocjonalne i ubierać te emocje w słowa i idee, lecz nie potrafię objąć tego podstawowego znaczenia stojącego za tym wszystkim.
Weźmy przykład fizycznego odczucia lekkiego bólu pleców. Mogę skupić się na odczuciu bólu - tępym bólu w górnej części pleców i skupić się na tym co czuję w stosunku do tego bólu - trochę smutku i lęku, potem ubrać te emocje w słowa - jestem smutny, że mam problemy z plecami, boję się, że może się to pogorszyć z wiekiem, lecz kiedy opuszczam słowa by skupić się na podstawowym znaczeniu stojącym za odczuciami, emocjami i słowami, trafiam w pustkę. Po prostu mam pustą przestrzeń (jak EOM). Nie wiem, jak uchwycić to znaczenie. Gdzie ono jest i jakie jest? Zakładam, że ciężko jest opisać słowami proces, w którym nie ma miejsca na słowa, lecz jeśli weźmiemy przykład z bólem pleców, to jak można opisać podstawowe znaczenie takiego bólu? Jak kontemplować czy postrzegać go - myśli bez słów i obrazów? To wciąż jest forma myślenia. Zdaję sobie sprawę, że wszyscy jesteśmy intuicyjnie świadomi podstawowego znaczenia rzeczy, lecz jest to głównie podświadome i tłumaczona jako "uczucia" - ten dom ma nieprzyjemną atmosferę, coś jest nie tak z tą sytuacją, on ma złe wibracje.
Czuję, że odpowiedź wpatruje się mi prosto w twarzy, lecz wciąż nie mogę jej dostać! <<
W twoim "przykładzie", napisałeś: "potem ubrać te emocje w słowa - jestem smutny, że mam problemy z plecami, boję się, że może się to pogorszyć z wiekiem".
Widzę tutaj, że słowa jedynie opisują twoje uczucia. Chodzi tutaj jednak o postrzeganie myśli i idei, które leżą u podstaw tych emocji, a nie jedynie słowa, które opisują twoje emocje.
Przykładem źródłowej myśli/idei może być: fizyczny ból = starość = bezużyteczność.
>> lecz kiedy opuszczam słowa by skupić się na podstawowym znaczeniu stojącym za odczuciami, emocjami i słowami, trafiam w pustkę. Po prostu mam pustą przestrzeń (jak EOM). <<
To JEST pustka umysłu, lecz musisz wejść do pustki z punktu myśli/idei a nie z opisujących słów.
Bezpośrednie postrzeganie podstawowego znaczenia zachodzi bez myśli i słów, więc dopiero gdy ponownie zejdziesz do obszaru powietrza, gdzie istnieją myśli/idee/słowa, to twoje bezpośrednie percepcje z pustką przyjmą podstawową formę myśli/idei/słów. Kiedy na nowo wchodzisz do obszaru powietrza, wśród twojej percepcji tych myśli/idei/słów poszukaj zwiększonego rozumienia. Podobnie, gdy zejdziesz do obszaru wody i ziemi, poszukaj zwiększonego zrozumienia tego, co postrzegasz w tych obszarach.
Trzecia lekcja Archaeous używa wszystkich trzech rodzajów medytacji wymienionych w mentalnej części kroku pierwszego. Rozpoczyna od obserwacji, gdy postrzegasz obszar ziemi; ewoluuje do połączenia obserwacji i jednopunktowości, gdy postrzegasz obszar wody; przenosi się do czystej jednopunktowości gdy wkraczasz do obszaru powietrza; a następnie przechodzi w pustkę umysłu przy obszarze ognia. Zejście jest całkowicie obserwacyjne - gdy schodzisz do obszaru powietrza, obserwujesz myśli/idee i postrzegasz podstawowe znaczenie, jakie wyrażają; gdy schodzisz do obszaru wody, obserwujesz emocjonalne znaczenie i postrzegasz myśli/idee jakie wyrażają i tak dalej.
>> Ok., próbowałem i do pustki umysłu zabrałem czyste idee. Podczas pustki nie byłem świadomy żadnego toczącego się procesu (było pusto), lecz kiedy zszedłem ponownie do innych obszarów, to zdałem sobie sprawę, że coś musiało się dziać na jakimś poziomie poza moją świadomą uwagą, gdyż byłem w stanie wciągnąć głębszy poziom znaczenia/ważności w każdy z obszarów. Tak naprawdę pomogło mi to zrozumieć, że jest to cielesny objaw konkretnej negatywnej cechy w moim zwierciadle duszy. <<
Doskonale! :) Dokładnie tak ma to działać!
>> Jest to wielki i niespodziewany rezultat, lecz wciąż martwię się, że nie mam świadomości podstawowego znaczenia będąc w pustce umysłu. Jak umysł może przetwarzać coś czego nie jest świadomy? <<
Twój świadomy, związany z mózgiem umysł nie był świadomy tego co wypełniało twoją pustkę, lecz wyższe części twojego umysłu, które nie są zorientowane na słowa, były świadome. Jedną z lekcji, których uczy pustka umysłu jest to, że postrzeganie i myślenie są dwoma oddzielnymi zajściami. Nawet przy braku myślenia istnieje postrzeganie.
Archaeous łączy te dwie sfery prowadząc cię do najbardziej rozrzedzonego aspektu myśli/idei, wkraczając do pustki z tego miejsca i powracając bezpośrednio do idei/myśli. Ta początkowa integracja/przetwarzanie podstawowego znaczenia jest podobne do rzucenia liny tonącemu człowiekowi i wyciąganie go na brzeg - woda z jego ubrania kapie na suchy brzeg i nawadnia spragnioną glebę . . .
Wszystkiego dobrego,
:) Rawn Clark
16 grudnia 2002