W ogromnym uproszczeniu są to czynniki ludzkiego postrzegania. To właśnie na poziomie filtru osobistego nastawienia "tworzymy własny wszechświat". Wszechświat ten jest iluzją w tym znaczeniu, że tworzą go i determinują nasze reakcje na to, co postrzegamy z podstawowego wszechświata poprzez nasz filtr osobistego nastawienia (reakcja na reakcję). Z drugiej strony jest on rzeczywisty w tym znaczeniu, że doświadczamy go i jesteśmy przez niego zmieniani. Napędza się on samoczynnie, a jego związek z podstawowym wszechświatem różni się w zależności od osoby.
Postrzeganie przez filtr osobistego nastawienia wytwarza spolaryzowaną wizję wszechświata. To stawia nas w sprzeczności z zasadniczym wszechświatem, gdyż próbujemy zamienić go własnym, stworzonym przez nas. Odzwierciedlając podświadomą binarną logikę najbardziej podstawowego definiowania siebie poprzez ego, dochodzimy do doświadczania wszechświata jako podzielonego na 'moje' i 'innych'. Jednakże biegun 'innych' całkowicie odnosi się do 'moje' i nie jest postrzeganiem podstawowego wszechświata... ponownie jest zarówno iluzyjny, jak i rzeczywisty - reakcja na reakcję.
Na ścieżce własnej realizacji, niezbędnym pierwszym krokiem jest zbadanie własnego filtru nastawienia. Dopiero kiedy ten filtr jest znany i odstawiony na bok, to istnieje postrzeganie samego podstawowego wszechświata. Do tego czasu postrzeganie jest całkowicie zaangażowane w siebie, odkrywając więcej o własnej psyche osoby niż o wszechświecie.
Bezpośrednie postrzeganie zasadniczego wszechświata jest przeciwnością "tworzenia własnego wszechświata". Na poziomie filtru nastawienia jesteśmy oddzieleni/oddzielamy się od podstawowego wszechświata; lecz kiedy odstawi się ten filtr, to okazuje się, że jesteśmy wewnątrz i częścią podstawowego wszechświata.
Ta zmiana perspektywy pozwala osobie zobaczyć, że 'innych' jest 'moje'.
Wszystkiego dobrego,
:) Rawn Clark
3 sierpnia 1996